Kolce sprawiedliwości

sobota, 26 października 2013

Kaktus w Hogwarcie: ocenialnia potterowskich opowiadań

Niestety Kreaturka opuściła nasze towarzystwo z powodów osobistych, jednak Kaktus zawsze będzie czekał na nią z otwartymi ramio... kolcami (?!).

Dziś porywam Was w świat czarodziejów i magii, rzucania kur*ami przez nabzdyczone, świeżo upieczone gimnazjalistki. Zahaczymy również o dramy życia oraz na moment zatrzymamy się na blogasku dotyczącym bełtowania (celowo). Dowiecie się też, że granice żenady sięgają znacznie dalej, niż do tej pory myśleliście.
Będzie fajnie. Zapraszam.

Kaktusa otrzymuje *fanfary*... Ocenialnia potterowskich opowiadań! (OPO!)


Magiczny jest już sam nagłówek, z głowy Pani Rowling wyrasta radośnie Malfoy, nieco niżej Zgredek zrasta się z Potterem, w prawym górnym rogu jest czaszka (tak! to czaszka!), a poniżej niej... nie wiem, pikseloza. Magią skalała się też czcionka, w każdej ocenie jest inna, a to duża, mała, pochylona lub nie, miejscami pogrubiona... kto wie, co oceniajonca miała na myśli. Kto wie...

Przejdźmy jednak do ocenek. Już chyba standardowo - bardzo krótkie.

01. Dramione - Next Year

1. Pierwsze wrażenie: [4/5]

Od razu mi się spodobało po przeczytaniu prologu.
Ach, to pierwsze wrażenie, takie zalotne, od razu się wszystkim podoba! 
Jeszcze jedna rzecz... muszę cię pochwalić za to, że nie napisałaś długiego prologu. Prolog nie może być taki długi jak zwykły rozdział.
NIE MOŻE. NIE I JUŻ.
Często urywasz w tych najważniejszych momentach. Wtedy, kiedy czytelnicy czytają z zapartym tchem, aż nagle... nie ma. Nie ma dalej.
Dajesz im takie... napięcie. "Co się wydarzy dalej? O co chodzi? Kto napisał do niej tego SMS'a" itp.
Te emocje. Jak na grzybobraniu.
Także piszesz dialogi, które bardzo rozśmieszają czytelnika. Aż tak, że muszą przerwać czytanie i się zacząć śmiać.
Śmiać, to ja się zaczynam, gdy czytam tę ocenkę. Ale ze śmiechem radości ma to niewiele wspólnego...
Coś chciałam ci napisać... co to było? Aa... robisz "równowagę" między dialogami, a opisami.
Co to ja... aaa! Analizę piszę, tak, właśnie! 
Poczytajmy troszkę o radach odnośnie pisania, poczujmy się oświeceni geniuszem, niech spłynie na nas blask zajebistości i takie tam.
Także możesz poszukać jakieś bety. Chodź według mnie jej nie potrzebujesz, ale możesz spokojnie poszukać.
Znajcie łaskę, oceniajonca pozwala. Dobrze, teraz przejdźmy do końcówki pierwszej ocenki. Wiecie, nie chciałabym, żebyście utonęli, będąc skąpani w blasku świetności (to dużo papierkowej roboty).
Tutaj nie ma zbytnio krytyki, iż ten blog nie powinien w ogóle krytyki otrzymać, lecz więcej jest plusów.
Kto ten wytłumaczy mi zdań, iż pojęcia nie posiadam, że co w ogóle być miało tu.


02. Z tobą lub bez ciebie

Kiedy czytałam prolog to... dobra... przejdę od razu. Prolog - krótki , ale nie może być nigdy długi!
Tylko ja czegoś tu nie rozumiem?
Wiele osób ma kłopot w pisaniu jako JA. Może im się udaje, ale nie zawsze z "sukcesem".
Chodzi o pisanie w pierwszej osobie, jakby ktoś nie załapał. Jak coś może się udać, ale nie z sukcesem? Pytanie pozostawiam zawieszone w eterze, niech wisi, aż spadnie (nawet nie próbujcie odpowiadać, bo mózg wypłynie Wam nosem, ostrzegam!).
A... nie zaczynaj zdań od "A więc" lub "No więc" itp. Gdyby to moja polonistka to widziała, to by zawału dostała.
Więc mówicie, że ktoś rzuca mi tu wyzwanie?!
5. Treść: [10/10]

Aj, aj, aj... O tym pisałam w stylu. Daję ci 4 pkt :)
 Tak... Nie. Zaraz.
5. Treść: [10/10]

Aj, aj, aj... O tym pisałam w stylu. Daję ci 4 pkt :)
W LO miałam na koniec dwa z matmy. Ale do dziesięciu liczyć mnie nauczono...
Po podliczeniu wszystkich otrzymanych punktów nazbierałaś 49 punkty (jeżeli jeszcze umiem dobrze liczyć, bo mnie głowa od nauki zaczyna boleć -,-)
Spójrzcie jeszcze raz wyżej i sami odpowiedzcie sobie na pytanie zadane w nawiasie. 

03. "Nie zapomnij o mnie."
Jak weszłam na tego bloga, to od razu już widać o czym on jest.
Oceniajonca wcale nie spodziewała się bloga o HP. Kto by zgłaszał opka o HP do ocenialni blogów o HP, nie?
Od razu chce się wiedzieć jak to się wydarzy
Chyba nie chcę wiedzieć, jak to się wydarzy. Naprawdę nie chcę.
Naprawdę...
Zamiast samej treści masz także zdjęcia, obrazki.
Widocznie to supcio, bo dała 10/10. Ale już, biegiem wstawiać obrazki skradzione z weheartit!
Masz pełno opisów. Bardzo ciężko jest napisać tyle opisów. Sama tego doświadczyłam.

Medal za umiejętność pisania zdań prostych otrzymujeeeeeee... Dobra. Darujmy sobie.
PS : Mimo, że Cho jesteś moją betą, to i tak to jest szczera ocena i się wcale nie podlizywałam xD
Nie, w ogóle, iks de.


04. "Są tajemnice, które łączą, są jednak takie, które w wypadku klęski na zawsze dzielą."

Bardzo mi się spodobał blog, kiedy na niego weszłam.
Bo jak na nim nie była, to był wręcz odrażający, no! 
2. Wygląd: [10/10]

Bardzo piękny szablon. Sama go mam zastosowanego w moim blogu (także o siostrze-bliźniaczce Harry'ego).
Połechtane ego oceniajoncej = plus pięć do supciaśności blogaska. Joł.
3. Pomysł: [10/10]

Masz bardzo świetny i oryginalny pomysł :D
Nie wiem, czy taki znowu oryginalny, skoro oceniająca też ma opko o siostrze bliźniaczce Pottera. Ale ja się nie znam, nie?
Zapraszam Was także do ocenienia bloga Hermioniji Weasley.
Her... Hermion... Hermio... Hermio-co?


05. Miłość przetrwa wszystko.

Wchodząc na twojego bloga od razu zauważyłam to, że nie masz szablonu.
Blogspotowe się nie liczą!
Wiem... ciężko jest z opisami, co sama doświadczam
Easy, ona tak w każdej ocenie. (no ok, w prawie każdej)
No to po kolei... Pierwszy rozdział... wygląda jakby był prologiem.
OH NOEZ. NIE MA PROLOGU! COTERAS!
"proroka codziennego" powinno być z wielkich liter, iż jest to tytuł gazety
Oceniajonca używa słów, których nie zna... ale żeby "iż" nie znać...? Trochę mam wrażenie, jakbym czytała myśli mistrza Yody. Ale tylko trochę, bo mistrz wypowiadał się jednak z sensem.
Od 8 rozdziału już nie zauważyłam takich błędów, co wskazuje na to, że się polepszyło :D
Niestety tutaj, w piątym rozdziale na poprawę się nie zanosi. Stwierdzam przypadek nieuleczalny. 

