Kolce sprawiedliwości

piątek, 13 września 2013

Kaktus na Księżycu... Ksiezycowa ocenialnia blogow

Cześć. Mam wspaniałą kampanię wrześniową (pozdrawiam wszystkich "wrześniowiczów"). I powiem Wam, że naprawdę nie lubię pytań w stylu: "kiedy nowy kaktus" i to nie dlatego, że mnie męczą. Po prostu nie umiem na nie odpowiedzieć. Zdarza się, że mam namiastkę życia w realu *albo kampanię* i nie zawsze mam czas na napisanie czegoś w sieci.

Możecie rozumieć to jak chcecie, ale to chyba pierwszy kaktus, którego piszę, bo coś na ocenialni dotknęło mnie osobiście. (tak, mszczę się, bo nie dostałam ocenki .____. borze, jak bardzo nie mam rzycia). Nie będę ukrywać, że do ocenki zgłosiłam się dla czystego śmiechu, bo na księżycowej wystawiają jedynie świstki, ale no... Wiecie. Wysiliłam się na tyle, by przeczytać regulamin i w ogóle, zgłosiłam się tam, gdzie trzeba. Mój mały móżdżek zapamiętał nawet hasło i te dwa nerwy w mojej głowie zrobiły *bzzzt!* i kazały palcom na klawiaturze to napisać.
Umieściłam nawet link na moim opeczku i czekałam. Cierpliwie czekałam, cierpliwie niczym na nowy odcinek Dextera, albo nie, Siberii (serio, ten serial jest tak głupi, a ja go oglądam...). I wuj. Zgłoszenie zostało zignorowane. No dobra, może ludzie są ślepi (ja jestem) i nie zauważyły? Napisałam pytanie w tej sprawie.
I WIECIE CO? USUNĘŁY JE. A teraz jest moderacja ;____; I jest kaktus. Zapraszam!

Podejrzewam, że Kaktus będzie niezwykle krótki, ponieważ ocenki nie przekraczają długości jednego listka papieru toaletowego. Także sorry, ale no, rozumiecie, mimo że ocenki krótkie, to poczucie misji wzywa.

ALE OBIECUJĘ, ŻE NA KONIEC BĘDĘ MIEĆ DLA WAS BONUS, KTÓRY WSZYSTKO WAM WYNAGRODZI!

(najbrzydsza czcionka, jaką udało mi się znaleźć)
(a koniczynka na szczęście)
Edit: dobra, jestem derpem i zapomniałam usunać tła, ale wiecie, nie chce mi się już ;<

Okruszek - kundelek o wielkim sercu


Zacznijmy od wyglądu, bo to chyba najdłuższa część tej ocenki, jakże przydatnej zresztą.
Tytuł – Prosty i zrozumiały. Ujdzie. (1pkt)
 Czujecie to? Bo mnie przenika to na wskroś. Na miejscu autorki bloga rozpłakałabym się ze szczęścia, bo wspaniała oceniajonca powiedziała, że UJDZIE! HURRA!
Adres – Niezbyt kreatywny, ale łatwy do zapamiętania. (1pkt)
Prowadzisz bloga o psie? Adres koniecznie po łacinie. Albo po hebrajsku, też spoko. A taki prosty, po polsku? No weź. Z czym do ludzi. To przestało być feszyn już w fazie beta na onecie .___. 
Teraz uwaga. Skupcie się, bo skopiuję cały podpunkt z treścią:
Treść (10/30)

Zbyt wiele tej treści w postach nie ma, więc nie mam się nad czym rozpisywać. Wiem, że to blog o psie, a nie o tobie, ale posty mogłyby być troszkę dłuższe.
Już. 
Styl (3/5)

Łatwo się czyta i nie ma żadnych niejasności, aczkolwiek jak na piętnastoletnią dziewczynę chyba powinnaś pisać trochę lepiej.
Co autorka powinna poprawić? Kij wie. Zapytajcie o to wróżki Salomei lub wróżbity Macieja. Karty znają odpowiedź. Na pewno. 
Poprawność (3/5)

Wyłapałam kilka błędów. Głównie chodzi o interpunkcję. Czasami stawiasz zbyt wiele przecinków i to tam, gdzie zupełnie nie są potrzebne.
Oczywiście. A tak na serio to nawet nie czytała postów.
Dalej są już tylko nieistotne pierdy o dodatkach, nie będę Was nimi zanudzać.

