Kolce sprawiedliwości

wtorek, 4 marca 2014

BREAK TIME

Welp, yep. Nie myślałam o tym wcześniej, ale sądzę, że tak będzie najlepiej. Wiadomo, przyszła sesja, zaczęły się problemy, niestety prywatne, co oczywiście odbiło się również na sesji. Musicie zrozumieć, że pisanie Kaktusa w takich chwilach nie było tym, czego najbardziej potrzebowałam. Ale okej, jakoś ogarnęłam dupsko, gdy wczoraj nagle dostałam 124 maile oraz 37 "pytań" na wywiaderze, wszystkie w tym stylu:
No ile można czekać! Dawaj już kaktusa!
Lub:
Co ty robisz, że przez ponad miesiąc nie potrafisz niczego napisać lol


Pomyślałam sobie, że to jednak przesada. To nadal tylko blog. Nie żadna krucjata przeciwko niepoprawnym blogaskom (chociaż mogłoby się wydawać, że jest odwrotnie). Nah, nigdy nie starałam się celować w blogi, które w jakikolwiek sposób dążyły do poprawy (sounds sooooooooooo sirious, huh). Jeśli już przy "sirius byznesie" jesteśmy, to tak. Kaktus chyba jest za bardzo sirius w morzosferze.

Dlatego "biorę" bezterminowy "urlop".
Do czasu, aż ogarnę swoje dupsko na tyle, by nie podchodzić do tego zbyt serio (tak, mówię to ja, która stała na czele tych, co krzyczeli "OMG, BLOGASKI SIRIUS BIZNES" - sypię głowę popiołem, całkiem spoko, bo jutro środa popielcowa!).
Do czasu, aż ogarnę się na tyle, by wymusić w sobie jakieś regularne wrzucanie tu czegoś, żeby nie kazać nikomu czekać na nowy post przez pół roku.
Do czasu, aż uda mi się odpocząć od Internetów chociaż odrobinę.


Czy wrócę? Jasne.
Idea Kaktusa będzie kolczasta tak długo, jak długo istnieć będą złe ocenki (a istnieć będą zawsze, bądźmy szczerzy).

A teraz wybaczcie. Zaliczyłam sesję i nie zdążyłam jeszcze (od ponad miesiąca) oblać urodzin, czas to zmienić! :)

9 komentarzy:

  1. A ja takiego banana mam na twarzy, patrzę o nowy kaktus! Może nie będe już taka dobita (.-. cięężki dzień) a tu przewijam dalej, y, e, a...
    Ale i tak doceniam, że napisałaś tego posta, bo inni to już w ogóle mieli by wybananione (propo bananów! Taka łagodniejsza wersja) na blogaszka, a ty jak jakiś Heros przybywasz z nowym tościkiem. :o Dobla, przekonałaś mnie tymi urodzinami, że nie zdążyłaś oblać urodziń od MIESIĄCA. Ta nauka tak pochłania ludzi, jak ta czarna dziura w filmach. ;-;

    OdpowiedzUsuń
  2. Zobaczyłam "Dumbledore wouldn't let this happen" i nie przeczytałam dalej. Naprawdę. Mimo najszczerszych chęci po prostu się śmieję jak debilka i nie wiem, co było napisane dalej.
    Lowam. Poczekam. Trzym się, Deneve, Krucjata poczeka! Zaprzęgnie się niewolników-hejterów i tyle!
    A na poważnie - życzę rozwiązania wszelakich problemów. I posiadania mózgu do nauki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie też Dumbledore rozwalił. Ja chcę taki transparent!
    A jakby cię i z pół roku nie było, to zobaczysz, ledwo pojawi się nowy kaktus, wszyscy się zlecą od nowa. Więc się zbieraj ile potrzebujesz, oblewaj co potrzebujesz i ucz się na co potrzebujesz.

    Shinigami

    OdpowiedzUsuń
  4. Oblewaj!
    Ja tu poczekam, w końcu zawsze można sobie przypomnieć stare smaczki, poszukać samemu nowych i samemu je zanalizować w główce... ja też raz spytałam, czy kaktus rośnie(chlip), ale jak usłyszałam, że rośnie doszłam do wniosku, że więcej pytać nie będę- bo żeby napisać coś sensownego i nie stracić życia trzeba nie raz nawet roku :)
    Pozdrawiam, 3maj się :))

    Yu.jebła

    OdpowiedzUsuń
  5. Życie ważniejsze :D Nie pozwól innym decydować kiedy co masz robić, bo wlezą na głowę. A ci co chcą, będą czekać na powrót. Miłej przerwy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratki z powodu sesji :D I ten, trzymaj się w jednej części, abyś do Kaktusa powróciła świeża, kiedy tylko nadejdzie odpowiedni czas. :3

    OdpowiedzUsuń
  7. Ludzie są bezczelni. Ja tam na Kaktusa mogę czekać do usranej śmierci, bo liczy jakość, a nie ilość, a ponadto biorę pod uwagę fakt, że masz prawo mieć do życia poza blogaskami. Wow, paczajcie jaka jestem łaskawa dzisiaj :o Oblewaj sesyję na zdrowie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Łał, Deneve, nieźle ci idze to oblewanie urodzin skoro tu dalej cisza :DD

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy

Obrazek dostałam od Mewtiny. Obsługiwane przez usługę Blogger.