06. Opowieści - Hogwart
Jeśli się nie mylę to powiedział to Johnny Deep
(głęboki Johnny)
WYGLĄD BLOGA [6/10]

Z tego co zauważyłam, postawiłaś na prosty szablon. Szczerze powiedziawszy jestem za grafiką profesjonalnych szabloniarni, ale doceniam Twój pomysł.
Zakrztusiłam się zapiekanką. PROFESJONALNYCH SZABLONIARNI. Sirius byznes.
I jeszcze to ironiczne "doceniam Twój pomysł", coś jak: "twój kot zdechł, ale możesz go wypchać i postawić na parapecie.
w nagłówku pojawił się (niedokładny) cytat Deep'a.
Ta głębokość, ten apostrof. Mrau.
Kolorystyka jest do zniesienia, chodź ja postawiłabym na żywszy wystrój.
Już idę.
Najbardziej jednak oburzyły mnie te niebieskie napisy...
*wyobraża sobie niebieskie napisy wprawiające w oburzenie*
STYL[0/5]

Tutaj się zaczyna... To w jaki sposób piszesz zalicza się... sama nie wiem do czego. To po prostu dno. Nie obraź się, ale normalnie szczęka mi opadła.
Od siebie dorzucam jeszcze dwa metry mułu. Kto da więcej?
Nie wiem co mogę jeszcze napisać, po prostu brakuję mi słów.
Mi tęż. 
Jedyne co przekonało mnie do czytania dalej, to fakt, że muszę Ci wystawić ocenę. Oczywiście doszukałam się kilku plusów, ale nie ma ich za wiele.
 Wcale ich nie wymieni, bo po co, nie?

07. "Mała Sabotażystka"
Jedyny minus to spis treści na dole bloga. Żeby znaleźć spis, musiałam przewinąć całą stronę i przeszukać wszystkie miejsca.
Łączna liczba wyświetleń też powinna być na górze.
Mój świat legł w gruzach.
wybrałaś do "odegrania" Lily Evans inną aktorkę (Nicole Fox) niż wszyscy (Lindsay Lohan).
Chyba jestem nie w temacie. Jeszcze ani razu nie widziałam Lindsay Lohan. To znaczy widziałam ją gdzieś w Internetach, ale nie na blogaskach o HP... no. 

Nie podoba mi się zbytnio zakładka "SPAM". Wiem, że gdyby nie to, większość autorek reklamowałaby się w komentarzach, ale napisałyby wtedy komentarz do notki i pod koniec swój adres bloga.
 Już to widzę. "Super piszesz, wpadnij do mnie!". Wprost marzę o takich komciach.
Jeśli jednak ci się to podoba - kwestia gustów, o których się nie dyskutuje. ;)
Gusta zostały stworzone między innymi po to, by o nich dyskutować, bo tylko krowa nie zmienia poglądów.
Na próżno szukałam jakiegoś bloga, w którym Lily nie byłaby molem książkowym, nie zaczęła myśleć o Jamesie, jako o swojej wielkiej miłości. A twój... Wow. Gryfonka ze ślizgońskimi cechami? Lily Evans ze ślizgońskimi cechami? Jestem pod wielkim wrażeniem!
Wow! Gwałt na kanonie, wow! Ja! Super! 
08. Love is just a War. Rodzinne sekrety.
No to otwieram bloga, aby zacząć czytać i... w tle leci Prolog.
Ale... Ale jak! Jak prolog mógł lecieć?! 
Momentalnie przypomniały mi się cudowne, dziecięce chwile spędzone z Harrym.
Dziecięce... Chwile... Nie chcę nikogo traktować gorzej ze względu na wiek, ale oceniajonca gdzieś dalej wspomina o testach w podstawówce... 
Szablon genialnie odzwierciedla akcję opowiadania
Zestaw wujowo posklejany Hogwart + zegarek domeną każdego potterowskiego opka.
(zegarek! *ubolewa*)
WYGLĄD BLOGA: [8/10]
Zaczarowane Szablony to był strzał w dziesiątkę!
No, tym razem to chyba jednak w ósemkę.
Skoro to adaptacja pierwszej części powieści Rowling, to dlaczego gify pochodzą ze starszych lat?!
Starszych niż pierwsza część = przed wstąpieniem Harry'ego do Hogwartu lub... są to zdjęcia USG. Tak. Sądzę, że w tym momencie płodzenie głupich tekstów nabiera nowego znaczenia.
TREŚĆ[7/10]
Nie podoba mi się to, że idziesz cały czas z kanonem.
 
Rozumiem, że to dopiero początek, ale czytelnik nie będzie zachwycony opowiadaniem, w którym ktoś kurczowo trzyma się kanonu.
*wychodzi*
09. Rany Zamknięte
Masz cztery najważniejsze dostępne gadżety: Statystyka, Tłumacz (nie zawsze konieczny, ale przydatny), Obserwatorzy oraz informacje.
Chyba nie mam nic do dodania. 
3. Pomysł: [10/10]
Cóż by tutaj napisać? Masz C U D O W N Y pomysł ! Jest taki... po prostu twój xD .
Już wiecie, dokąd możecie się zgłaszać po naprawdę sensowne rady, iks de. Czytając te oceny, czuję, że moje życie się zmienia.
Tylko mi się coś nie spodobało... przekleństwa, jednakże nie odejmuję za to punktów. Ja sama już raz (no OK... dwa razy) użyłam w moim opowiadaniu przekleństwo... Bez wahania daję ci 10 pkt! :D
Oceniajoncej przekleństwa jednak się podobają, o czym dowiecie się później. Obiecuję.
Tutaj taka moja drobna dygresja. Przez moment zastanawiałam się, czy rzucanie kaktusem w tę ocenialnię nie będzie przez przypadek kopaniem kotka, bo, jak już wspomniałam, któraś z oceniajoncych wspomina o testach szóstoklasisty... Ale mam nadzieję, że ostatnia notka wyjaśni, dlaczego jednak podjęłam się przeczytania tego wiekopomnego dzieUa.

Teraz na chwilę zanurzmy się w świat komentarzy. Oto odpowiedź na zgłoszenie blogasia w złym miejscu:

Niestety, nie mozemy przyjac zgloszenia, iz zostal umieszczony w nieodpowiednim miejscu.
Niestety nie umiem przeczytac, iz byl to nie moja umiejetnosc. Na polski spalam, bo byla nudna, iz nie wiem juz co piszemy. 

10. Nowy Hogwart

Gratuluję ci aż 1,683 wyświetleń, chciałabym żeby mój blog miał taką popularność.
Nie martw się, ja Ci w tym pomogę! 
Oceniajonca mówi nam, co jest na blogu:
Co jest co?
Menu, pasek górny lub boczny,
Obserwacje to lista obserwatorów.
Czujcie się oświeceni (to tak, jakby ktoś nie wiedział, że powinien to oświecenie poczuć). 
Teraz uwaga, skupcie się:
5. Treść:[10/10]
Jest twoja własna.
Utonęłam w głębi oceanu myśli oceniajoncej.
 Aż mnie skręca, gdy widzę, jak ktoś nie stawia przecinka przed "że" (poza oczywistymi wyjątkami), ale za to pcha go przed "lub". I taka osoba na siłę garnie się do oceniania, bo myśli, iż do tego właśnie została stworzona. Czasami prawda jest brutalna, ale niektórzy ludzie są na nią bardzo odporni .__.
Siedziałam przed komputerem z otwartą buzią.
Mojej szczęki to już nawet nie ma po co zbierać z podłogi.
Łącznie odejmę ci punkt za to, że nie ma wyjaśnienia w menu (świstoklika itd.), jednak jest to przydatne, tak jak u nas.
Nie, po prostu nie trzeba robić zakładek z naprawdę głupimi nazwami... Albo wejść w nie, żeby przekonać się, co w nich jest.
Chodzi o "recenzję":
Pisząc ją, czytałam recenzję Kai o Ranach Zamkniętych. Nie spisywałam na głupka, oczywiście, przecież wszędzie jest inny przebieg wydarzeń, jednak niektóre słowa mogą być takie jak u niej :/ Sama niestety nie umiem znaleźć własnych słów.
11. Historia Anny Dumbledore i Harry'ego Pottera Rozmawiamy o szablonie:
Tak... dziewczyna, pióro, atrament, na którego pudełka widniał herb Hogwartu.
Polska język taka trudna.
Tylko taka jedna uwaga... Lily pisze się przez "y" , a nie "i". To taki szczególik.
A nazwisko Johnny'ego Deppa pisze się przez dwa "p", a nie dwa "e". To taki szczególik.
Wiem... Przecież Hermionę i Rona zna się dzięki książce, no ale Harry'ego... Też wiemy o nim z książki.
NIE MOŻE BYĆ! 
2. Wygląd: [10/10]
Szablon mi się spodobał. Nie jest zbyt "bogaty".
No, zarobków powyżej średniej krajowej to on na pewno nie ma.
Jednak zdarzają Ci się powtórzenia, ale nie widzę ich zbytnio, by było ich bardzo dużo. Zdarzą się.
Ratujcie.
Zamiast myślników, które rozpoczynają dialogi, zastosowałaś tak, jak wygląda w scenariuszu. Dajesz imiona tych, co dane wypowiedzenie mówią. Przykład: (wzięty z 14 rozdziału)
"Harry: Gotowa?
Ja: Jasne.
 Muszę zasmucić oceniajoncom. To po prostu zły zapis dialogów.
Gdyby moja polonistka takie coś zobaczyła, że słowo "żeby" pisano oddzielnie to by zawału dostała.
Za to prac Kai Malfoy nie czyta w ogóle,  bo już dawno biedna przewracałaby się w grobie.