Pisane ołówkiem

Tytuł - Ten blog nie posiada tytułu, więc nie ma tu o czym mówić. (0 pkt)
Aż z ciekawości sprawdziłam. I stwierdzam: blog tytuł posiada, tylko taki sam jak adres. NOALENIEMA.
Nagłówek - Jak dla mnie w porządku, blog, którego główną bohaterką jest dziewczyna i jest ona umieszczona. (3 pkt)
 No. Shit. Serious. Borzecojaczytam.
Tło - Sprawia, że blog jest jaśniejszy przez co bardziej przyciąga uwagę czytelnika. (2 pkt)
WTF. Co ona bierze. Serio. Jak tło jest za jasne to bije i boli w oczy, a nie sprawia, że przyciąga uwagę.
Teraz uwaga, treść będzie (też krótka, ale dłuższa).
Moim zdaniem historia rozwija się o wiele za szybko. (...) Akcja cały czas się rozwija, przez co opowiadanie jest ciekawe i chce się czytać.
Czyli za szybko. Ale dobrze. Zaczynam wątpić w to, że te ocenki to tak na serio.
Styl (2/5)

Opowiadanie pisane w prosty sposób. Bez jakiś specjalnych, złożonych zdań i bardziej ambitnych słów.
Piszesz złożone zdania? Jesteś speszyl. I fokle. Bardziej ambitne słowa? No gdzie tam: kupa, ehehehe.
Tyle z moich ambicji na dziś.
Poprawność (2/5)

Znalazłam wiele powtórzeń. Próbuj zastępować słowa synonimami. Jeśli chodzi o imiona można napisać np. chłopak, kolega itp, zamiast powtarzać ciągle Robert. Możesz też użyć KASZTANKOWŁOSY MENSZCZYSNA.

Dodatkowo, kiedy stawiamy przecinek lub kropkę robimy przerwę i wtedy piszemy kolejny wyraz.
 Kwik. Nie. Spację. Przerwę to się robi, jak się pisze ręcznie.

Sweet Dreams

Tytuł - Niezbyt twórczy, przydałoby się coś ciekawszego. (0pkt.)
Porażka.
Adres - To samo co wyżej (0pkt.)
To samo, co wyżej. 
Krótko, zwięźle i na temat. Tekstu nie ma zbyt wiele, ale zdecydowanie wynagradza to spora ilość zdjęć (które swoją drogą są troszkę za bardzo rozproszone w tych postach).
To znowu cały podpunkt o treści. A tak w ogóle to skupiamy się na tej nieszczęsnej treści, czy w końcu na foteczkach, bo się zgubiłam... 
Styl (3/5)
Przez chwilę myślałam, że zgubiłam gdzieś wzrok, ale tak. To cała ocena stylu. Dobrze widzicie. 
Błędów ortograficznych i stylistycznych nie znalazłam, ale wyłapałam trochę interpunkcyjnych. Czasem zapominasz postawić przecinek albo stawiasz go tam gdzie nie trzeba :)
Skąd ja to znam :) A, tak! To stały punkt w szabloniku ocen jest. Pewnie jakby oceniajonca oceniała bloga prof. Miodka, to tez by tak napisała. Hłe hłe (ciekawe, czy wie, kto to jest prof. Miodek .___. - TO PYTANIE RETORYCZNE, NIE ODPOWIADAJCIE). 

Forget about everything and runway, yeah..

Kolorystyka: Zdecydowanie za ciemno. Z doświadczenia wiem, że ludzi odrzucają takie kolory (0pkt.)
Jak piszesz jakieś opko post-apo lub dark fantasy, to najlepiej, jakbyś miał, drogi pisaczu, tło w tęczowe misie. 
Nie mam tu zbyt wiele do napisania. Każda notka innej długości :D Jeśli jest ona długa, to piszesz przynajmniej tak, że nie zanudzisz czytelnika.
No, niestety. Tutaj każda ocenka jest tej samej długości. Pół listka od papieru i tę samą formę spełnia: d...ę można sobie nią podetrzeć. (borze, jaka ja wulgarna, co ta sesja ze mną robi...)
Niepotrzebny jest ten ogromny zegar (przecież każdy ma godzinę na komputerze, czy telefonie) i wyszukiwarka Wikipedia. Zakładkę „kontakt” też bym całkowicie usunęła.
Zesraj się na kwadratowo, a i tak nie dogodzisz (sorry, trzyma się mnie dziś gówniany humor). Wyrzuć zakładkę z kontaktem, a pójdziesz na inną ocenialnię, to każą ci ją dodać.

W tym miejscu całkowicie rezygnuję z przeklejania tytułów notek, bo zwyczajnie sztucznie rozepchałyby tego kaktusa. Ni ma sensu. Ni ma. Dlatego będę tylko wspominać, że dany cytat dotyczy treści, czy coś. Oczywiście wszystko cytowane jest chronologicznie.
Tutaj treść:
Piszesz treściwie i zachęcająco. Tematy, które poruszasz dotyczą codziennego życia, więc tym samym są ciekawe.
Drogi pamiętniczku, dziś zrobiłam k... kanapkę!
Poprawność:
Nie znalazłam żadnych błędów. Piszesz poprawnie i nie mam tutaj żadnych uwag.
Miałam nie robić gifa pod gifem, ale: 
(w sumie to obrazek, noale...)
Też uważacie, że BRAK BŁĘDÓW to epokowe wydarzenie?
Duży plus za gadżet dotyczący muzyki. Utwory, które są w tle pogłębiają dodatkową refleksje.
Ja tam dostaję piany na twarzy, jak otwieram kilka kart z blogami i gdzieś w tle leci mi jakiś dżastin biber czy inne łan dajrekszyn...
Zazwyczaj piszesz krótko, chociaż zdarzają Ci się długie posty. Mogłabyś popracować nad tematyką.

