Kolce sprawiedliwości

czwartek, 12 grudnia 2013

Trochę kaktusa na trochę krytyki! 1/3

Będzie krócej, bo pewnie nigdy bym się z tym kaktusem nie wyrobiła, a znowu dopadła mnie choroba i w gorączce niespecjalnie fajnie analizuje mi się tego typu teksty... Tym razem poszłam jednak po rozum do głowy i skopiowałam resztę postów, więc w razie nagłego ragequita z Internetów, tyle dużo dobra nie przepadnie. Tak.

W zamian za to mam dla Was minizabawę gdzieś wewnątrz posta. Może ktoś będzie chciał się pobawić, ehehehehe.


Dziś o zawiłościach blogspotowych, zagubieniach i poznawaniu nowych światów dzięki ocenianiu. Zabieram Was w podróż do świata, w którym gify znane nie są, a sama oceniajonca nie do końca wie, co się wokół niej dzieje. Trzymajcie się, bo będzie wiało gópotom. Lepiej już teraz zaprzyjaźnijcie się z pisownią alternatywną, bo później będzie już tylko gorzej. Trust me, I'm from Internetz, so I know what I'm sayin'.
Wiedzcie, że dla tego kaktusa poświęciłam swoje zdrowie psychiczne.
Bardziej niż zwykle.




Hej!

Jestem Ginny i jeszcze trochę gubię się w tym wszystkim.
Nie martw się, Ginny. My też się gubimy.

Jeżeli chcesz mi zrobić ładny design to napisz w komentarzu.
Widzicie tych wszystkich dizajnerów zabijających się o możliwość zrobienia designu? Nie? Ja też nie. 



Ocena: sweet-young-girl.blogspot.com

Przeszliśmy już, mam nadzieję, że w jednym kawałku, przez post powitalny. Teraz to, co kaleczy najbardziej: zdupyradywzięte.
Niżej jest napis "Skontaktuj się- odpowiem zawsze!" i "Link na krytykę". Niby nic nie mam do zarzucenia, ale... napisane jest to czcionką, która nie akceptuje znaków polskich. Niestety, nie wygląda estetycznie. Jednak jest na to rada- polecam szukać synonimów, które nie mają "ę", "ą" itd. W przypadku wyżej zmieniłabym to tak- "Kontakt- zawsze odpowiem!".
A ja, jełop, czcionkę zmieniałam! :c
Autorka umieściła (...) podstawowe gadżety. Co można by było jeszcze dodać? Statystyki, Translate i parę innych.
Gógl translat najlepszy na blog dodatek jest. Potrzebować go też bardzo.

Teraz uwaga. Możecie przeżyć szok kulturowy. Ja taki przeżyłam, poważka.
W niektórych postach są GIFY. Daję za to 2 punkty, ponieważ nigdy nie widziałam GIFów na blogach.
Ale... ale jak to?!



Ocena: lifex1x1.blogspot.com

Jestem Myszka i będę pomagać Ginny prowadzić bloga :) Bynajmniej przez okres próbny a potem się zobaczy ;)
Bynajmniej.
Mowa o adresie blożka:
Brakuje w nim pomysłowości i jakiego kol wiek wysiłku.
Jakiego kol wiek wysiłku nie ma, ale o jakimkolwiek nikt już nie wspomniał :c
Uważam, że jest zbyt wiele blogów z tą nazwą.
Tak, to nadal o adresie. Wszystkie blogi na blogspocie mają adres lifex1x1. Kaktus tak naprawdę też, tylko wykupiłam alias. Bo przecież na Sznaucerku mówią, że zarabiam kupę hajsów na tym blogu <3 (kupę hajsów, czujecie to?).
W widżetach trochę brakuje mi zdjęcia autorki bloga
Nie masz zdjęcia na blogu - źle. Masz zdjęcie na blogu - liczysz na fejma, oklaski i komplementy. Shit happens.
Ale za to jest krótki opis, który naprowadza nas w pewnym stopniu na to jaka jest autorka.
Pokaż mi swoje zdjęcie, a powiem Ci, jaka jesteś! (nie z wyglądu oczywiście, co sobie myśleliście, hm?)
W ogóle czuję się nieco odpowiedzialna, by ponieść kaganek oświaty i powiedzieć, że do tak niecnych procederów, jak wstawianie swojej słit foci na blożka, namawiane są dwunastolatki (a może i młodsze dziewczyny). Ludzie, serio?!
Kursor jest zwyczajny a na blogu brakuje wszelkich dodatków. Co jest dużym minusem. Ubogo.
Dodaj muzykę, tańcującego gorola, tłumacza i glitterowy kursor.
W tle od razu rzuciły mi się w oczy kwiat. Wzór przypomina kanapę z starych filmów. Modny był około dwóch lat wstecz.
Czekajcie, resztki mojego przeżartego głupotą mózgu nie mogą tego przetworzyć. Wzór przypomina KANAPY Z FILMÓW. W real life go nie było, nawet nie starajcie się szukać. I w ogóle... starych... dwóch lat wstecz.
Ja to już chyba powinnam się do piachu przyzwyczajać .___. 

Oceniające jak zawsze zaprzeczają same sobie. Rzecz w tym, z jak uroczą nieświadomością to robią, myśląc, że błyszczą jak brylant inteligencji w morzu gó... budyniu czekoladowego.
Czcionka jest zwyczajna ale to dobrze bo bynajmniej jest czytelna.
Coś o dodatkach na blożku. Nie, tym razem nie o muzyce!
Znalazłam również licznik odwiedzin ale jako, że jest ukryty na samym dole bloga (tak, że normalny czytelnik go nie znajdzie) brak punktu.
Nie jestem normalnym czytelnikiem, bo scrolluję bloga do końca. Wiedziałam, że coś ze mną nie tak.
Dwa punkty daję za to, że blog został nominowany do Liebster Blog Awards.
To taka prestiżowa nagroda, no nie?