12. Lily w Slytherinie
Uwaga, w tej notce atakuje czcionka rozmiar miliard. Wersja dla słabowidzących i kretów.
Nigdy się jeszcze nie spotkałam z takim czymś, że Lily Evans jest Ślizgonką
Nope, wcale. Kilka ocen temu nie było przecież Lily o cechach Ślizgonki. 
Masz dodane jedne z najważniejszych gadżetów: Statystyka
Statystyka podstawą traktowania swojego bloga na poważnie. Pamiętajcie.
3. Pomysł: [10/10]
No… pomysł jak pomysł.
Też tak sądzę.
5. Treść: [9/10]
Rozdziały: krótkie.
Równowaga między opisami, a dialogami: Więcej jest dialogów.
Diagnoza: stwierdzam zgon, bo umar.
13. Kaja Malfoy - Piąty rok nauki w HogwarcieTak. Zgadliście. Oto ocena blogaska jednej z oceniajoncych. Wspaniale, prawda? Pozwólmy porwać się tej fascynującej ocenie pełnej wazeliny. Ostrożnie! Można się poślizgnąć!
Z ciekawości weszłam też na bloga panny Malfoy (jak to brzmi...). Niech mi ktoś powie, co dziwnego jest w tej ankiecie:
Chciałabym też dodać, że mimo widocznego suwaka, ankieta widoczna jest w całości, nie ucięło niczego poza cyferką "18" na dole.
Uwagę przyciąga szablon, delikatny, w brawach różowo-brązowych. Na nagłówku dziewczyna, delikatna uroda, kobiece rysy twarzy.
Szablon ładny, delikatny.
Tak. 
Wiele było historii o zaginionej siostrze Dracona, o zaginionej siostrze Harry’ego
Tyle siedzę w Internetach a i tak jestem sto lat do tyłu :<
Twój blog wywarł na mnie ogromnie pozytywne wrażenie. Nie myślałam że ktoś potrafi tak dobrze napisać fanfick, a jednak
Wcale nie próbuje w ten sposób wejść w pewne bardzo niedostępne miejsce. Wcale.

Niestety ocenka jest bardzo krótka, więc mało tej wazelinki ;-; liczyłam na więcej.

Ocenkę z numerkiem 14 pomijam, mimo że króciutka, nie jest (o dziwo) aż tak beznadziejna, jak reszta.

15. Kiedyś nadejdzie czas, aby wybrać między tym co łatwe, a tym co dobre
1. Pierwsze wrażenie:[2/5]
Nie spodobał mi się szablon. Ja raczej wzięłabym kolor żółto złoty, ewentualnie w którymś miejscy godło Gryffindoru. Na nagłówku pan pośrodku do wymiany! Nie cierpię Harry’ego z 4 części, mam jedno zdjęcie które mi się podoba i tylko one.
2/5
Ogólnie już widać, że cała ocenka nacechowana będzie tym, co oceniająca lubi, a czego nie. W tym wypadku nie lubi konkretnego koloru (niestety nie wiem, jakiego, bo blogasek z opkiem został skasowany ;-;). Nie podoba się jej też Harry z czwartej części, dlatego w nagłóweczku CZEBA KONIECZNIE SMJEŃIĆ!
Nie spotkałam się szczerze mówiąc z takim opowiadaniem. Może dlatego że raczej nie czytam a piszę?
 Brzmi logicznie.
W sumie często zdarzają ci się powtórzenia wyrazów, ale to (na szczęście) nie na tym blogu.
Dlatego odejmie jeden punkt, zanotujcie to sobie.
7. Rady :
Odwieś bloga
Prawda, że pomocne? 

Sowa od Natalie Black
Drodzy Czarodzieje i drogie Czarodziejki!
Z racji takiej, że jestem w 6 klasie, co wiąże się ze sprawdzianem 6 klasisty (jeśli będę miała mało punktów, to pójdę do rejonu gdzie jest b. niski poziom, a tego nie chcę), muszę na razie wkuwać. Co oznacza na razie? Jutro mam próbny test -,-
Właśnie o tym mówiłam wcześniej. Swoją drogą, żeby kiepsko zdać test szóstoklasisty trzeba się bardzo postarać...

16. Dobro i zło muszą istnieć obok siebie. Człowiek dokonuje jedynie wyboru
Widzę kolory Slytherinu. Zieleń i szary/szkarłat
Oceniajonca nie jest pewna, dlatego na wszelki wypadek wrzuci ukośnik, bo kto by się tam przejmował. Szary, szkarłat, co za różnica.
Z adresu od razu poznać, że będzie to o Astorii.
Po ocenialnia poznać, że będzie źle.
Pierwsze wrażenie obowiązuje do dwóch pierwszych rozdziałów, bądź tylko Prologu.
 A ja myślałam, że do wejścia i rozejrzenia się po blogu... :'(
Według mnie, mogłabyś napisać tak: "Sięgnęłam po koszulkę w paski, z kompletem czarnych spodenek,
Po cholerę jej komplet czarnych spodenek do jednej koszulki?! 
Niekiedy natrafiam na blogi, gdzie bloggerzy dają bohaterów do innego domu.
Cokolwiek. 
Jednakże dam Ci pełnię punktów.

Sama nie jestem dobrą pisarką,
W końcu coś z sensem! Ale... zaraz. Osoba, która uważa, że nie umie pisać, ocenia?! (okej, w sumie nie wiem, czemu się temu tak bardzo dziwię...)
Jednak opowiadanie najlepiej wychodzi, ile wkładasz w to serca.
(do wrzucenia tego obrazka zainspirowała mnie Kiciputek)
17. Bez wyboru... A to ocenka kolejnej oceniajoncej na tym blogasku. Dziwne, nie? Może na brak zgłoszeń cierpią? Dobra, pierwsze wrażenie:
Odjęłam ci punkt za jedną, jedyną rzecz
Punkt. Ocena za pierwsze wrażenie? 2/5
Przypominam, że to ja miałam dwa z matmy.
Kolejny punkt odejmuję ci za muzykę na blogu. NIE NAWIDZĘ TEGO!
Tyle nie nawiści w tak młodym wieku.
Nawet gdy wyłączam, mam wrażenie, że to cały czas jest. Więc również -1 punkt :c
2/5
5-1=2
Zapamiętać.
Zdecydowanie wolę, jak rozdziały są długie i jest więcej opisów niż dialogów
Przescrollujcie w górę i zobaczcie, co wcześniej mówiła o dialogach oraz opisach.
wkradają ci się błędy stylistyczne/interpunkcyjne to inna bajka, ale nie odejmę ci za to punktów
 Bo w sumie po co, nie? Nieważne, że nie umiesz pisać, ale ja cię lubię i masz 10/10 ;*
Teraz poezja:
Lubię również, jak ktoś opisuje coś tak.. poetycko, np. Twarz Hermiony spłonęła szkarłatnym rumieńcem, a twarz Dracona zamalowała się na śliwkowy fiolet, itd. itp,
Trafne porównania, nie ma co :F
nadesłała: małakotka


18. Zakazana Miłość - Dramione
napis na środku na pierwszy rzut oka lekko nieczytelny, ale po bliższym poznaniu dobry.
Tu by się przydał taki opkowy rutinoscorbin. 
W tym momencie cały kanon poszedł...na spacer.
 Nie nadążam. Wcześniej niekanoniczne opka były spoko!
Pomysł...dramione. Wpisz sobie w wyszukiwarkę tylko to słowo i zobaczysz jakie multum opowiadań Ci wyskoczy.
Jeśli ktoś już kiedyś napisał podobne opowiadanie, Twoje nie może być ciekawe. Nie możesz przedstawić go inaczej, nie masz prawa napisać go lepiej.
Żeby zadowolić oceniajonce proponuję parring Zgredek/Dumbledore (Zgrebledore, ładnie brzmi, prawda?)
Ogólnie ocena treści to zwykle dwa zdania. Może trzy (cztery to już absolutny max). Ocena wyglądu? Prawie pół strony w Wordzie (TNR 12).