Poruszyłaś temat hejterów, ale niestety mało o tym napisałaś.
Ja tam czekam na poruszenie tematu hejterów na ocenialni po tym kaktusie <3

Tutaj powinnam przekleić tytuł, bo, zaprawdę powiadam Wam, objawienie Pańskie i inne takie, owce spadają z nieba i leci grad truskawek! TA OCENA JEST DŁUŻSZA. (czyt. przekroczyła długość biletu autobusowego)
ALE NIE. Będę konsekwentna. A jak!
Tym razem nie będę rozkładała tego na części pierwsze i napiszę ogólnie.
SzoG. 
Przeczytałam wszystkie 8 rozdziałów + prolog. Nie licząc już tych błędów, to opowiadanie całkiem mi się podoba.
JAKICH, K...A, BŁĘDÓW.
Długość rozdziałów również jest odpowiednia bo w tych czasach ludzie nie lubią czytać mega długich postów.
Piszę w opeńku średnio 10 stron czcionką TNR 12. Bez odstępów. I MI MÓWIĄ, ŻE ZA MAŁO. ICOTERAS. 
Wiem, że to dopiero pierwsze rozdziały, ale postaraj się trochę mocniej zarysować charaktery poszczególnych postaci,
To zarzut w stylu podobnym do tego, jaki często sama słyszę.
"EJ TO JUŻ 12 ROZDZIAŁ. GDZIE SOM ROMANSEEEEEEEEEEEEE". 
A ostatnio to mi nawet zaczynają czytelnicy slashe robić.
Jeśli chodzi o zdjęcia to uważam, że wystarczyłoby gdybyś dodawała je tylko na końcu notek. Te, które są w tekście i pokazują określone czynności, np. wypuszczenie dymu z ust albo pocałowanie w czoło są zbędne.
A myślałam, że era foci w opkach to już przeszłość. Ale nie.

Ktoś tu chyba boi się ciemności! 
Nagłówek - Jest ciemny, ale dotyczy bloga, a to jednak jest tutaj najważniejsze. ( 2 pkt)

Tło - Ciemne, bardzo ciemne, a szkoda. Takie kolory raczej nie przyciągają zbyt wielu czytelników. ( o pkt)

Kolorystyka - Jest przejrzyście, ale ciemno, a to niestety dosyć spory minus. ( 1 pkt)
Co do treści, akcja rozgrywa się powoli, moim zdaniem trochę za długo. Ludzie lubią czytać rzeczy, w których coś się dzieje.
No grom z jasnego nieba mnie trafi. Serio. Raz za szybko, raz za wolno. Zdecydujcie się w końcu! 
Długość postów jest prawidłowa, nie za długa, nie za krótka.
ŁOT DE FAK. Może mi ktoś zdefiniować, co to znaczy "długość postów jest prawidłowa"? Bo nie wiem, może żyję w jakimś innym świecie. Czycoś. 
Opisujesz różne sytuacje, miejsca i myśli osób. Nie zawsze dokładnie, ale to i tak już duży plus.
Opisujesz sytuacje... nie do końca dokładnie... ale wiesz co? To dobrze.
TAK .____.

Czasami stawiasz kropki nie tam gdzie powinny być
To znaczy gdzie? W środku zdania? Na początku?
Przeczytałam prolog i 2 rozdziały. Szczerze mówiąc gdybym przypadkowo wpadła na Twojego bloga, nie zachęciłoby mnie to do czytania reszty.
TRZY. Rozumiecie? TRZY NOTKI.
Akcja nie toczy się zbyt szybko i nic szczególnie ciekawego się nie dzieje (przynajmniej według mnie). Typowa historia o nastolatkach, która zapewne również przyciągnie nastolatków w wieku gimnazjalnym lub też młodszym.
Sama jest już (spekuluję) w pierwszej liceum. Sirius byznes, nie to, co te gimbusy i podstawkusy (whatever).
Dodatki (4/5)

Jest tego niewiele. Mogłabyś dodać coś o sobie i może obserwatorów. Jeśli oczywiście chcesz bo to nie jest konieczne, ale prawdziwym czytelnikom łatwiej znaleźć Twój blog i kontrolować nowe wpisy.
Nie jesteś obserwatorem? NIE JESTEŚ TRU CZYTACZEM i w ogóle odetnij sobie internety nożem do papieru.
Jednak gadżet, w którym napisane jest "Problem? Już nie problem :)" jest błędem. Rozumiem, że to blog dotyczący psa, ale mimo wszystko takie powtórzenie rzuca się w oczy.
Podejrzewam, że gdyby CELOWE/ZAMIERZONE powtórzenie kopnęło oceniającą w oko, to i tak by go nie zauważyła. W takim Internecie żyjemy. Mówię, jak jest. 