Ocena: nastoletniemodnisie.blogspot.com
Styl postów (8 / 20 punktów)


W tym punkcie mam ocenić posty, tak?
Nie, kurka, stopień zakiszenia kapusty w beczce.
Zacznę od tego, że zamieszczane na blogu artykuły kojarzą mi się z tymi zamieszczanymi w gazetkach dla nastolatek (czyżby coś się potwierdziło?). Na dodatek, przy jednym z postów, możemy ujrzeć dopisek "rendez-vous".
Ale jaki związek ma "rendez-vous" z gazetkami dla nastolatek? >.<
Dodatki (4 / 5 punktów)


Tak dla ścisłości, w tym punkcie oceniam dodatki w postach.
Nie. Serio? W życiu bym nie wpadła na to.
Dodatkowe punkty (0 / 10 punktów)


Na blogu nie ma nic, za co mogłabym przyznać dodatkowe punkty. Za to mam pewną uwagę - Twój blog jest wielotematyczny. Nie jest to dobre, ponieważ nie masz jednoznacznie określonych odbiorców.
Blożek z pierdołoporadkami dla nastolatek to blożek wielotematyczny. Czujcie się oświeceni.

I tak za ogromny sukces uważam to, że ocena Aoi-chan jest lepsza od wszystkich innych wypocin reszty oceniających razem wziętych. Pszypateg? Ńe sondzem.


Ocena: design-by-monique.blogspot.com

Na pierwszy rzut oka wszystko jest ładnie. Lecz jeśli się przyjrzeć, to wszystkiego jest nagle za dużo. Zupełnie zbędny dodatek Wikipedia lub ten obrazek po lewej z napisem Say Hello.
 Nie no, trzymajcie mnie, bo wyjdę i nie wrócę. Wikipedia zbędna, ale tłumacz - must have.
Zupełnie niepotrzebne są też fotografie w poście o inspiracjach, po co? Skoro masz tumblr`a z inspiracjami i chciałaś się nimi pochwalić, wystarczył sam link. Strasznie zaśmieciłaś tym blog.
Nie ma zdjęć? Źle. Są? Źle. I, w ogóle, kto Ci pozwolił wstawiać zdjęcia na własnego bloga, co?! Pytałaś kogoś o zdanie?!!!!111oneoneelevenbanana (tumblr`a - to z francuskiego?)
Długość notek - różnie. Czasem jest krótka i ciekawa, na temat. Innym razem długa i nużąca, aż odechciewa się czytać.
Pół strony to już za dużo, pamiętajcie.

Teraz będzie sirius biznes. Trzymajcie się mocno, bo mnie się aż fotel wykopyrtnął z wrażenia.


Mała prośba / Zmiana image bloga
Zwracam się do Was, klienci, z maleńką prośbą: CZYTAJCIE REGULAMIN.
Już nie "autor" bloga, nie "oceniany". KLIENT. 
Trochę nie okej, bo nie tylko nie dostaniecie oceny, ale marnujecie czas - swój i nasz. Nasz przede wszystkim, bo przecież wystawienie odmowy zajmuje TYLE CZASU.
Dopisek mój, jakby ktoś nie załapał. 


Ocena: vaniliowe-love.blogspot.com

Podoba mi się, jak autorka opisuje swoje dni, czy to poprzednie, czy teraźniejsze, czy przyszłe. Używa prostych i zrozumiałych słów, nie udaje "dyplomatki", jak próbują robić to inne bloggerki (bez urazy) posługujące się wyrazami, których nikt nie rozumie.
Ertebølle-Ellerbek. Myślę, że w kwestii wyrazów niezrozumiałych i dyplomacji właśnie pozamiatałam, dziękuję. Podpowiem Wam, że tej nazwy używa się też w Polsce.


Ocena: worldnastolatki.blogspot.com

Jak myślicie, czy oceniajonca skarciła autorkę bloga za wymieszanie dwóch języków? Czy kazała jej zdecydować się na jeden konkretny?
Adres (worldnastolatki.blogspot.com) jest trafny, bo Autorka jest nastolatką. Nazwa bloga- "By Pati" jest całkiem całkiem.
Jak ktoś w to wierzył, to może czuć się przeze mnie wyśmiany. W ogóle, jak dobrze, że autorka jeszcze siedem lat ma prawo prowadzić bloga pod tym adresem... bo później, wiecie, dwudziestka, menopauza i te sprawy (wiem po sobie). 
Szkoda, że w tle nie ma muzyki ani nie jest pokazany żaden kursor.
oryginał z psdgraphics.com
pisałam prawą ręką i myszką, możecie się śmiać z moich bohomazów

Co żeś uczyniła?! Kursory płakajo!
zapominasz o zwracaniu się do czytelników z wielkiej litery.
 Mam nadzieję, że nikogo to nie urazi, ale przypomniał mi się kwiatek z poprzedniej notki, a mianowicie: "Sram na Ciebie" - tyle szacunku, a zarazem jego braku w jednym zdaniu.

A teraz smaczek spod ocenki. Oceniana autorka często zjada spacje po znakach interpunkcyjnych, na co oceniająca, o dziwo!, zwraca uwagę. Jaka jest odpowiedź autorki?
to dlatego że przez 4 lata mieszkałam w Anglii i trochę się oduczyłam tych wszystkich rzeczy :)
Wierzymy. Wszystko to przez to, że Anglia w 1 roku p.n.e. wprowadziła embargo na część spacji przywożonych do tego pięknego kraju. 