19. Dziennik Lily Evans
1. Pierwsze wrażenie: [1/5]
Nie cierpię menu takiego jak lista :/
Smuteczek. Być skreślonym, bo oceniająca nie lubi menu-listy!
2. Wygląd: [1/10]
Daję jeden punkt, za nagłówek, bo szablon jest według mnie okropny.
1/10
A teraz rzeczywistość: faktycznie na blogasku mamy niezbyt fortunne połączenie błękitu z pomarańczowym, ale i tak powiedziałabym, że przez brak topazów, zegarków i innych śmieci z super-mega-profesjonalnych i w ogóle och, och, szabloniarni jest sto razy lepszy.
Tru story, możecie hejtować.
3. Pomysł: [7 /10]
Ja mam bloga o L. Evans, milion osób na świecie ma bloga o L. Evans
 I ty NIE MOŻESZ MIEĆ BLOGA O L. EVANS! NIE MOŻESZ!
6. Ogólne wrażenie: [8/10]
Ja w 2 punkcie, szablon nie wywarł na mnie dobrego wrażenia, wręcz przeciwnie – odruchy wymiotne.
8/10
Na to podobno działają kropelki żołądkowe.

20. Diana Malfoy
Gdy weszłam na twojego bloga bardzo spodobało mi się to że jest tam zdjęcie Amandy, co znaczy że to właśnie ona będzie główną bohaterką.
Jak mam na blogu zdjęcia 20 bohaterów, to cała dwudziestka jest głównymi bohaterami. Zgadzam się, brzmi logicznie. 
3. Pomysł: [9/10]
Wpadłaś na bardzo dobry i ciekawy pomysł. Jednak znam przynajmniej trzy takie opowiadania na temat siostry Dracona, więc za to odejmuje ci punkt, bo ja wolę pomysły oryginalne, a ten taki nie jest.
Jak na całym świecie istnieją trzy opka o siostrze Dracona, a Twoje jest czwarte, to jest nieoryginalne. W sumie to powinni walić tam każdemu po 2 punkty za pomysł, bo przecież opka o HP można liczyć w milionach.
4. Styl: [4/5]
Tu mam się do czego przyczepić. Ponieważ piszesz bardzo, nie dokładnie. W sensie że zdarza ci się w środku zdania zacząć pisać w trzeciej osobie.
Nie mam zamiaru komentować poprawności, bo jej nie ma, chodzi mi o co innego. Odjęła punkt za szalejącą narrację, co nie?
5. Treść: [9/10]
Tak jak wcześniej wspomniałam zdarzały się niezapowiedziane narracje trzecioosobowe, za które także tu muszę ci odjąć punkt.
A tu drugi raz.
KTO BOGATEMU ZABRONI?! 
I trzeci:
6. Ogólne wrażenie: [8/10]
Tak jak już wcześniej wspomniałam nie spodobały mi się te narracje trzecioosobowe,
...
Z ocenki o numerze 21 nie ma nic ciekawego do skaktusowania. 

Pilna informacja od Kaji Malfoy !
To smutne, że ktoś nie potrafi nawet odmienić własnego nicka :(
Jest trochę trudno, a w dodatku muszę codziennie na różańce chodzić ;/ .
Różańce, pierwsze piątki miesiąca... jej, kiedy to było. Jakieś dwanaście lat temu? (ale ten czas leci...)

22. Lily i Huncwoci
nie wiem, o dacie następnego rozdziału itd.
Jak się pojawi, to będzie. Proste. 
5. Treść: [7/10]
W rozdziałach zdarzają ci się powtórzenia, a ja jako beta muszę niestety zwrócić uwagę.
 a ja jako beta muszę 
ja jako beta
BETA
Nie mam pytań. 
23. Jedyną rzeczą, której Voldemort nie potrafi zrozumieć, jest miłość
Pomysł [10/ 9]
Pomysł...sam w sobie banalny. No bo to jedno Jamili na świecie? Ale, ale pojawia się też wątek Turnieju Trójmagicznego, który nie jest za często poruszany w opowiadaniach i za to duży plus.
Spójrzcie na punktację.
Styl [5/4]
Piszesz dobrze, ale wydaje mi się, że ty i opisy nie za bardzo się lubicie. Więcej opisów! Więcej!
Tu też :F
Dobra, daruję sobie, wszędzie jest punktacja odwrócona. Może to tylko ja czegoś nie rozumiem.
Jeżeli chodzi o treść to wydawało mi się tylko czy James miał niebieskie oczy? Bo jeżeli szmaragdowe to dlaczego wszyscy mówili, że Harry ma oczy po Lily?
Zostały jeszcze brązowe i szare. Strzelaj dalej. 
Rady:
I nadszedł czas na me wielce pomocne rady:
● Pisz dłuższe rozdziały.
I na tym kończą się moje rady.
I na tym kończy się moja analiza ocenek.

Teraz zabieram Was w podróż do najnowszego posta, który ocenką nie jest! Nie obchodzi mnie to, czy jesteście gotowi, bo na coś takiego kalibru gotowym być nie można. Pisownia oryginalna.

Informacyjnie... WAŻNE !
(w sumie najpierw nakreślę sytuację: oceniajonce dostały krytycznego komcia, gdzie zarzuca się im brak jakiejkolwiek pomocy dla bloggerów, ocenianie blogów sobie nawzajem, ogólnie krótkie ocenki i całe zło tego świata)
OGÓLNE :
1. Ta ocenialnia nie jest taka, że tylko krytykujemy, krytykujemy i jeszcze raz krytykujemy. Chcemy tylko tutaj wskazać błędy i dodać do tego argument. Chcemy doradzać. JASNE ?!
Spójrzcie na radę wyżej i resztę dopiszcie sobie sami. 
2. Co z tego, że jedna z naszych oceniających zgłosiła tutaj bloga? Przecież to jest jej własna decyzja i nic nikomu do tego. JASNE ?!
Może jeszcze miała ocenić sama siebie? 
2. Dlaczego KURWA (przepraszam za wulgaryzm, ale nie umiem się powstrzymać...) dopiero o tym mi/nam piszecie pod 23 oceną?! CZEMU SIĘ PYTAM?!
No nie wiem, może dlatego, że nie każdy czyta ocenki od początku powstania ocenialni? ;-;
3. CHYBA NAJWAŻNIEJSZE...

JEŻELI MACIE JAKIEŚ ZASTRZEŻENIA NA TEMAT OCENIANIA, PROSZĘ O TYM PISAĆ DO MNIE, JAKO ZAŁOŻYCIELCE, BO TO JA PONOSZĘ ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA TUTEJSZĄ OCENIALNIĘ, NA GG: xxx , BĄDŹ NA GMAILA: xxx@gmail.com I SPRÓBUJEMY SIĘ JAKOŚ DOGADAĆ...
Cenzura. W komciach pisać nie wolno!
4. Jeżeli coś Wam nie pasuje w naszych ocenach, to proszę o kliknięcie czerwonego krzyżyka po prawej górnej stronie ekranu.
*idzie na sznaucerka*
ZROZUMIELIŚCIE W KOŃCU?! TA OCENIALNIA NIE MA BYĆ JAK szalfrok-smierciozercy , CZY JAKAŚ INNA OCENIALNIA, CO Z WIĘKSZOŚCI KRYTYKUJE!
NIE ZROZUMIAŁAM W KOŃCU. JESTEM TAKIM DEBILEM, ŻE NIE DOCIERA DO MNIE TEKST PISANY CAPS-LOCKIEM I PRZEPLATANY KURWAMI. ZROZUMIAŁAŚ W KOŃCU?! 
Napisała:
Wkurwiona na maxa: Kaja Malfoy - Felton
 W ustach czternastolatki brzmi to naprawdę groźnie.
A co do betowania... Jakby ktoś chciał mieć profesjonalnie zbtowane opko, to zapraszam na Betownicze Pomoce, autorkami są oceniajonce na tej przepięknej, skaktuszonej ocenialni. Polecam ten towar.

