Kolce sprawiedliwości

sobota, 23 stycznia 2016

Ważna informacja

Kaktus znajduje się w stanie hibernacji


Hej!

W sieci grasuje, bo inaczej się tego nazwać nie da, laska, która podszywa się pod innych blogerów. Na imię ma Joanna, tyle powinno Wam wystarczyć, jeśli chodzi o jej dane. W każdym razie skopiowała felietony Humanistki na obcasach i umieszczała je na forach gamingowych (fragowcy.pl / kuleczky.pl) jako swoje. Problem w tym, że pod... moim nickiem oraz avatarem. Kopiuje również grafiki z Google itp.

http://fragowcy.pl/index.php?/topic/111-heyka/#comment-354 - skopiowała nawet mój opis, jaki znacie między innymi z Łez Niewiernego.

Edit: laska podszywa się pode mnie nawet na steamie:
http://steamcommunity.com/id/eriska
moje prawdziwe konto:
http://steamcommunity.com/id/denciezje

Podszywa się również pod Leleth: http://unitedfrag.pl/showthread.php?tid=25#pid38
Dlatego możliwe, że udaje również inne osoby w jakiś sposób "rozpoznawalne" w blogosferze.

Jedyne konto na bloggerze, jakiego tu używam, to to na mailu deneve.den[at]gmail.com - z tego maila rejestruję się też na wszystkich stronach, forach itp., dane typu GG łatwo sprawdzić, na fejsie też nie problem mnie znaleźć, biorąc pod uwagę to, że wiele osób wie, co studiuję lub w jakim mieście mieszkam.

W każdym razie nigdy nie zniżyłabym się do kradzieży cudzej pracy.

Serio, nigdy nie myślałam, że będę zmuszona pisać takie... "oświadczenie"? Żebym chociaż miała jakieś poważne fejmy w Internetach... Proszę, zanim założycie, że ukradłam czyjąś pracę, najpierw sprawdźcie, czy to aby na pewno ja.

Wielkie dzięki!

Z wyrazami szacunku,
Deneve of the Shattered Sun

19 komentarzy:

  1. Ale dlaczego tak zrobiła? Chciała cię wkopać, ośmieszyć z zemsty za jakiegoś dawnego kaktusa, analizę? Czy to może psychofanka? Na pewno musiała się trochę napracować nad tą intrygą, widzę, że czasu nie żałowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego, co pisali na Inkwizytorni, Eris/Discordia, bo takimi nickami się posługuje, od dawna chciała zrobić "sequel Kaktusa", miała nawet blogaska z analizatornia, którego skasowala, jak wszystko się wydało. Jest po prostu patologiczna klamczuchą, nie wiem, czy nazwanie jej psychofanką jest odpowiednie. W każdym razie tak bardzo chciała być mną, że faktycznie spróbowała wejść w moja skórę.

      Sorki za brak znaków, jestem na telefonie i jestem leniwa buła

      Usuń
    2. Może być psychofanką. Może bardzo chciała żebyś dalej prowadziła Kaktusa. Odcięta od obiektu uwielbienia zaczęła szaleć. Twój opis skopiowała piątego stycznia, czyli jeszcze w czasie, kiedy na Kaktusie była dłuższa przerwa. Jako Leleth (Leleth często tutaj komentuje, odnosisz się do niej przyjaźnie i to mogło mieć znaczenie) też pojawiła się w czasie, kiedy na Kaktusie nie pojawiało się nic nowego. Ostatni felieton Humanistki skopiowała 10 stycznia, a 11 stycznia pojawiło się coś nowego na Karnym Kaktusie i od tego czasu jakby ucichła. Może tak mocno tęskniła i nie potrafiła sobie z tym poradzić. Sądzę, że bardzo przydałaby się jej wizyta u psychologa.

      Usuń
    3. Są ludzie, którzy potrafią się poddawać wielokrotnym operacjom plastycznym, by tylko wyglądać jak ich idol.