Ocena: duskab.blogspot.com

Jednak odjęłam punkty za pewną rzecz. Mianowicie nie mogłam się domyślić o co chodzi w blogu, o czym on tak właściwie jest. Czytam posty i widzę, że autorka pisze o swoim dniu. Okej, dalej. W dalszej części posta autorka dodaje przepis na naleśniki. Myślę: o co chodzi?
Piszesz bloga z refleksjami/pamiętnik? TO GDZIE SIĘ PCHASZ Z TYM PRZEPISEM NA NALEŚNIKI?! 
***
PRZERWA NA REKLAMY
Wpadłam na pewien pomysł. Zbliża się koniec roku, więc zrobię mini-konkurs. Z racji, że jestem biedna, jak na studenta przystało, nagrodą będzie jedynie specjalne miejsce w loży szyderców (może być to śmieszy pamiątkowy wpis z jakąś kaktuśną grafiką, może to być reklama Waszego blogaska, co tam sobie chcecie - jestem otwarta na propozycje), którą stworzę na kaktusie. Wiem, że nagroda przysłowiowej dupy nie urywa, ale i konkurs zbyt wymagający nie jest. Cała zabawa polegać będzie na wypisaniu pięciu przykładów tru-bloga. Np. "Prawdziwe opowiadanie musi... mieć rozdziały nie dłuższe niż pół strony" czy też wcześniej wspomniane "piszesz bloga z refleksjami? Nigdy nie wstawiaj na niego przepisów dań, które własnie robisz!" - możecie wspomagać się gifkami, obrazkami, filmikami, łoteva, pozostawiam to Waszej wyobraźni (byłoby fajnie, gdybyście wybili się ponad moje suchary). Ogólnie chodzi o wyłowienie z ocenek tego, jaki super blogasek być powinien. Może uda nam się stworzyć wyimaginowanego tru-blogaska, który na absolutnie każdej ocenialni zgarniałby komplet punktów? Każda osoba może zgłosić dowolną ilość przykładów. Możecie pisać to tu, w komciach, możecie spamować mi gg (podane na dole bloga, tylko plz, przedstawiajcie się, w jakim celu piszecie), maila (deneve.den[at]gmail.com), wywiadera, a nawet słać smsy, jeśli znacie numer. Warunkiem wzięcia udziału jest brak pojazdów ad personam w propozycjach i jakikolwiek podpis, choćby jedną literką (nie musicie być zalogowani). Nie przyznam w końcu tak prestiżowej (hahahahaha) nagrody "Anonimowemu z 12:15 dnia 14 grudnia 2013" .___. Oceniać będzie jednoosobowe dżury w składzie: ja. Czeka na Was suafa, piniondze i wjelka karjera! Nie przegapcie tego! W razie gdyby moje słowa Was nie zachęciły, tutaj macie coś, co na pewno zdziała cuda:

Dobra, wracamy do smutnego świata złych ocenek.

Zabrakło mi jednak jakiejś linii, która oddzieliłaby choć trochę pasek boczny od głównej części bloga i jakichś fantazyjnych czcionek, chociażby w tytule posta.
Ta, a potem trzeba zmieniać słowa na takie, które nie zawierają polskich liter :c 
Nie wyłapywałam błędów w każdym poście, bo nie ma na to czasu, ale wiecie mniej więcej o jakie błędy mi chodzi.
Muihihi, a tak naprawdę to nawet nie zajrzała do każdego posta, bo po co, nie? Pościk na bloga sam się nie doda. 
Poza tym boli mnie jeszcze to, że nie ma żadnych urozmaiceń czcionki. No dobrze, znajdą się sporadycznie, ale przydałoby się ich więcej: jakieś powiększenia, pogrubienia, zmiany kolorów.
Najlepiej, żeby jakoś w środku posta tekst stał się na tyle nieczytelny, żeby trzeba go było skopiować do notatnika, w modzie są też teraz "wild appear white tło", od czasu do czasu wypada zaskoczyć czytelnika nagłą zmianą wielkości słów i... długo by wymieniać. 

Ocena: julkeens.blogspot.com
Jak tylko weszłam na bloga, uderzyły mnie w oczy jaskrawe kolory: mieszanie fioletu, różu i bladej żółci. Rozumiem, że autorka ma 13 lat, ale jest trochę za słodko. Poza tym, cytat w tytule bloga należy do Buki, uznanego rapera.
Wybaczcie, nie znam się na rapie.

Rodzaj czcionki w tytule bloga, posta i opisie jest prosty i czytelny, ale mógłby być bardziej pozawijany.
Ten rodzaj mógłby być bardziej pozawijany taki.


Ogólnie niespecjalnie rozumiem ideę wstawiania w ocenki zdjęć autorek. Serio...? Dużo w blogoświatku widziałam, ale to? PO CO. PO. CO. ?!



Ocena: megmyfashion.blogspot.com

Styl postów (18 na 20p.)


"Jak mówiłam, w tym tygodniu nie pisałam żadnego postu. Jakiś czas temu wróciłam z już z gór i wzięłam się za pisanie postu."

Po co te powtórzenie? Można było użyć słowa wpis, albo notka! W dodatku trochę jest nie po polsku.
Hipokryzja lvl over 9000. 



Ocena: hachi-hachimitsu.blogspot.com

Kingo, wchodząc na Twojego bloga poczułam smutek.
No, to na przykład jakiś konkret. Bo ja, wchodząc na niektóre ocenialnie, mam bardzo różne uczucia... ale raczej nie będę się o nich rozpisywać. 
Zraziło mnie tylko to zdjęcie dwóch dziewczyn w wannie. Nie żebym nie tolerowała homoseksualizmu, ale uważam, że niezbyt fajnie to wygląda.
Nie, wcale. A może dwie babki byłyby okej? 
Adres bloga jest trochę trudny do zapamiętania. Rozumiem, że Hachimitsu to jedna postać z chińskich/japońskich bajek? Nie wiem o co chodzi.
JA CI DAM CHIŃSKIE BAJKI! Anime!
Żartowałam. Anime to chińskie bajki, muihihihihi. 
Fantastycznie! Przeczytałam trzy posty i nie znalazłam ani jednego błędu!
No. Pogratulować.
Po za tym rzadko kiedy widzę takie blogi. Raz, że bezbłędnie napisane, dwa, że szczerze. Myślę, że właśnie dzięki temu masz obserwatorów.
Na początku mamy wspaniałą pisownię alternatywną. Później dowiaduję się, dlaczego nie mam obserwatorów na niektórych blogach, nieszczerze piszę, wydało się!
A teraz krótki przerywnik z innej ocenki, której całej tu nie omówię, bo nie jest aż tak kwikaśna, za to ten fragment aż prosił się o skomcianie:
Doskonale oddaję adres bloga.
Świetnie, wezmę dwa kilo!
*ba dum tss* 



Ocena: sweetdreams121.blogspot.com

Adres bloga-sweetdreams121.blogspot.com- pochodzi od nazwy.
 Tylko ja czegoś tu nie rozumiem?