Venatus Consilium

Teraz uwaga. Ópojna ocenka. Komcie co prawda skasowane, ale dzięki fspulnej jaźni Jedynego Słusznego Forum, mam do nich dostęp <3 (w Internetach przed kaktusem nic się nie ukryje!)
„Trzask, malutka iskierka i już po chwili pojawił się niewielki, niebieskawy płomień. Mężczyzna zadrżał i niemalże natychmiast zgasił zapalniczkę. Trumna. Pochowano go żywcem.”
Rozumiem, że powiedział to narrator? Tylko skąd główny bohater mógł wiedzieć, że go pochowano? I to żywcem? Nawet nie spróbował otworzyć tego w czym się znajdował, a już do głowy przyszło mu najgorsze. Powinnaś jakoś podkreślić, że postać próbowała się wydostać i zobaczyła coś, co wyjaśni nam, że to trumna, a nie dajmy na to drewniana skrzynia stojąca na plaży.
 
Oceniajoncej zwraca się uwagę, że postać mogła przecież zwyczajnie zakładać CZYSTO TEORETYCZNIE, że została pochowana, na co uzyskujemy yntelygętnom otpofjeź:
Julsson: Ja najwidoczniej niektórych rzeczy nie zrozumiałam, co wynikało z kilku niejasności. Grzecznie zwróciłam uwagę co wypadałoby poprawić, a nie zjechalam autorkę.
Jasne, mógł bać sie pogrzebania żywcem i oczywiście, ze mógł kopać czubkami palców, ale skąd czytelnik ma o tym wiedziec? Przypuszczenia mogą byc rożne, ale dopóki autorka tego nie napisze nie mamy pewności.
Wyobraźnio, weź, idź, odejdź.
„Wpadł za to na inny pomysł i tak jak chwilę temu uderzał w deski pięścią, tak zaczął uderzać stopą.”

I znów to samo! Jak można leżąc na plecach uderzać górną ścianę trumny nogą?! Nie wiem jak ty, ale ja nie potrafię obrócić stopy tak, żeby podbicie znalazło się na górze ;)
Remember, kids: uderzać stopą, znaczy podbiciem. Nie piętą, nie palcami, nie jej bokiem. PODBICIEM. 
Julsson: Przykro mi, ze jestes rozczarowana, ale niestety to nie Ty jestes autorką bloga.
Uwierz, autorka bloga też jest rozczarowana. Nie trzeba być jasnowidzem, by to wiedzieć.
Oceniajonca oceniła tylko 3 posty, na ten zarzut odpowiada inna oceniajonca:
Mary Angel: Nigdzie w regulaminie nie jest napisane, że mamy obowiązek czytać wszystkie posty. Najczęściej w ocenie uwzględnianych jest kilka ostatnich. Możemy rzucić okiem na resztę, ale nikt nam nie każe tego czytać. Zresztą wątpię, że np. wy czytałybyście wszystkie rozdziały na blogu, który ma ich dajmy na to 150 - bo takie też są.

Jeśli coś wam się nie podoba to załóżcie swoje ocenialnie i wtedy się wymądrzajcie.

Dziękuje za uwagę.
KANON. Powiadam Wam: KANON OBURZONEJ AŁTORECZKI. *samotna krystaliczna łza szczęścia* 
Julsson dodaje:  Moim zadaniem nie jest wyczytać sie w lekturę, lecz ją zrecenzować.
ZRECENZOWAĆ. PO PRZECZYTANIU TRZECH ROZDZIAŁÓW T_________T

Dalej Julsson: Tyle ile przeczytałam wystarczyło mi do skomentowania błędów, których nie było mało.
 Wait a minute...
Julsson wcześniej: Przeczytałam 3 rozdziały i nie rzuciły mi sie w oczy zadne znaczące błędy.
Fajnie tam mają. Nie wnikam.
Wracamy do noci:
Co do Soundtrack’u do treści bloga - pasuje, jednak po kliknięciu go włączył mi się Youtube, a blog zniknął.
 To się nazywa kliknięcie w link, bejbe i brzmi tak: "otworzył mi się jutub, a mama mi zabroniła tam wchodzić, bo majli sajrus merda tam językiem ;__;".
Powinnaś zmienić to tak, żeby po naciśnięciu otworzyła się nowa karta
Podobno w IE mają wprowadzić opcję z możliwością powrotu do poprzedniej strony. Tak słyszałam.

Ciekawa lektura

W internecie idzie znaleźć dużo ładnych szablonów, a w przeciwnym razie można zamówić na różnego typu szabloniarniach jeśli sama tego nie potrafisz.
Jeśli nie potrafisz znaleźć szablonu w Internetach, zgłoś się do szukaczy szablonów w Internetach. Cudownie proste. I logiczne.
Posty mogłyby być trochę dłuższe bo chociaż z doświadczenia wiem, że czytelnicy wolą czytać krótsze teksty, to jednak w Twoich dzieje się trochę za mało.
Mylisz pojęcia. Po prostu, jak coś jest do dupy, to może być i jedno zdanie, a i tak nie będzie się chciało tego czytać. Nie umieraj w halucynacjach, takie jest życie i łotewskie zimnioki.