A jeśli już konkretnie mam Was zaprosić na balety, to polecam Perukarnię!
Jon poleca - teraz musicie wejść!


PS czekam na pozew!

141 komentarzy:

  1. Betowałam opko Natalie Black. A właściwie to podchodziłam do niego dwa razy i się poddałam... Nawet chyba mam je gdzieś na dysku i zapewniam, że akurat ta ocenialnia przy nim wypada względnie dobrze... Chociaż i tak zaliczyłam facepalm, kiedy dostałam wiadomość na gg, że mam się nie spieszyć, bo ona też jest betą i mnie rozumie. Już wtedy współczułam autorkom, które powierzają jej swoje opka i liczą, że wytknie wszystkie błędy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że niebetowalne rzeczy są po prostu niebetowalne (hłe, hłe).
      Wiem, widziałam te cudowne opka. Są analizable, może podrzucę je na NAKWę ;)
      "Jestem betą" :D dobrze, że tym razem nie "bętą" :D

      A tam, one sobie nawzajem bełtają te opka, nikomu innemu, bo inaczej tego nazwać nie można :P

      Usuń
    2. Nieno, Den, to się teraz wabi Bęton. Wiesz, trochę beton, trochę błęnd, trochę ponton.

      Usuń
    3. Blogger szaleje - tu masz proedukacyjnego linka: http://ponton.org.pl/pl

      Usuń
  2. Pff... I co? Myślisz, że to mnie zabolało? Wolne sobie!
    A ja tylko raz użyłam przekleństwa z wiadomych powodów. Swoją głupotę właśnie okazałaś na tej notce. Gratuluję. http://pl.memgenerator.pl/mem-image/tu-sie-jebnij-pl-ffffff-39
    Sram na Ciebie, bo nawet odpowiednio nie czytałaś ocen xD . To trzeba ze zrozumieniem! xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby Cię nie zabolało, to pewnie nie przyszłabyś tu z takim oburzem.

      To, że użyłaś przekleństwa świadczy wyłącznie o Tobie i o Twoim braku szacunku do czytelnika.

      Oja, dziękuję, czuję się taka doceniona! :) Nie, serio, tylko potwierdzasz moje zdanie o sobie ;)

      Oja, niby obraza, bo na mnie srasz, ale "Ciebie" już z dużej litery. Weź się zdecyduj, czy mnie szanujesz, czy nie :(

      Niestety, w Waszych ocenkach nie ma czego rozumieć, takie są denne ;)

      Usuń
    2. Hihi, hihi. Hihihihi. Uwielbiam oburze ałtoreczek i oceniajoncych. :D
      I Zgrebledore <3. Niech ktoś to napisze, proszę!

      Usuń
    3. Gdybym ja dostała takiego komcia to poszłabym powiesić się na pasku zadań Windows. Smuteczek. :(

      Usuń
    4. Sra na ciebie (i patrzy jak cierpisz).
      Moja nowa ulubiona reakcja ever. <3

      Usuń
    5. "Bo nawet odpowiednio nie czytałaś oceny".
      Dobry jeżu.

      Usuń
    6. Jezu, nie byłam zdolna uwierzyć w to, że wspaniała oceniajonca tu skomciała! :3

      Usuń
    7. Nie skomciała, ona zaszczyciła swoją opinią.

      Usuń
    8. Muszę, po prostu muszę: Katsumi Kate, dawno nic mnie tak nie ubawiło jak Twój komentarz, you made my day!

      Usuń
    9. Te oceny są pisane jakimś szyfrem i tylko nieliczni są w stanie przeczytać je odpowiednio? ELYTA

      Usuń
    10. Przyszła, wydarła się i poszła, a nie uchyliła nawet rąbka tajemnicy w jaki sposób czyta się oceny. Smuteczeg :c

      Usuń
  3. Nie wiem czy śmiać się czy płakać z ich głupoty..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od śmiechu zrobią Ci się tylko ładne kurze łapki przy oczach, a od płaczu zostaną brzydkie smutaśne zmarszczki. Wybór jest oczywisty ;)

      Usuń
  4. Deneve, co Ty. Ja byłabym bardzo zadowolona z rad typu:
    ,,5. Treść:[10/10]
    Jest twoja własna.''

    ,,3. Pomysł: [10/10]
    No… pomysł jak pomysł.''

    Myślę, że pozew jest w drodze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że dostanę pozew zawinięty z kupą w papierek ;)
      Wszak oceniająca na mnie sra.

      Usuń
    2. Ośmielę się nie zgodzić z jedną rzeczą. Grzybobranie może być emocjonujące.

      Usuń
    3. Jeszcze nigdy nie przeżyłam takowego, ale muszę uwierzyć na słowo! :)

      Usuń
  5. Najbardziej to mi tej biednej polonistki żal, kobieta się stara, a tu ktoś wykorzystuje jej autorytet do tego czegoś.
    Dlatego moje dzieci będą korzystały z internetów pod ścisłą kontrolą, byłoby mi po ludzku przykro, gdyby zamiast uczyć się do klasówek z majzy, wyrabiały takie rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani polonistka pewnie nawet nie wie, co się na krańcach Internetów wyczynia podczas przytaczania przykładu jej osoby :(

      Usuń
  6. Czytanie tych ocen to jak oglądanie niesławnego występu Majli Sajrus - ktoś robi z siebie takie pośmiewisko, że aż się człowiek wstydzi za niego, oglądając jego poczynania...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Majli Sajrus ze swojego występu jest dumna!
      I oceniajonce ze swych ocenek też...

      Oh, wait... wszystko się zgadza O.o

      Usuń
    2. "Blog został usunięty" - chyba jednak nie są aż tak bardzo dumne, jak mogłoby się wydawać :D

      Usuń
    3. No ale przecież jej to nie obchodziło! ;-;

      Usuń
  7. Och. Zniszczyłaś mój wyżarty gorączką mózg.
    Serio te laski z ocenialni to te same, co z tego-tego od betowania...?
    Matulu, świecie, ratuj ;_;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak <3
      (myślisz, że skąd wytrzasnęłabym tak dobry towar, co?)

      Usuń
  8. Oj, przecież te razy były bardzo pomocne!

    "No... Pomysł jak pomysł."

    I autorka wreszcie została uspokojona, że pomysł, a nie, na przykład, stół. Czyż to nie pomocne?

    A pannie Malfoy-Felton to ja muszę pogratulować tej niespotykanej umiejętności srania na ludzi z szacunkiem. Niewielu to przecież potrafi.
    Przyznaję rację Andzi - człowiek się normalnie zaczyna za nich wstydzić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Rady" miało być, oczywiście:)

      Usuń
    2. Razy też się przydadzą, ale oceniajONcym. :)

      Usuń
    3. Czasem zastanawiam się nad zrobieniem podstrony z komciem miesiąca. Bo ten chwycił moje serce <3

      Usuń
  9. Która pisała, że nie lubi Harry'ego z czwartego tomu? W szabloniku przecież jest m. in. zdjęcie właśnie z tej części...