Nie spodobała mi się blokada kopiowania- po co ona?
A-ha! Wydało się! Chciała skopiować treść blogaska!!!!!!!!111111oneoneeleven! BUSTED! 

W ogóle w tym momencie zdałam sobie sprawę z tego, że kompletnie schrzaniłam sprawę, bo, przykro mi to mówić, ale ocenki z sierpnia, które właśnie omawiam, będą kaktuszone niechronologicznie. Jestem na tyle retardem, że nie zauważyłam, iż sierpniowe ocenki wyświetliło mi od końca. Ale wierzę, że wybaczycie mi moje lenistwo i zrozumiecie głupotę :c

Ocena: nieslawne-wywiady.blogspot.com
Dodatki we wpisach (0/5)

No cóż. Rozumiem, że jest to blog z wywiadami, dlatego nie ma żadnych dodatków, ale zasady to zasady.
Pierdocz zasady, zostań oceniajoncom.
Autorka rozwija tutaj swoją pasję - dziennikarstwo.
Autorka o swojej "pasji" pisze: "Ostatnio bardzo fascynuję mnie dziennikarstwo." (pisownia oryginalna). No, fakt, pasja, jak stąd po Ural.


Ocena: landrynka-landrynkaaa.blogspot.com

Teraz dowiecie się, że blogaski to sirius biznes. Nie tylko ocenialnie i inne takie. 
Gdy tylko wejdzie się na Twój blog, uderza słodyczą i dziecinnością. Sama nazwa zmusza do takiej myśli. Jest nieprofesjonalny, jego pierwszych oględzin nie robiłam z żadną przyjemnością.
Od dziś pisanie bloga to wyższy poziom kija w dupie.
Spodziewałam się czegoś, nie obraź się Kasiu, normalnego.
Wszak nieprofesjonalny blog normalny nie jest.
Czcionka w jakiś sposób jest czytelna, to jest najważniejsze. Szkoda tylko, że jest pogrubiona - zupełnie niepotrzebnie, bo ciężko się coś takiego czyta.
Czyli czytelna. Tyle że nie.
Mowa o dodatkach-obrazkach:
Nie podoba mi się to, że są porozrzucane. W drugim punkcie napisałam, że to psuje cały image bloga, panuje przez to ogromny nieporządek. Dorzucam zrzut ekranu, żeby było wiadomo o co chodzi.
Jeden z prawej, drugi z lewej, POROZRZUCANE. Tak bardzo źle, image bloga znisczony, uszanowanko dla oceniajoncej, wow, obrazki niedobrze, wow, z czym do ludzi.


Ocena: awesome-cosmetics.blogspot.com
pierwsze na co zwróciłam uwagę to szablon, którego jeszcze nigdy nie widziałam (duży plus). Kolejną rzeczą, którą zobaczyłam to brak nagłówka. Jest to minus, ale... nie jestem pewna czy da się go ustawić, ale jednak mi go brakuje.
Choćby za szablon miał ci służyć obrazek w tle - nagłówek być musi. Bo tak. 
Wchodzę na bloga i wita mnie prosty szablon w gotyckich kolorach - czerń i fiolet.
Nosisz się w czerni i fiolecie? Żeś got.
Ocena http://sekretczerwonejszminki.blogspot.com/
Następną sprawą są zdjęcia. Powinnaś je wyśrodkować, blog będzie bardziej przejrzysty. Zjeżdżając kursorem w dół, zauważyłam to:
!!!
To jest niedopuszczalne.
O ile faktycznie to nieestetyczne, to... wiecie, sirius biznes, not profeszynal! NIEDOPUSZCZALNE!!! Jeden obrazek wystaje, więc za wygląd bloga masz 3/10. Ciesz się, że nie 2. 
Podoba mi się też zmienianie koloru czcionki w zależności od koloru:
Wszak szarość jest od dziś TRU ŁAJT, żółty reprezentuje złoty, a pastelowy to od dziś wyłącznie róż. 
Jak już mówiłam nagłówek jest bardzo ładny i to jest plus. Czcionka we wpisach... super, ale tylko w niektórych postach.
Tylko w niektórych. Dlatego 9/10. Ołjeeeee. 


Ocena: moje-nudne-lecz-czasem-ciekawe-zycie.blogspot.com/

Zauważyłam favikonę. Rozumiem, że to jest kucyk, zebra? Trochę dziecinne, ale wzięłam pod uwagę Twój wiek, dlatego nie odjęłam punktów.
Oceniająca: lat 14 lub 13.
Autorka: lat 12.
Gdzieś w gimnazjum znajduje się mityczna granica "niedziecinności", choć jeszcze nie dorosłości.
Dostałaś maxy, ponieważ szablon jest spokojny.
Mój jest agresywny. "Maxów" by nie dostał :c
"Chciałabym Wam podziękować (...)" - ORT.
Od dziś napisanie "wam" małą literą, jest błędem ortograficznym. *ba dum tss*

Post pt. "Życie jest ciężkie" w ogóle mi się nie podoba. Raz, że tytuł zupełnie nie pasuje do treści, dwa treść jest za długa i trochę zanudzająca. Na Twoim miejscu zmieniłabym tytuł notki na "Muzyka XXI wieku", usunęłabym część notki dotyczącą Twojego życia i zostawiłabym tylko to, co tyczy się muzyki. Czyli to co napisałaś, że kradną teksty itp., itd.
Post nie jest zgodny z tematem? Napisz o muzyce, bo tak.