Teraz rzyciowa rada:
Pierwszy rozdział służy do opisania bohaterów, a w tym wypadku powinnaś opisać tą dziewczynę.
A teraz bedo komće:
  1. Dlaczego o adresie i wyglądzie napisałaś więcej niż o treści opowiadania?
    Odpowiedz

    Odpowiedzi


    1. Ponieważ w związku z treścią miałam mniej zarzutów niż z wyglądem.
*ba-dum tss!*

Komć Mary Angel skierowany do Broz-Tito:
Co powiedziała oceniajonca: 
Wiem, że chcesz pomóc, ale tymi ciągłymi komentarzami tylko nas denerwujesz.

Będziemy próbowali się poprawić, jednak nie obiecujemy, że ta poprawa będzie widoczna od razu.

Jeśli tak bardzo Ci się tutaj nie podoba, to po prostu tu nie wchodź i nie psuj nam humoru.
Co chciała powiedzieć:
Tutaj kolejna nocia:
Po pierwszym spojrzeniu na ten tytuł przychodzi do głowy myśl, że blog pisany jest przez jakąś 11/12-letnią dziewczynkę.
Trzymajcie mnie, bo wyjdę z siebie i stanę kilometr dalej.
Większość postów pisana jest w taki sposób, że kończą się po zakończeniu jakiejś konkretnej akcji
Mam nadzieję, że Blogowy Sznaucerek nie wystosuje do mnie pozwu za to, co pozwolę sobie tutaj wstawić... Oczywiście Nikki robi lepsze kółeczka i to tylko marna podróbka, ale czułam, że muszę :( przepraszam.
Adres: Jest łatwy do zapamiętania, choć myślnik dodaje uroku domenie może on być kłopotliwy i tym samym jest niepotrzebny.
COOOOOOOOOO.
Tutaj mamy propozycję opisów na najwyższym poziomie:
Czasem brakuje dodania różnych wątków, np. "Latałam na miotle i wykonywałam triki..".
Od dziś: 
Mogłabyś dodać kilka innych gadżetów, które zachęcają do wejścia jak np. liczba wyświetleń czy obserwatorzy.
Liczba wyświetleń i obserwatorzy zachęcają do wejścia. Pozdrawiam.
niektóre posty są trochę za długie, a to niestety zniechęca do czytania.
Wiecie, jak długie są posty na ocenianym akurat blogu? Objętościowo nieco ponad stronę TNR 12 bez odstępów. 
WTF is wrong with you .___.
Kilka zakładek nie ma zbyt dużo tekstu. Czytelnicy wolą raczej dłuższe. Wchodzą i oczekują równie ciekawego tekstu, co w opowiadaniach. Chodzi tylko o to, że powinny być dłuższe. Każdy tekst można rozwinąć.
TO JAK W KOŃCU MA BYĆ.
Teraz uwaga, rzyciowa porada:
Adres bloga: http://it-is-your-beautiful-life.blogspot.com/
Adres: (Patrz w górę) Domena, warto by ją zmienić na np. closeyoureyes-itslife.blogspot.pl o ile jest wolna.
calkiemfajnyadres-wymyslilaoceniajaca.blogspot.pl

Dalej. Pamiętnik, opko? WSZYSTKO JEDNO.
Przyznam, że nie doszukałam się wielu błędów, a twoja szczerość w opowiadaniach jest powalająca. Nie spotkałam się z tak wyjątkowym pamiętnikiem internetowym.
Styl: (4/5)
(Patrz góra) Styl twojego pisania jest doskonały i bardzo zabawny, gratulacje.
Dlatego własnie odjęłam ci jeden punkt.
To już koniec radosnego hasania po tej ocenialni. A teraz obiecany bonus.
Cytat z opka Justyny, dziewczyna ma 15 lat:
Po kliknięciu zobaczycie obrazek w pełnym rozmiarze.

Przypominam, że to pisała PIĘTNASTOLATKA. Nie wiem, jak Wam, ale mnie wydaje się, że czymś takim powinien się kimś zainteresować. Chociażby rodzic.

I czekam na pozew.
Od wiernego czytelnika, Masonka:

86 komentarzy:

  1. "I WIECIE CO? ÓSÓNEŁY JE. A teraz jest moderacja ;____;"

    To moja wina, przepraszam...
    No wiesz, napisałam im sryliard komci, w których wyszczególniłam im błędy w tych ich mikroocenkach i na podstronach, a one je kasowały. Błędów nie poprawiały, to wklejałam te komcie ponownie i pytałam dlaczego nie poprawiają, a one znów usuwały. Wtedy ja wklejałam, a one wywaliły wszystko i teraz jest moderacja...
    Tego no...
    *płacze rozdzierająco*
    Wybacz, Dę. ToT

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie szkodzi. Gdyby nie Ty, nie powstałby ten Kaktus! :c

      Usuń
  2. Ten bonus dosyć niepokojący jest.

    Co to za reguła oceniać opowiadanie po 3 rozdziałach? Przecież to się z celem mija...

    Pozdrawiam i kłaniam się nisko, Wypłosz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że jest niepokojący. Nie żebym czuła się jakoś mega staro, ale piętnastolatka pisząca... TAKIE SCENY?

      Dunno, to trochę tak jakby oceniać książkę po przeczytaniu prologu.