      Usuń
    4. To raczej nie jest takie zogniskowanie na jednym jak przy psychofaństwie, lista ludzi, od których laska kradła, wciąż się wydłuża. Pewnie chciała poczuć się fajna, akceptowana, wybierała osoby, w które jakiś sposób doceniała, a Den oberwało się najbardziej, bo, eee, ją doceniała na tyle, że uznała za najlepszy obiekt do kradzieży tożsamości...
      Ja dodam, że od dłuższego czasu, choć z przerwami, dostaję mega dziwne pytania na wywiaderze (nie wszystkie publikuję) - podejrzewałam kogo innego, ale teraz się zastanawiam, czy to nie sprawa tej laski... Kiedyś ktoś koniecznie chciał się dogrzebać moich prawdziwych danych (i końcu mu się udało; nie żebym to jakoś strasznie ukrywała, ale PO CO), no ale to akurat już było dawno temu.
      Muj borze, z Deneve to ja prawie codziennie prywatnie rozmawiam, to by była szokująca wiadomość.

      Usuń
    5. Mnie zastanawia, na ile ona jest, ujmijmy to..."świadoma" swoich czynów, bo przypomina mi pewną znaną mi dziewczynę z dosyć poważnymi zaburzeniami, która zachowywała się podobnie.
      Jeśli jednak wszystko z nią w porządku i po prostu postanowiła zajumać od innych to, co jej się podoba...to nie bardzo wiem, na co właściwie liczyła. No, nie ma bata, jak się okrada pierdyliard ludzi (i to jeszcze w tak nieporadny sposób) to prędzej czy później trzeba wpaść.

      Usuń
    6. No i to nie tak, że po nowym poście na Karnym Kaktusie ucichła, bo tego samego dnia co wyszło to na jaw, opublikowała na jednym z forów kolejny skradziony tekst Humanistki.

      Usuń
  2. Współczuję, bardzo niekomfortowa sytuacja, niezależnie od motywacji kradnącej tożsamość :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyrazy współczucia, Denko!
    Trzymam kciuki, by sytuacja się uspokoiła, wyjaśniła. A i modlę się do bora zielonego o zesłanie mózgu (albo sumienia - gdy mózg nie przejdzie - niech boli) dla tej syfiastej malwersantki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta Joanna na steamie ma w opisie "Wredna suka. .___." Ciekawe czy napisała tak w związku z tą aferą, czy już wcześniej tak miała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W związku z tą aferą powinna mieć napisane ostre dysmózgowie, wtedy cokolwiek poza imieniem byłoby na tym jej profilu prawdziwe.

      Usuń
    2. Wybaczcie, że tutaj, ale nie mam konta, a na wspolnymi-silami trzeba mieć. Shun, wreszcie wróciłaś! Czekałam na twoje komentarze od dawna - to jedyna rzecz, którą lubię tam czytać. :)
      Lipcowa

      Usuń
    3. Nie jestem pewna, ale chyba już miała ten opis wcześniej.

      Usuń
  5. Zawsze kiedy zdarzają się sytuacje tego typu, nic mnie tak nie zastanawia, jak motywy takich osobliwych zachowań. Sporo bym dała, żeby się dowiedzieć PO CO.
    Hmm...

    OdpowiedzUsuń
  6. Den, planujesz jakiś powrót w najbliższym czasie? ;D
    Ocenka Elektrowni czeka i jeszcze tyle pięknych łocenialni się na Wattpadzie zebrało, że aż szkoda byłoby marnować ich potencjał! ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podbijam!
      Den, tęsknimy...

      Usuń
  7. Może przeanalizujesz coś stąd? Masz zamiar jeszcze wrócić?

    kono-ai-kono-nikushimi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. To już rok, tęsknię za kaktusem ;_;

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy

Obrazek dostałam od Mewtiny. Obsługiwane przez usługę Blogger.