Ocena: okiemgimnazjalistki.blogspot.com

Druga rzecz, która trochę mnie zastanawia, to nazwa bloga. Nie jest, że tak powiem, uniwersalna. Jeżeli skończysz gimnazjum i wkroczysz do szkoły średniej, to co zrobisz?
W szkole średniej popełnię seppuku. Przecież zmiana nazwy bloga byłaby za prosta. 
Zmienisz adres bloga i jego nazwę (ciężko będzie Cię przez to znaleźć),
Jasne, po nicku autora wcale nie dojdziemy do tego, jakie blogi prowadzi (chyba że są ukryte, wtedy to inna sprawa)
czy może zrezygnujesz z prowadzenia bloga, bo nazwa nie będzie się zgadzać z Twoją obecną sytuacją?
RZUCAM BLOGASKOWANIE BO PRZESZŁAM Z JEDNEJ SZKOŁY DO DRUGIEJ! #tehdrama
Znalazłam jednak kilka błędów, jeśli chodzi o gadżet O mnie.
Oceniajonca daje oczywiście szczegółowe rady i ma taktykę niczym sam Jacek Gmoch.


 Urywek z bardzo krótkiej ocenki:
Styl postów (16/20)


Ortografia bezbłędna. Bardzo dobrze. Jak dla mnie posty są trochę za długie, piszesz nawet ciekawie ale za bardzo się rozpisujesz. Proponuje nad tym popracować :) Poprawiło by to ciekawość postów.
;-; na argument "za długich postów" zwykle toczę pianę z pyska. Dziś nie mam siły, dziś sobie popłaczę. 


Ocena: my-summer-and-life.blogspot.com
Adres bloga nie jest uniwersalny, tylko na okres wakacji (my summer and life - moje wakacje/lato i życie). Czy jeśli wakacje się skończą, to usuniesz bloga?
A może jak skończy się jej życie, to go usunie?
Oh, wait... 
Nagłówek byłby okej, gdyby nie wielokropek w napisie Blog by Ania...
No nie może być! 
Uwaga, robię copypastę podpunktu o treści:
Jeszcze nigdy nie byłam tak krytyczna. Ten jeden punkt dostajesz za nierobienie błędów ortograficznych. Reszta rzeczy jest do poprawy, albo nawet wymiany. Czcionka jest czytelna, fakt. Ale stosujesz za dużo urozmaiceń, takich jak podkreślenie, kursywa itp. Urozmaicenia służą do wyróżnienia jakiejś konkretnej części tekstu, a nie całości. Strasznie denerwujące są te błędy interpunkcyjne, o których mówiłam wcześniej. Robisz za dużo tych kropek na końcu, czy znaków zapytania, czy wykrzykników. Poza tym, wielokropek ma trzy kropki, Ty czasami używasz czterech lub pięciu. Błędem jest również robienie spacji przed znakiem interpunkcyjnym.
Wynika z tego, że mamy kilka zdań typu "pierdołoło" o wielokropkach, znakach zapytania itepe. Nic o treści samej w sobie, czy ciekawa, czy wciągająca, może nudna? Nie te drzwi, nie ten poziom. Zdecydowanie. 

Ocena: juliette-my-world.blogspot.com
Styl postów (20/20)



Bardzo podoba mi się styl, w jaki autorka porozumiewa się z czytelnikami. Pisze zachęcająco, aż chce czytać się więcej i więcej. Podoba mi się również to, że bloggerka stosuje dużo urozmaiceń czcionki. No i największy plus - zero błędów ortograficznych.
Oceniajonca wcześniej, w podpunkcie z wyglądem bloga, wytknęła kilka błędów. Ups? 


Ocena: 195312.blogspot.com

Zuzanno, bardzo zaciekawił mnie adres bloga. Szczerze muszę powiedzieć, że kiedy zobaczyłam ten blog do oceny pomyślałam: "Co to ma być?".
Adres bloga. Sirius byznes.
Za adres dałam punkt za to, że jest bardzo oryginalny. Podoba mi się ;)
Ta, a "co to ma być?" powiedziane zostało przez wyrazy uznania.
Wygląd (8/10)

Daję maxy, ponieważ lubię takie przejrzyste blogi.
8/10 MAX.
Od razu to zauważyłam. Za pewne nie tylko mi się to rzuciło w oczy. Pasek boczny. Koli mnie w oczy to, że wszystko jest napisane z małej litery! Dobrze, że własne imię napisałaś wielką literą. Tak samo tytuły gadżetów - też z małej litery.
A jak na innym blożku mam napisane tytuły gadżetów caps-lockiem, to należy mnie eksterminować?
Dodatkowe punkty (4/10)

Otrzymałaś 4 punkty za:

Muzykę, która mi się podoba. Mamy podobny gust muzyczny.
 Jakby nie miała podobnego gustu to -1 punkcik :c
Zuzanno, zdobyłaś 40/55 punktów! Gratulacje!

To bardzo dobry wynik. Powinnaś popracować jedynie nad pisownią.
Wróćmy wyżej:
Przeczytałam trzy posty i nie znalazłam żadnego błędu!
Problem?


CZEKAM NA POZEW, BO NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ.