      Usuń
  3. Brawo, Dę! Szybko się uwinęłaś :D *polewa kisiel*
    Teraz jesteś zUym hejterem i mścisz siem na oceniajoncych, kture nie hciały ocenić tfojego blogaska. *dyzlegzja*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szybko, no bo co tu było do kaktuszenia. Nic prawie.

      jestem zUym hejterę, fjem ;c
      TO FSZYSTKO PSZES TO RZE NIE DOSTAUAM OCENKi
      (i przez Shun, tak troszkę)

      Usuń
  4. Oj tam, mniejsza o motywacje do napisania nowego Kaktusa. Każda ocenialnia - czy też raczej każda oceniająca - która wypisuje farmazony, totalnie zasługuje na to, żeby oberwać kaktusem między oczy.

    "Jasne, mógł bać sie pogrzebania żywcem i oczywiście, ze mógł kopać czubkami palców, ale skąd czytelnik ma o tym wiedziec? Przypuszczenia mogą byc rożne, ale dopóki autorka tego nie napisze nie mamy pewności."

    Skąd czytelnik ma o tym wiedzieć...? ;___;

    Przepadam za ludźmi, którzy zakładają że czytelnicy to banda idiotów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że to będzie pojazd ad personam, ale sądzę, że w tym wypadku to nie uważanie czytelników za idiotów, lecz porównywanie ich do siebie ;)

      Usuń
    2. "to nie uważanie czytelników za idiotów, lecz porównywanie ich do siebie" Sądzę, że na to samo niemal wychodzi ;)

      Usuń
    3. Tru, tru. Chociaż wcześniej nie spoglądałam na to z tej perspektywy ;)

      Usuń
  5. Ja to w wieku piętnastu lat zbierałam pokemony, a dzisiejsza młódź pisze opka o gwałtach ;_;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Ty ńe fjeż, że gwałt to fstęp do tólofa?!

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Zabiłaś kolejną kiepską ocenialnię.
      DUMNAŚ?

      Usuń
  7. Rozumiem, że mamy się przejąć tym jakże interesującym wpisem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej by było wysunąć wnioski, ale co ja tam wiem

      Usuń
    2. Oja, no widzę, że nie przejęłyście się tak bardzo, że aż ragequita zrobiłyście :)

      Usuń
    3. Btw. jak zmieniłyście adres, to i tak was znajdziemy, don't worry :)

      Usuń
    4. A nas nadal nie będzie to obchodziło ;]

      Usuń
    5. Jasne... No oczywiście...

      Usuń
    6. Jakby Was to nie obchodziło, to po pierwsze byście to olały, po drugie nie przenosiły blogaska, a po trzecie nie zostawiały komci w stylu "w ogóle nas to nie obchodzi!". Tak. Tak bardzo Cię to nie obchodzi, że ciągle tu przychodzisz i dalej toczysz dyskusję :D

      Usuń
    7. Z kimś mi się to kojarzy ;-;

      Usuń
    8. Spoko. Chciałam tylko porozmawiać, ale dobra, idę stąd.

      Usuń
    9. Jak chcesz porozmawiać, to na dole strony masz numer gg :) zwykle jestem niedostępna, ale pisz, chętnie odpiszę ;) Tutaj też nikt Ci nie broni, tylko trochę zaprzeczasz swoim słowom :P

      Usuń
    10. Z venik droga deneve z venik mi się kojarzy:)

      Usuń
    11. Bessęsó. Venik przynajmniej dobrą kupoburzę zrobiła.

      Usuń
    12. Nawet bardzo dobrom można by rzec!

      Usuń
    13. Nawet bardzo dobrom można by rzec!

      Usuń
    14. No. I jej faneczki... so sad, bo Księżycowe nawet faneczek nie mają :(

      Usuń
  8. Zabiłaś ocenialnie Deneve! ;-;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgnijesz w piekle! ;-;

      Usuń
    2. Dużo osób mi to mówi T___T

      Usuń
    3. A dzifisz siem im?!;-;

      Usuń
    4. No tak. Przecież ja taka miła jestem :c
      Ktoś mi nawet powiedział, po zobaczeniu mojego zdjęcia, że nie spodziewał się tak miłej buzi :(

      Usuń
    5. Może kłamał?! Z doświadczenia wiem że miła twarz niekoniecznie jest miła!;-;

      Usuń
    6. Ale ja mam naprawdę milutką buzię :(

      Usuń
    7. Potwierdzam, DenDen ma bardzo milutką buzię. :3


      Ten fragment ostatni mnie... zabił ;-;. Ten z tego blogaska ;-;.
      A Mason ma szczęście do ocenialnii XD.