    OdpowiedzUsuń
  10. Nabijam ci statystykę, ale widziałaś wielkie pożegnanie z dzisiaj?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam :( ale to nie moja zasługa. Pojawiło się na moment przed publikacją Kaktusa :<

      Usuń
    2. Wiem, wiem, bardziej chodziło mi o treść tej notki. ;)

      Usuń
  11. Genialny Kaktus, iż ocenialnia źle, źle… Ale, ale! Deneve, dlaczego nie czytałaś ocen ze zrozumieniem?! XD Tyle prawd objawionych można w nich znaleźć.
    „(...) a twarz Dracona zamalowała się na śliwkowy fiolet” <333 Taka inspiracja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniałe! Mogę dodać do tego kaktusa z adnotacją, że to od Ciebie? :D

      Usuń
    2. Oczywiście, iż będzie mi bardzo miło. :)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. [*] Zadupie Internetów Wielkie

      Usuń
    2. [*] "Panie, To Trzeba Teraz Iść Naokoło"

      Usuń
  13. Odjęłam ci punkt za jedną, jedyną rzecz
    Punkt. Ocena za pierwsze wrażenie? 2/5
    Przypominam, że to ja miałam dwa z matmy.
    Kolejny punkt odejmuję ci za muzykę na blogu. NIE NAWIDZĘ TEGO!
    Tyle nie nawiści w tak młodym wieku.
    Nawet gdy wyłączam, mam wrażenie, że to cały czas jest. Więc również -1 punkt :c
    2/5

    No ale nie.
    "Odjęłam ci punkt za jedną, jedyną rzecz" tu odjęła jeden punkt
    "Kolejny punkt odejmuję ci za muzykę na blogu. NIE NAWIDZĘ TEGO!" tu odjęła drugi punkt
    "Nawet gdy wyłączam, mam wrażenie, że to cały czas jest. Więc również -1 punkt :c" tu odjęła trzeci punkt

    Pytanie brzmi: dlaczego trzy razy odjęła punkt za to samo, ale akurat matematycznie się zgadza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS Jak nie wpisujesz nicku oceniającej przy numerku oceny, to nie wiadomo, gdzie scrollować.

      Usuń
    2. Chodzi o to, że odejmowała trzykrotnie ten sam punkt w trzech różnych kategoriach ;) (pierwsze wrażenie, chyba treść i ogólne wrażenie)

      A co do nicków - postaram się poprawić :)

      Usuń
    3. A, to trzeba było jednak zaznaczyć, bo napisałaś na początku, że to z pierwszego wrażenia, nie dopisując, że następne zdania to już inne kategorie.

      Usuń
  14. Jeszcze sie pytasz, czy mam do ciebie szaczunek? Nie rozsmieszaj mnie po raz kolejny. Mam szaczunek TYLKO do tych, ktorzy maja szaczunek do mnie, oraz nie oceniaja mnie, nawet jak mnie nie znaja.
    A ocenialnia nie zostala usunieta, tylko przeniesiona na oneta -,- .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie oceniam Ciebie, lecz Twoje oceny. To różnica i powinnaś to rozgraniczyć. Publikujesz coś w sieci = wystawiasz się na krytykę.

      I chyba nie załapałaś ironii z tym szacunkiem :(

      Usuń
    2. wow ironia taka nieuchwytna wow
      A "szaczunek" nadaje się na kółko na Sznaucerku.

      Usuń
    3. Szaczunek, szczunek, szczynek.

      Usuń
    4. Nie no dobra... Czy to ma w ogole jakis sens?
      Tylko na siebie najezdzamy, zamiast sie dogadac.
      Ja juz nie wchodze w ta... Konfrontacje (?).

      Usuń
    5. Ale my na ciebie nie sramy, więc ten.

      Usuń
    6. Póki co, to tylko Ty mnie obraziłaś, bejbe ;)
      (do Kai, jakby ktoś nie ogarnął)

      Usuń
    7. Na onecie ocenialni brak. Ups, peszek.

      Usuń
    8. Kto normalny przenosi się na oneta? o__O
      Wiecie, szaczunek to inny poziom uszanowanka chyba.

      Usuń
  15. Buu... chciałam zobaczyć sławetny szablon ocenialni, IŻ zjadło ją. Nie masz screenów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kopia google.
      http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:FzpRcZQ1NCMJ:ocenialnia-potterowskich-opowiadan.blogspot.com/+&cd=1&hl=pl&ct=clnk&gl=pl&client=firefox-a

      Usuń
    2. Popsiuło link :'c Czy chodziło o to cudo?: http://img571.imageshack.us/img571/2195/uk4v.png

      Usuń
  16. Myślę, że ucieszy was również wiadomość, że Kaja z chęcią zbetuje opowiadania związane z trylogią "Harry Potter" (betowniczepomoce). Także tego. Szaczuneczek.
    Lipcowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam, widziałam, komciałam.

      Usuń
    2. Ale widzę, że komcie skasowały ;-; so sad
      (no i nie zmienią, bo po co)

      Usuń
    3. A myślałam, ze o HP wiem wszystko... Magia istnieje! Przeczytałam części, które nigdy nie powstały!

      Usuń
  17. Czternastolatka to gimnazjalistka, Pani Kajia(de facto tak to się powinno oceniać) ma 12.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fu, odmieniać. Przepraszam, mózg zlasowany. ;_;

      Usuń
    2. Sugerowałam się datą w mailu (1999 było), a wiem, że jedna z nich, chyba Natalie Black, pisała o testach podbazowych. Także trudno mi to było rozgraniczyć :c

      Usuń
    3. Doprawdy kolosalna różnica.

      Usuń
    4. wy to się powinnyście do połowy blogosfery per "pan" lub "pani" zwracać, dzieciaczki

      Usuń
    5. Hahaha xd. Ale sie usmialam. Doprawdy haha. I to pisze anonim? Pozdro xd

      Usuń
    6. A co, anonimowy to ktoś twoim zdaniem gorszy? Nie mam konta i nie mam zamiaru zakładać, problem?

      Usuń
    7. A czy ja powiedzialam/napisalam, ze anonimy sa gorsi? Nie. Wszystkich traktuje rowno. A jezeli chodzi o odpowiedz autorki tego kaktusa: nie tylko ja cie obrazilam, bo ty takze obrazilas nie tylko mnie, ale tez i moja zaloge.

      Usuń
    8. Widząc Twoje komentarze, trudno mi od Ciebie wymagać wyznaczenia sobie granicy między obrażaniem Cię personalnie, a bardzo krytyczną oceną Twojego i Twojej załogi tekstu. Ale mam nadzieję, że kiedyś zrozumiesz ;)

      Usuń
    9. "I to pisze anonim?" <- To zdanie sugeruje, że tak uważasz.
      A Deneve nigdzie Cie nie obraziła. Zkrytykowała oceny, a krytyka =/= obrażanie.

      Usuń
    10. Podaj miejsca, w których niby Deneve cię obraziła. Twój poprzedni komentarz wskazuje, że wręcz przeciwnie, stwierdziłaś bowiem, ze skoro jestem anonimem, to nie ma potrzeby przejmowania się moją opinią, czyż nie?

      Usuń
    11. I polskie znaki poszły się paść... Do tego trzeba podejść z humorem, nie znalazłam tu ani słowa obrazy.
      Tak baj de łej, "Osoby anonimowe" lub "Anonimowi komentatorzy" lepiej (i poprawniej, jak już tyle o tym rozmawiamy) by zabrzmiało, niż "anonimy" :)

      Usuń
    12. A mam do Ciebie takie pytanie... Nic zlosliwego, ani obrazliwego: Nim napisalas tego kaktusa nie pomyslalas, by sie jakos dogadac jak ludzie?

      Usuń
    13. Biorąc pod uwagę Waszą politykę kasowania nieprzychylnych komci choćby na betowniczych pomocach, gdzie wytknęłam Wam trochę błędów (nie tylko ja zresztą) i to w sposób grzeczny, to wątpię. Nie sztuką jest wytykać błędy innym, ale uczyć się na własnych, parę lat opowiadania piszę, więc coś o tym wiem ;)

      Usuń
    14. Kaktusa Deneve napisała w lesie, odcięta od cywilizacji, tłukąc literki w kamieniu.
      A przecież Kaja tak bardzo fajnie by mogła srać na nią przez internet prywatnie, nikt by tego nie zobaczył...

      Usuń
    15. Jezeli chodzi o betownicze pomoce: moze masz racje, wytykajac te bledy, ale powiem Ci, ze ja juz tam nie naleze. Usunelam sie sama nikogo nie informujac. Ja nie usuwalam tych komentarzy. Naprawde :)

      Usuń
    16. Jak tak bardzo masz problem z zaakceptowaniem tego, że Deneve pisze lepiej od ciebie to zrób sobie "spacerek" po jej blogach i tak samo wytknij jej wszystkie błędy, zobaczymy czy dasz radę.