Na koniec pewna refleksja: jakby czytanie każdej zuej ocenki skracało mi życie o dzień, to pewnie już bym nie żyła ;-;

55 komentarzy:

  1. Hahah :D w końcu się doczekałam. :3 Lecę czytać. c:

    OdpowiedzUsuń
  2. Den, ty szatanie, widzę, żeś w formie <3 notka dzisiejsza jest wyjątkowo cudnej urody i opłacało się na nią czekać. Z niecierpliwością czekam na kolejne, bo materiał zacny wyjątkowo

    OdpowiedzUsuń
  3. Szatanie, racja, szatanie! :D Dzisiejszą notkę wygrywa bynajmniej, mimo to kwiczałem przez cały czas. Kapitalne, również czekam na kolejne odsłony.
    Chyba sprawdzę, jak wygląda wzór jak kanapy ze starych dwuletnich filmów. Rozwaliło mnie totalnie embargo na spacje i ocena stopnia zakiszenia kapusty. <3
    Zwróć jedynie uwagę na to, jaki przewrót w kwestii mody zafundowała nam autorka - od teraz prawdziwym białym jest szary - koniec z praniem w Perwollu i myciem zębów pastą Colgate White. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. "Doskonale oddaję adres bloga.
    Świetnie, wezmę dwa kilo!"

    uwielbiam <3

    a nad konkursem chętnie się zastanowię, przydałaby się jakaś reklamka blogasia ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kaktus <3.
    Na wspomnienie o kolorowych czcionkach, różnych rozmiarach, kursywach etc. przypomniało mi się, jak moja koleżanka ze studiów opowiadała o swoich zajęciach z informatyki. Pani PROFESOR (jak to w liceach) miała bzika na punkcie kolorów. I mieli napisać zaproszenie na jakąś imprezę szkolną (była wtedy w 2 klasie chyba) i każdą literkę zrobiła innym kolorem, FaLą także i ogólnie nic tam nie było wyraźne, a nauczycielka dała jej 5, bo takie cudowne. Może ta nauczycielka to jakaś mama/ciotka/lubktośinnyzrodziny jednej z oceniających? :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Uznany raper Buka zrobił mi dzionek.

    OdpowiedzUsuń
  7. Doczekałam się. ♥
    Ooo, jaki pienkny nowy szablon. *.*
    Borze. Taka speszyl ocenialnia. Już nawet bez Twoich komentarzy kwikałam ze śmiechu. :D
    Aż mam ochotę się tam z czymś zgłosić, ale nie mam chyba z czym. :C
    Raper Buka... To tak, jakby mnie nazwać człowiekiem. :C
    A ja nigdy nie widziałam gifów na blogach, o! Dopiero kaktus mnie oświecił... Dzięki, Deneve. :D
    No i tego... Czekam na gunwomżawkę. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Raper Buka <3
    Moja polonistka by zeszła na zawał, ale raper Buka <3
    No i ocena kapusty, kocham.
    Den, wypłacę się na twojego psychiatrę, idź robić nowego Kaktusa xD

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba pierwszy raz tak się uśmiałam przy krytykowaniu bloga, na którym piszę! :D Dziękuję za wyrazy uznania, nawet pomimo kiszonej kapusty. :D Wiem, że nasza ocenialnia to najlepszych nie należy, jednak... No cóż, nie wiem, co tu napisać. Pomimo niezbyt częstych ocen wystawianych przeze mnie, staram się. Boże dzięki wytknięciu błędów coś się zmieni i staniemy na nieco wyższym poziomie? Tak, wiem, pewnie zaraz zostanę wyśmiana c:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ode mnie wyrazy uznania Aoi-chan. Zawsze miło czytać komentarz autorki/oceniającej, która potrafi przyjąć krytykę i ma dystans do siebie. W takim wypadku nie mam nic do powiedzenia jak tylko, powodzenia w staraniach :D
      A co do samej analizy, jak zawsze genialnie, ale już miałam się poddać i nie wchodzić. Byłam pewna, ze kaktus zwiędł, a tu taki suprise :D
      Anonimek-Muminek

      Usuń
    2. "A kierowca wstał i zaczął bić brawo!"

      Usuń
    3. Anonimku-Muminku, dziękuję :) Przecież najważniejszy jest dystans do siebie, prawda? ;p

      Btw. przyszłam tu, żeby poprawić mą literówkę. "Boże dzięki wytknięciu" - zamiast "Boże" powinno być "może". No cóż xD

      Usuń
    4. Tak na serio to uszanowanko za dystans do siebie^^

      Usuń
    5. buuu czyli nie będzie gównoburzy :P

      Usuń
    6. Przykra sprawa, prawda? :C Też lubię czytać te, kolokwialnie mówiąc, bule dópy niektórych osób :D

      Usuń
    7. Heh - to przecież najlepsza część Kaktusa!

      Usuń
    8. Twój błąd zignorowałam, bo wiedziałam co chciałaś napisać. Kazdy może się pomylić w komentarzu. Ja się ciesze, że nie będzie nawet gównomżawki. Wreszcie jakaś miła odskocznia ;D
      Tak naprawdę to chciałabym żeby choć raz ktoś wstałi zaczął mi klaskać :C
      Anonimek-Muminek

      Usuń
    9. Jak ja się cieszę, że jestem zrozumiana, pomimo tego Boga zamiast "może"! XD

      *wstaje i zaczyna bić brawo dla Anonimka-Muminka* :))

      Usuń
  10. Myślę, że nam się to przyda. Każdy popełnia błędy i fajnie byłoby wylegiwać się w świetle własnej "doskonałości", ale trzeba kiedyś zejść na ziemię i wziąć się za siebie. Kop w tyłek, ale mam nadzieję, że przyniesie szczęście.

    OdpowiedzUsuń
  11. "Koli mnie w oczy" - ał, kolnęło mnie w oczy!

    OdpowiedzUsuń
  12. Zaraz przeczytam resztę, ale napiszę to, zanim zapomnę - MC Buka powalił mnie na łopatki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj dosłownie pacnąłem się w czoło:

      Ale stosujesz za dużo urozmaiceń, takich jak podkreślenie, kursywa itp. Urozmaicenia służą do wyróżnienia jakiejś konkretnej części tekstu, a nie całości., a kawałek dalej - Podoba mi się również to, że bloggerka stosuje dużo urozmaiceń czcionki.
      Logika dla wybranych, zaprzeczanie samemu sobie w modzie!