      Usuń
  9. Tak się zastanawiam, czy ktoś tym 'łoceniajoncym' płaci, że się tak produkują, skoro nie mają nic ciekawego do powiedzenia? Przypomniało mi się liceum i leniwce z mojej klasy, którym się nie chciało czytać lektur, więc tylko przeglądali streszczenia przed samą lekcją polskiego, by cokolwiek powiedzieć przy odpytywaniu. Tylko, że ich wypowiedzi były dłuższe oraz bardziej treściwe i sensowne, niż te parodie ocen. So sad…
    O, a Księżycowe już wchłonęła czarna dziura. Houston, mamy problem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W liceum też nie czytałam tego, co mnie nie interesowało. Ale głównie dlatego, że mieliśmy klucz tak ostro z kosmosu, że za pracę pisemną nie dostałam nigdy więcej niż 3+ :)

      A księżycowe raczej się przeniosły. Za niedługo pewnie i link nowy się znajdzie ;)

      Usuń
  10. "Deneve 14 września 2013 00:03
    Zabiłaś kolejną kiepską ocenialnię.
    DUMNAŚ?"

    Eeetam. Dopiero drugą. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. "Deneve 14 września 2013 00:52
    Noale ja pytam: DUMNAŚ?
    xD"

    No cicho już, bo jeszcze wzlecę w przestworza jak ciotka Marge. ;p

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow, such strong opinion, wow, ocenianie na poziomie, wow, znawstwo, wow, profesjonalizm, wow, wytykanie błędów.
    Serio, te dziewczyny powinny się ogarnąć, co im do głowy strzeliło, żeby oceniać innych? trójki plus z polaka w drugiej klasie gimbazy? Doświadczenie w pisaniu opka? Bo, serio, co takimi osobami kieruje, przecież to, co wyrabiają jest szkodliwe. I z odbytu. Z dwojga złego wolę już gdy ich porady są tak głupie, że aż śmieszne, jak ta z URLem.
    Serio, pewne rzeczy ażmi się w głowie nie mieszczą. Znakomita robota, Deneve.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.
      Ej! Ja mam analizatornię, a w klasie maturalnej miałam dwa z polskiego! ;) I część tekstów na kaktusie też jest bardzo głupia i szkodliwa, tak sądzę :P Więc gdzieś tam, może nie w połowie, ale GDZIEŚ, możemy sobie rękę podać z tymi złymi oceniającymi ;)

      Usuń
  13. po co zakładać ocenialnie? żeby pisać ocenki na odpierdol? nie rozumię. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekaj, odpowiem Ci tak bardzo klasycznie: TO MÓJ BLOG I MOGĘ PISAĆ CO CHCĘ, A JAK CI SIĘ NIE PODOBA TO W ROGU MASZ CZERWONY KRZYŻYK!

      :D tak właśnie. Taka to jest logika ;)

      Usuń
  14. Wiem, że bezpodstawnie, ale Julsson z tej ocenialni skojarzyła mi się z MissJulaaą z Rajku. I pocieszę was, KsiENRZycowa wciąż działa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślisz, że zaraz zapadnie w śpiączkę? ;___;

      Usuń
    2. Może jej siostra zapadnie.

      Usuń
  15. Nie ogarniam tej ocenialni. Pisz długo - zanudzisz innych pisz krótko - co tak mało? Róbmy z czytelników idiotów. To mój wniosek po przeczytaniu tego ;_; piętnastolatka i gwałt.. nic mnie już nie zdziwi w tych czasach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem jako-tako kiepski poziom ocenialni. Wiadomo, nie każdy do oceniania się nadaje i w ogóle. Ale porady w stylu: "PISZ KRÓTSZE POSTY" uważam za jawny gwałt na blogaskowej twórczości literackiej.

      I tak. Gwałt. W opku piętnastolatki. Polecam ten towar.

      Usuń
  16. Skoro Agata siedziała na tym krześle naga, to z czego ją później Michaś rozebrał? :> Analiza rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeiceż tam jest: "Jeden z nich podszedł do niej i zaczął SIĘ rozbierać" czyli jej już nikt ze skóry nie rozbierał.
      I nie Michaś, tylko jeden z tych trzech. Koło Michasia to ona chciała się obudzić z tego snu bo to chyba jakiś jej chłopak.

      Usuń
  17. Łiiiiiii nowy kaktus. Muszę się przyznać, że myślałam, że ta ocenialnia to jakiś żarcik jest. Taka prowokacja, no.
    Oplułam monitor przy pierwszym podpunkcie z treścią. CUDOWNE.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja wiem, że jestem w WUJ okropna, ale ni cholery, on ją gwałci, ja się śmieję. BO JĄ ROZEBRAŁ. Ze skóry chyba, skoro naga była. Deneve, zwalam to na Ciebie, po prostu Kaktus mnie rozbawił i na pewno dlatego się śmiałam.
    A poważnie, to chyba jednak było zwykłe wyobrażenie gwałtu piętnastolatki, nic groźnego jeszcze. Tak czy tak, choćbyś chciała, taki rodzic i tak nie sprawdzi dzieckowi internetów. Bo i po co? PRZECIEŻ MA TAKOM MONDROM CÓRKĘ.

    OdpowiedzUsuń
  19. Hm, ona tak siedziała na tym krześle i jak on w nią w chodził, to musiał kucnąć, usiąść na niej czy co?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie pytaj, to zbyt skomplikowane.

      Usuń
    2. ja myślę, że raczej nie siedziała normalnie, tylko tak ją usadzili, żeby gwałcenie było wykonalne, ale co ja tam mogę wiedzieć ;)

      Usuń
  20. Zrobiłaś mi dzień. <3
    Czy wieczór. Łotewer.