      Usuń
    17. Wiesz, prawdopodobnie to ja nie ogarniam blogspota, ale nie mogę znaleźć mojego wcześniejszego komentarza na Twoim blogu. Więc, jęsli go usunełaś, ciekawi mnie jakbyś zareagowała na ocenialni.
      A, no i Wasz oburz w odpowiedzi na jeden nieprzychylny komentarz raczej nie wróżył dobrze. ;)

      Usuń
    18. Ze... Ze co?
      Nie no... Kazdy pisze na swoj sposob! Jest wiele opowiadan, ktore sa lepsze od mojego, ale osobiscie sie ciesze, iz moge czytac historie innych, ktorzy maja wieksza wiedze na temat pisania opowiadan!
      Nwm czemu mi nie dodalo, ale napisze w skrocie: moze wyda sie to Wam smieszne, ale to bedzie szczere, a w szczegolnosci do Devene: Przepraszam .

      Usuń
    19. I nie, nie usunelam twojego komentarza.

      Usuń
    20. Może jednak proszę bez takich nadinterpretacji, hę?

      Kaju, może i nie Ty, nie wiem, nie sprawdzę tego i nie mam zamiaru tego dociekać, ale złe wrażenie i tak zdążyłaś po sobie pozostawić ;)

      Usuń
    21. O, przeprosiny przyjęte. I nie bierz wszystkiego tak na poważnie. Każda krytyka, nawet ta najostrzejsza niesie ze sobą jakieś przesłanie. Czasem ciężko ją przyjąć, ale warto.

      Usuń
    22. Emocje zmieniaja wrazenie, a pierwsze mozna dac tylko raz... Kurcze... Nie no... To chyba bylo bez sensu przepraszac, skoro wiem, ze mi nie wybaczysz, oraz nie uwierzyc, ze poniosly mnie emocje podczas pisania tego pierwszego komentarza ...

      Usuń
    23. Tak szczerze to jestem niekiedy nieogarnieta, jezeli chodzi o blogerskie 'zycie' xd. Kiedy zakladalam mojego bloga (Dramione) to szykowalam sie na ostra krytyke, ktora moze w ogole na moich blogach pojawic. Krytyka boli, ale z niej mozna sie czegos nauczyc...

      Usuń
    24. Nie gniewam się, daj spokój. Jakbym miała sobie wyrywać po jednym włosie za każde złe słowo w Internecie, to byłabym łysa :P Przeprosiłaś i jest OK. A jak wyciągniesz z tego Kaktusa jakąś naukę i postarasz się samodoskonalić, to będzie jeszcze fajniej :)

      Usuń
    25. Jezeli wlasnie tak przemyslam to wszystko to... Hah. Serio pisalam beznadziejne oceny. Obecnie zaczynam sie sama z siebie smiac, ze takie glupoty bez skladu i ladu powypisywalam xd

      Usuń
    26. Deneve, blogosfera powinna Cię beatyfikować za to, co zaszło powyżej

      Usuń
    27. O ty w mordę jeża.
      Den, masz szacun na dzielni jak ode mnie do Gdańska, a powiem ci, to daleka droga!

      Usuń
    28. Czemu szacun dla Den, to Kaja wyrwała się z otchłani ałtoreczkowatości!
      Szacun na dzielni dla Kai! :D

      Usuń
    29. Den, chętnie wystawię Ci pomnik u siebie za to cudowne wręcz nawrócenie. Ech, gdyby wszystkie analizowane aŁtorki i oceniajONce wreszcie zdały sobie sprawę z tego, że my nie krytykujemy z nudów...

      Usuń
    30. Temu, że ja na przykład już dawno bym głowę odgryzła, bo jestem złym i agresywnym człowiekiem, a Den miała cierpliwość ;_;

      Usuń
    31. Spóźniona Leya wita ;-;.
      Boli mnie traktowanie rocznika '99 jako debilnych nastolatek, które myślą tylko o tym, jakie to są fajne, kiedy mają blogaski. Mówienie, że nie ma dla nich prawa bytu w Internecie, że mają się kłaniać przed Wielką Rzeszą Studentów i że mają wracać do lalek Barbie. Może nie padły tu aż takie słowa, ale było blisko. Jak zwykle się spóźniam i jak zwykle rozgrzebuję, trudno.
      OTÓŻ, nie należy oceniać wszystkich czternastolatkó po kilku debilkach z Fejsbuka czy skądś. Dodam też, że akurat 12 i 14 to kolosalna różnica, bo to jest ten wiek, kiedy kształtuje się tożsamość, osobowość i zmiany zachodzą bardzo szybko. Aktualna czternastolatka dwa lata temu mogła być kimś całkiem innym.
      I tak, jestem rocznik '99 i tak, wkurzam się, kiedy widzę, że wszystkich gimnazjalistów wrzuca się do jednego worka.
      Rozgrzebałam temat, czekam na hejt.

      Usuń
    32. Leya nie zrozumiała.

      Usuń
    33. Nie bardzo rozumiem, czy komentarz odnosi się do mnie, czy do jakiegoś komentarza wyżej. No nie mam pojęcia po prostu. Dlatego może odpowiem za siebie, ok? Jeśli komentarz nie jest skierowany do mnie, to po prostu o tym zapomnimy.

      Soł: nie wiem, każdego człowieka traktuję raczej indywidualnie, chociaż fakt, trudno nie wyrobić sobie pewnej opinii o danej grupie wiekowej. Nawet takiej podświadomej opinii. Tym niemniej, jeśli chodziło Ci o fakt kopania kotkat - uwierz, człowiek w wieku 12 lat trochę inaczej znosi ostrą krytykę niż człowiek w wieku lat np. 16, to chyba oczywiste. I nie, nie jest to jakakolwiek dyskryminacja kogoś pod tym względem.

      Natomiast jeśli Twój komentarz odnosił się do anonima, który powiedział, że połowie blogosfery powinna mówić "pan/pani"... naprawdę nie wyczułaś ironii w tym komentarzu?

      Usuń
  18. Czy Deneve i Kaja zostaną BFF? Czy Kaja przekona Deneve do usunięcia kaktusa? Czy Deneve zyska szaczunek? Tego dowiecie się w kolejnym odcinku naszego serialu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje osobiste odpowiedzi (nic z urażaniem czy z złośliwością) :
      1. BFF można tylko zostać w realu.
      2. Nie muszę przekonywać, bo nawet tego nie chcę robić.
      3. Deneve zaczyna zyskiwać ode mnie szacunek.

      Dobranoc ;)
      PS Koniec odcinka.

      Usuń
  19. NO NIE, taka pikna gunwoburza, a ja tu trafiam dopiero teraz! Zanim polecę czytać i podjudzać, napiszę tylko, że:
    - dziENkuję serdecznie za napisanie o mojej imprezowni, wprawdzie mam małą obsuwę z analizami (studia takie ciekawe wow), ale spinam poślady i piszę!
    - Kaktusik przepiękny, a ocenki brzydkie.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pjenkna, ni? W końcu mi wyszła gunwoburza ;D

      Usuń
  20. Może oceniajonca choruje na jakąś prologofobię, skoro tak bardzo boli ją zad przy czytaniu długich początków...?
    Poza tym - zabiłaś ocenialnię. Gratki.

    OdpowiedzUsuń
  21. Kaja Malfoy-Felton nawrócona. Czyżby Deneve została Zbawicielem Internetów?