      Co do konkursu - mam całą listę pomysłów na blogaska idealnego, za drobną opłatą mogę je odsprzedać, a nagroda gwarantowana!

      Usuń
  13. Nie umieraj :c Hm, chociaż akurat przy takim adresie blogaska, nie będziesz musiała zmieniać nazwy. +1 punkcik! <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Niezalogowana Shun, której fika bloggerowe konto ;__;14 grudnia 2013 12:01

    Niemal pod każdym ich wpisem zostawiam komentarze, w których wypisuję im błędy. Owszem, większość przechodzi przez moderację i na tym koniec. Ani nie poprawiają, ani, co ważniejsze, nie wyciągają wniosków. ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszyscy wiemy shun, że nie masz życia, żaden to powód do chwały a chyba oklasków oczekujesz, lol

      Usuń
    2. A według mnie dobrze robi. Może w końcu trafi na jakieś ałtoreczki, które się przez to trochę zastanowią nad tym co piszą ;p

      Usuń
    3. Shun, ale dlaczego ty komentujesz na każdym jednym blogu, który gdziekolwiek się pojawi...?

      Usuń
    4. Pomijając fakt, że żadnych twoich komentarzy tam nie ma :)

      Usuń
  15. Nie wiem, czy odpowiadam jednemu anonimkowi, czy kilku (serio, moglibyście podpisywać się choć jedną literą, byłoby łatwiej połapać się, kto co napisał), ale:
    - Lol swag rotfl wtf omg bbq - wybierz sobie coś anonimku od oklasków, ja tam się w tym gimbazjalnym dialekcie nie orientuję, wybacz.
    - Przecież sam sobie (no, chyba że to był inny anonim, wybaczcie, nie rozróżniam was) odpowiedziałeś/-aś: bo nie mam szycia. ;)
    - Każdym jednym? Ale na tych obcojęzycznych też? Łał, jestem pod wrażeniem, chyba nieświadomie pobiłam rekord. *pędzi wpisać się do księgi*
    - Moje komentarze wiszą (a przynajmniej jeszcze niedawno wisiały) pod starszymi notkami, od pierwszych (plus zakładki) do tych z początku września. A w kolejnych kilku na razie nie przeszły przez moderację (o ile w ogóle przejdą). Reszty jeszcze nie przeczytałam i nie skomentowałam, bo mam za mało czasu na nieszycie. ;__;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. brawo szun jak zwykle mnie nie zawiodłaś.
      jesteś tak samo nie śmieszna jak zwykle i znowu mogłam sobie od ciebie poraczeć.

      i naucz się odpowiadać na komantarze albo:
      a) zmień przeglądarke
      b)przestań się chwalić biedą finansową i mentalną i kup sobie komputer
      c)przestań sie wypowiadać bo i tak nikt nic nie straci
      d)umrzyj i spraw że świat stanie sie lepszym miejscem

      Usuń
    2. Ejże! Bez takich proszę, wycieczki osobiste róbcie sobie na privach, czy coś :c

      Usuń
  16. Tyle miłości! <3 <3 <3 <3 *roztapia się*

    (Wybacz, Dę, już przestaję karmić trolliszcze.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tutaj udajesz taką super wyluzowaną a pewnie już dawno pobiegłaś płakać na swoje forumu
      [na którym i tak nikt ci nie daje krzty jebania bo nigdy nie masz nic ciekawego do powiedzenia]
      mam wrażenie że sama jesteś jakimś trollem.
      całe szczęście że to tylko takie wrażenie bo do trollowania trzeba być inteligentnym.

      Usuń
    2. Jednak burza jest.

      korano

      Usuń
  17. Zastanawiam się co było bardziej zabawne... Analiza, czy ta fajna dyskusja... Nie jednak analiza (Buka made my day!). Ale bez takich komentarzy w internecie byłoby o wiele mniej zabawnie...

    Tak zupełnie by the way to bardzo zainteresował mnie zwrot "nie daje krzty jebania". Tak się teraz mówi? Bo autentycznie w życiu tej wersji nie słyszałam... Cóż, najwyraźniej nie nadążam.

    Shinigami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naucz się w spolszczoną chanmowę a potem się rób na znawcę internetów.

      Usuń
    2. Jeśli ktoś tu próbuje zgrywać znawcę internetów, to właśnie ty.
      Nie jesteś na chanie, więc daruj sobie chanmowę. Do Anglików czy innych Niemców też mówiłbyś po polsku i miał do nich pretensje, że nie wiedzą o co chodzi? To w twoim interesie powinno leżeć, żeby ludzie rozumieli co masz im do przekazania.

      Co do kaktusa: ocenki męczące, ale dwa kilo adresu i uznany raper były warte przebrnięcia przez nie wszystkie.
      Zdrowiej, Den! Niech moc będzie z Tobą.

      π²

      Usuń
  18. Basta!, od dnia dzisiejszego definitywnie zaprzestaję czytania kaktusiastych analiskuf w pociągach, gdyż potem starsze panie wpatrują się we mnie, jakbym była opętana, i tylko mamroczą pod nosem o "nowoczesnej młodzieży" w sposób iście mi ubliżający. No ale jak tu się nie śmiać, jak "muihihi" samo ciśnie się na usta!

    Kłaniam się,

    OdpowiedzUsuń
  19. Sądzę, że MC Buka to zapewne niesamowicie skomplikowana gra słowna, której nie zrozumiemy, bo mamy za mało pofałdowane mózgi. Oczywiście analiza bardzo świetna, blahblahblah, nic nowego, uśmiałem się jak norka :D

    Ale najbardziej rozweselił mnie tytuł notki. 1/3? Zatem... będą kolejne części? Wow, już nie mogę się doczekać.

    OdpowiedzUsuń
  20. Dzień dobry,
    Niestety nie znalażłam na stronie adresu e-mail. Chciałabym przedstawić informacje na temat możliwości współpracy. Proszę o kontakt na: kontakt@blog-media.pl z informacją na temat adresu bloga.
    Pozdrawiam serdecznie
    Magdalena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lolz jak oficjalnie. mail jest podany chociażby w tej notce lub w dziale 'kolczasty donosiciel'. wyjątkowo nie szukałaś.