    OdpowiedzUsuń
  21. Opcio zostało usunięte... Kolumna z opciami oceniających również... Ale ocenialnia nadal stoi! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh nołs ;( Ale jakby kto chciał zobaczyć, zachowało się jeszcze parę fragmentów w temacie. http://www.sierzantundsaper.fora.pl/propozycje-i-zgloszenia,4/trudne-rzycie,4893.html

      Usuń
    2. Ocalone od zapomnienia, ach! Wzruszyłam się...

      Usuń
  22. A czemuż to u mnie nie widać bonusu? Ja chcę bonus! :c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może tak: http://www.pictureshack.us/images/62137_cytat.jpg


      ?

      Usuń
  23. Dziefczenta, zaktualizujcie szeroką listę o:

    *zalogowana na inne konto Idariale*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak pokonam mojego wewnętrznego lenia, to to zrobię, obiecuję ;-;

      Usuń
  24. Kaktusik ópojny, ocenialnia ópojna. Ja nawet nie miałam nerwa, żeby komentować swoją ocenkę ^^ Pewnie ten komć byłby dłuższy od... połowy księżycowej. Czy coś. Intryguje mnie fakt, że zmieniły sobie szablonik. Jest teraz błękity, pienkny i w ogóle. Poprzedni był pewnie zbyt ciemny i nie pokrywało się to z radami, jakie udzielały. Albo myślały, że tym zmylą ZSRR Internetów (pozdrowionka, Forumie!)

    Masońskie się kłania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie ocenki to już śmiech przez łzy, Masonku. Niby zgłasza się człowiek dla lolcontentu, ale jednak potem dupa boli, jak rozbebeszą tfurczość ;(

      Usuń
    2. Ja tam się dobrze na Kukisach bawiłam ^^

      Usuń
  25. Dexter się kończy!!!
    Buuuuu!!!
    *wyciera zasmarkany nos o rękaw piżamy*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. *podaje drugą piżamę do smarkania*

      Usuń
  26. You made my day.
    Od dłuższego czasu przyglądałam się tej ocenialni i już nawet miałam nadzieję, że to tylko jakaś prowokacja.
    Mocno... gówniany kaktus. Jakieś rozwolnienie? ;)
    Wydaje mi się, że nawet, gdybyś wstawiła same fragmenty ocenek bez komentarzy (które oczywiście jak najbardziej dodają smaczku), to i tak mielibyśmy nad czym płakać/śmiać się.
    I pisz krótsze posty, bo nie chce mi się tyle czytać.^^
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piszesz tak długi komentarz, że nie chce mi się go czytać :( xD
      Tak, to chyba jakieś blogaskowe rozwolnienie. Ale obawiam się, że Stoperan na to nie pomoże. Niestety :P

      Usuń
    2. Deneve, kawał dobrej roboty.
      Weszłam na to coś, bo czym to jest ciężko określić i wiecie co przyszło mi do głowy? "WTF, co one biorą? Ja też chcę!":) Żeby tak wyfazować, to chyba nie na trzeźwo.
      Ale dobra. Nie dowierzałam, więc wyszłam z bloga i weszłam od nowa. Jednak miałam rację... Błędy w opkach są, ale po co je wypisywać? Prawda?;) Będzie lepsza zabawa. Zdanie do każdego punktu... To Rajkowi do pięt nie dorasta. Mózg mnie boli. Co jak co, ale tak długaśnych ocen jeszcze nie czytałam.

      Usuń
    3. Rajek to przy nich był ocenialnią miesiąca na Katalogu ;-;

      Usuń
  27. Najwyraźniej Księżycowa ocenialnia przejęła się kaktusową nagrodą i postanowiła się poprawić. Najnowsza ocena tylko to potwierdza. Jestem pod wrażeniem ¬_¬

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ałtorka ocenialni pisała mi, że i tak chcą "się zamknąć" (kocham tę grę słów) za jakieś dwa tygodnie...
      Teraz to w sumie już tydzień.
      TAK ŻE TEGO, NIE? JOOO...

      Usuń
  28. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  29. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  30. Haiku o blogach, a wy i tak nazwiecie to ocenialnią.

    Potrzebuje ciekawego adresu, czy mogę liczyć na pomoc oceniającej? :(

    OdpowiedzUsuń
  31. Wiecie, że jedna z oceniającycych, "Ada" ma 11 lat?

    OdpowiedzUsuń
  32. Jeju, jaki cudny blog znalazłam! Ech, gdzie te czasy, kiedy się zgłaszało opeczko do ocenialni i otrzymywało się komunikat: "piszesz nieźle, ale tego bloga lepiej zamknij"... Bo się oceniajoncej nie spodobał. Ach, ocenialnia perfectly-good łzę z oczu zawsze mi wyciska. Polecam uwadze (choć wątpię, by przetrwała tak długo). I apeluję o niezaprzestawanie działalności! Ocenialniany świat potrzebuje kaktusów!

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy

Obrazek dostałam od Mewtiny. Obsługiwane przez usługę Blogger.