    OdpowiedzUsuń
  22. To chyba druga ocena czegokolwiek, jaką przeczytałam na tym blogu ale, że pierwsza czytana była strasznie długa przerwałam zanim dotarłam do końca.
    Ubawiłam się. Tak dobrej komedii dawno nie czytałam. Kto by pomyślał, że ocenialnie też można oceniać? Nie wiem, dlaczego, ale do tej pory żyłam w, jak najwyraźniej widać, błędnym przekonaniu, że za ocenianie jednak biorą się w miarę kompetentne osoby, które mają na tyle dobrej woli i czasu, by wytknąć innym błędy i namówić do ich poprawy konstruktywnym komentarzem. Jednak jak widać na podstawie ocenionej ocenialni chyba się przeliczyłam w swoich osądach.
    Trudno mi było przymknąć oczy na błędy podczas czytania cytowanego tekstu. Chciałam wejść na bloga, ale chyba został skasowany, a tak bardzo pragnęłam zobaczyć czcionkę gigant.
    I przyłączam się do któregoś z powyższych komentarzy - biedna polonistka.
    I biedna oceniająca - jak to można po prostu robić coś, co jej się nie podoba - szablon paskudny, bo Harry nie ten - 10/10 i tak - czy tylko dla mnie jest to pozbawione logiki. A nad poziomem matematyki ubolewam. Że też ja takich podstaw nie wiedziałam.
    Dziękuje za miłą komedyjkę. Czekam na więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Muszę się przyczepić, że na różaniec nie chodzą tylko dzieci idące do komunii i "młodzież", która przystępuje do bierzmowania. Tak samo z pierwszymi piątkami. Moja mama "zaliczyła" piątki kilka lat temu. Akurat taki trochę najazd od strony religijnej jest nie w porządku. Wiem, jakie modne jest bycie ateistą i wyśmiewanie wszystkiego, co chrześcijańskie, ale istnieją jeszcze ludzie wierzący, dla których Twoje słowa mogły być nieco nieuprzejme. Oczywiście, że przytoczę cytacik.
    "Różańce, pierwsze piątki miesiąca... jej, kiedy to było. Jakieś dwanaście lat temu? (ale ten czas leci...)"
    Dla mnie zasugerowałaś, że tylko głupiutkie dzieci chodzą do kościoła i Ty, wielce dorosła, nie tracisz czasu na takie bzdury.
    Takie są moje odczucia, może trochę za mocno to potraktowałam, ale chcę, żebyś zwróciła na takie rzeczy uwagę.
    Leya

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli tak odebrałaś te słowa (zaznaczam, osoba nadal wierząca, chociaż Kościół robi, co może, żeby mnie od tej postawy odwieść), to powinnaś uważać przy różnych dyskusjach, bo masz skłonności do porządnej nadinterpretacji.

      Usuń
    2. Jestem osobą wierzącą i nie widzę problemu w tym zdaniu. Nie wyśmiewam w ten sposób czyjejś wiary, tylko usprawiedliwianie tego, że nie dodało się notki, szkołą podstawową lub gimnazjum. Serio, niespecjalnie obchodzi mnie historia danego dnia jakiejś oceniającej w stylu "ach, byłam w szkole, na różańcu, potem roraty, potem to, potem tamto, ojejciu, jak to ja nie mam czasu!"... Nie masz czasu = nie pisz bloga, nie obchodzi mnie, co jest tego powodem, bo albo człowiek układa sobie plan tygodnia tak, żeby mieć czas na to, to i tamto, albo układa tak, żeby mieć czas na to i to, ale bez tamtego, proste.

      W tym momencie to Ty, "wielce przemądrzała" (parafrazując Twoje słowa), w pewien sposób urażasz mnie, wpychając mi do gardła słowa, których nie powiedziałam, a zarazem analizując moją osobę, nic o niej nie wiedząc. Bo, skąd wiesz, może chodzę do Kościoła co niedzielę, a może ostatni raz byłam na własnym bierzmowaniu?

      Zresztą wielokrotnie podkreślałam w swoich tekstach, że moim celem nie są pojazdy na czyjkolwiek wiek, bo równie dobrze i w moim wieku mogą być ludzie niedojrzali, jak i młodsi ode mnie mogą mieć poukładane w głowie lepiej niż ja - i mam tego świadomość.
      Ale, jak widać, Internet zna mnie lepiej niż ja sama ;)

      Nie wiem, może w tym momencie to ja jestem odrobinę przewrażliwiona, ale dajmy sobie, jako ludzie, na wstrzymanie, bo niedługo nie będzie można normalnie wypowiedzieć swojego zdania bez dodatkowych podtekstów i oskarżania o rasizm czy uczucia antyreligijne, lol.

      Usuń
    3. "wpychając mi do gardła słowa, których nie powiedziałam, a zarazem analizując moją osobę, nic o niej nie wiedząc"
      http://wyborcza.pl/1,76842,6725867,Moja_osoba.html

      Usuń
    4. Ja wieeeeem! Z rozpędu napisałam! (musisz mi uwierzyć na słowo, bo nie mam ku temu żadnych solidnych dowodów :P) Nawet na mackalni mamy to wytknięte! :(
      Przepraszam *bije się w pierś*, mea culpa ;)

      Usuń
    5. Domyślam się, ale pohejterzyć zawsze można :3 Tym bardziej, że poprzednia gównoburza skończyła się jakoś zbyt wesoło

      Usuń
    6. @Nearyh: a dla mnie właśnie obecna sytuacja w Kościele jest powodem, żeby go NIE opuszczać. Mówię to z pełną świadomością - im więcej zła się w Kościele dzieje, tym bardziej potrzebuje on naszego dążenia do świętości.

      Usuń
    7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    8. Ludzie, czy to jest serio miejsce na takie dyskusje?

      Usuń
    9. Hahaha, ale jaja, wywołałam dyskusję na tle religijnym. Jednak zgadzam się z Leleth, to nie jest miejsce, by takie rzeczy roztrząsać.
      Chociaż gdybym się wypowiedziała, pewnie bym dla Den zorganizowała niezłą gównoburzę. Ale nie o Kaktusie, to bez sensu ;_;

      Usuń
    10. A ja nie idę jutro na zajęcia, bo mi się nie chce. Obraziłem czyjeś uczucia związane z edukacją?

      Usuń
    11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  24. Deneve, piękna, zaiste piękna gunwoburza, czytałam z wypiekami na twarzy. Popcornu tylko brakowało. I happy end był! Aż kryształowa łezka poleciała z mej bursztynowozłocistej tęczówki, takem się wzruszyła. :') Teraz nie masz wyboru, nie wykręcisz się. Wiesz, Misja, te sprawy.

    OdpowiedzUsuń
  25. Jako, iż w fandomie HP siedzę od lat czytałam tego kaktusa z nieskrywaną przyjemnością. Bogowie, myślałam, że o HP wiem już wszystko, a tu takich nowości się dowiaduje! Szkoda, że wcześniej nie przywlokłam swojego nędznego bytu, ale iż zajęta była.
    Na moim statku matce (forum HP, na którym bywam) jest pierdylion tekstów i paringów. Nawet gdzieś mi śmigło Zgredek/Hagrid (nie, nie czytałam tego, ale i tak miałam ochotę wyszorować sobie oczy szczotką ryżową). Jeżeli ktoś odejmuje punkty za pomysłowość, bo widział już trzy podobne blogi, to gratuluje i zapraszam na fora, znajdziesz nie trzy, a trzydzieści takich tekstów i pairingi o jakich Ci się nie śniło ;)

    Deneve, szacun za nawrócenie Panny Malfoy (podoba mi się to określenie). Laurkę Ci wymaluje... śliwkowym fioletem ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Płakłam samotnie i kryształowo. Szac(z)unek dla nawróconej Kai! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. A może taki spam serduszek dla Deneve?

    OdpowiedzUsuń
  28. Deneve, postawiłaś chociaż znicza za te wszystkie ocenialnie, które zabiłaś?

    OdpowiedzUsuń
  29. Ach, jaka szkoda, że tego już nie ma...
    Nie będzie gdzie wejść żeby poprawić sobie humorek...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ocenialnia-opowiadan.blogspot.com
      Prosz.

      Usuń
  30. Hahahahahahaha, po prostu genialne! Wolę nawet nie myśleć ile czasu schodzi na napisanie takiego posta. Inteligentne, trafne, śmieszne i trafiające w sedno. Uwielbiam!

    www.rosee-hirst.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Jak tam? Ja nie poganiam, ale "sie pisze" nie? ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam sprawdzone info, że do weekendu kaktus być powinien. Nie dziękujcie.

    OdpowiedzUsuń
  33. Rozjebało mnie to.
    Szacun, posikałam się.

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy

Obrazek dostałam od Mewtiny. Obsługiwane przez usługę Blogger.