      Usuń
    2. Wiecie, z ciekawości odpisałam na ten komentarz drogą mailową. Odpowiedział mi automat, a poza tym mój adres został wpisany na 8 list mailingowych zewnętrznych firm, z których miałam dostawać spam ;)
      Nie polecam ;p Chodzi głównie o umieszczanie reklamek na blogaskach, jak ktoś chce, to łatwo wygugla w Internetach :)

      Usuń
  21. Ale mi poprawiliście humor tym "sprostowaniem" oceny mojego bloga :)
    http://design-by-monique.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Analiza piękna.
    Co do reguł tru-blogasków: "Nie ma ładnego szabloniku - nie będzie piąteczki!".

    OdpowiedzUsuń
  23. Ahahhah dzięki za poprawę humoru! Nieźle się uśmiałam czytając to. Trafiłam tu pierwszy raz, ale jeszcze zajrzę. Swoją drogą, podoba mi się Twój styl pisania, rzadko kiedy chce mi się czytać cokolwiek (bo ja z tych nieczytających, oh nie!), a tu wręcz przeciwnie. Dzięki i powodzenia w dalszym pisaniu.

    OdpowiedzUsuń
  24. Sam nagłówek dostarczy Wam już sporo wrażeń... :)

    http://shaman-king-the-story-of-mei-hua-ji.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sam szablon także dostarcza wielu wrażeń :D
      Ale "wyrószasz" rzeczywiście piękne.

      M

      Usuń
  25. "Piszesz bloga z refleksjami/pamiętnik? TO GDZIE SIĘ PCHASZ Z TYM PRZEPISEM NA NALEŚNIKI?!" - z całego korytarza się ludzie zbiegli, żeby zobaczyć, z czego tak się śmieję. Chyba właśnie dzięki Tobie załatwiłem sobie obcięcie premii co najmniej o połowę w tym miesiącu :)
    "Nie żebym nie tolerowała homoseksualizmu, ale uważam, że niezbyt fajnie to wygląda." - Tak, bo faktycznie dla homofobów problemem homoseksualizmu jest właśnie to, że dwóch całujących się facetów wygląda BSZYTKO. :)
    "Adres bloga. Sirius byznes." - OceniajONca pisze, że adres bloga (195312.* - losowy zbitek cyfr, czy w tym szaleństwie jest metoda? jedyne, co znalazłem, to informację, że jest to kod koloru ciemnozielonego w CMYK) ją zaciekawił i daje za to punkt, a do bloga z nazwą Okiem-gimnazjalistki (imho jest ewidentnie lepszy, bo wiadomo od razu, do kogo kierowany, więc wyklucza pretensje, że ktoś trafił przez przypadek) się przyczepia, że nie jest uniwersalny. No błagam, uniwersalny? Jeżeli szuka czegoś uniwersalnego, to już chyba znalazła - pamiętnik z przepisem na naleśniki:) / Shir.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ojej, ale zgredy nikt nie chce wymyślić tych nieszczęsnych zasad... Nosz normalnie wczoraj miałam głupawkę i wykminiłam trochę tego, ale że ja ocen raczej nie czytam (przynajmniej na tych dennych ocenialniach), to i jakoś nie mam za dużego rozeznania co też jest w stanie zrobić taka oceniająca. Czy może inaczej nie znam granic absurdu...
    Ale wyślę ci na maila, a co!

    OdpowiedzUsuń
  27. Zastanawia mnie dlaczego, do jasnej anielki, tacy ludzie biorą się w ogóle za oceny? Dlaczego w taki sposób?
    Ale to takie pocieszne chwilami^^
    5 zasad tró blogaska? Hm...
    1. Adres musi być uniwersalny i w żaden sposób nie nawiązywać do treści blogaska. Najlepiej blogasek.blogspot.com albo coś podobnego.
    2. W gadżetach nie należy przesadzać. Muszą być dobrze widoczne, ale tylko te najważniejsze, jak Gugle translator - będziesz miała tyle odwiedzających z zagranicy...
    3. Tło musi być modne. Nagłówek też. I koniecznie muszą zgadzać się z gustami oceniajoncej.
    4. Notka musi mieć jakieś 5-6 krótkich zdań. Inaczej Twoi wymagający czytelnicy poczują znużenie.
    5. Zastosuj prostą i czytelną czcionkę z wymyślnymi zawijasami. Upewnij się przy tym, że Twoje wyrazy nie zawierają polskich znaków. Możesz w tym celu pisać po angielsku. Lub chińsku.

    Pozdrawiam, StrawCherry /mistszowie-piura.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Deneve, kiedy nju nocia?

    OdpowiedzUsuń
  29. Och już zapomniałam o tym konkursie, ale niech będzie, że mi coś przyszło do głowy.
    1. Kto by się przejmował treścią? Najważniejszy jest szablon i gadżety.
    2. Zasady interpunkcji są dla słabych, ja sama ich nie znam, więc ty też nie musisz.
    3. Nie masz zakładki "bohaterowie"? A niby skąd twoim zdaniem czytelnicy będą wiedzieli, kto występuje w opku? I nie zapomnij dodać każdemu zdjęcia, przecież nie będziesz męczyć się z opisywaniem wyglądu.

    OdpowiedzUsuń
  30. E, Den... Czekamy i czekamy... Ja rozumiem, że masz życie prywatne, ale na cholerę! Naprawdę nie znajdziesz chwili czasu na skończenie notki? ;-; Przecież od walentynek (14.02) minęło już dosyć czasu... Może trochę przesadzam, może nie, ale co wszyscy tak jakoś się obijają? Blogsfera umiera? :O

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy

Obrazek dostałam od Mewtiny. Obsługiwane przez usługę Blogger.