Kolce sprawiedliwości

czwartek, 31 stycznia 2013

Ocenialna blogów - lo la i Amy Black 2/2

Powiem szczerze, że nie spodziewałam się tak dużego odzewu na kaktusika i to już po jednym dniu. Nie wiem, czy to, co tutaj wypisuję, można nazwać "analizą", ale nie przychodzi mi do głowy inna nazwa, więc niech tak zostanie. Ktoś zarzucił mi, że ton, w jakim się wypowiadam, jest nerwowy... NIE, NIE JEST!!!!111oneoneeleven. A tak serio: taki już mam styl wypowiedzi. I tak, wstawiam spójniki na początku zdań <3

Dobrze, przejdźmy do rzeczy. Dziś druga i ostatnia część poświęcona blogowi: "ocenialna-blogow". Powiem Wam, że chciałam odpuścić sobie posta z numerkiem 14 (jak pewnie zauważyliście, przeskakuję przez niektóre notki, ale to dlatego, że dbam o zdrowie i staram się dawkować ten absurd, bo nie chcę zejść w najbliższym czasie), ale zdecydowałam, że przejrzę chociaż początek... Oto, co zobaczyłam:

14)demordie.blogspot.com
Nie zdarza mi się to,ale muszę.... nasz blog został perfidnie skopiowany.. słowo do słowa! Mam nadzieję, że nikt nie zrobi czegoś takiego w ataku złości jak Zauditu, bo... nie przyjęłyśmy jej do oceniających.. W takim wypadku grozi jej droga sądowa! Oto adres kopiarek..
http://panfu-i-ips-ocenki.blogspot.com/
Niestety "adres kopiarek" jest nieaktywny. Blog został usunięty. Z chęcią polemizowałabym z tym, czy lo li nie zdarza się składanie pozwów, choćby dlatego, że wcześniej "składała" ich już kilka. Podejrzewam, że dla mojej skromnej osoby została już nawet założona osobna teczka lub coś w tym rodzaju (liczyłam na jakąś internetową krucjatę, ale pozew też jest spoko - od czegoś trzeba zacząć).

1.Pierwsze wrażenie:
czytam adres nic mi to nie mówi... tajemniczo! to dobrze! Oby nie za bardzo... Szukam na tłumaczu, bo powiem szczerze, że nie znałam tego słowa... i nie wykrywa mi żadnego języka.. no i chyba zbyt tajemniczo... No daje normalnie nobla dla tego, kto mi to wyjaśni!
Punkty:4/10
Lo li najwyraźniej nikt nie powiedział, że zdania powinno się rozpoczynać od wielkiej litery. To dziwne, bo sama zwraca uwagę na tego typu błędy, ale: co wolno wojewodzie, to nie tobie, smrodzie. Ponadto wypadałoby wykreślić jakąś skalę "tajemniczości" - takie tajemnicze savoir vivre, jak daleko można się posunąć, żeby nie być zbyt tajemniczym? Ewentualnie możemy złożyć jakiś postulat o nagradzanie Noblem w dziedzinie "blogaskowanie".

2.Szata graficzna:
beeelka!!!! Pod żadnym pozorem nie może być tam adresu!! Może ten cytat:"Życie jest piękne, gdy się żyć umie, gdy jedno serce drugie rozumie *_*". Co myślisz?
 Tak właściwie, to zdaję sobie sprawę, że nie myślę. Już któryś raz z rzędu lo la wprowadza w blogaskowy świat swoje prawa. Masz adres w belce? PLEEEEEEEEEEBS! A tak serio: skąd ona bierze te cytaty...? *_*

Kolory mogę być, choć zmieniłabym tło... Może kawowe? Aż przez te rozmyślania napiłabym się latte... taa...mam teraz 21:45 :D
Czyli kolejna część rad odnośnie szaty graficznej (swoją drogą: co robi tam belka?! Belko, wypierdzielaj, to nie Twoje miejsce!). Oczywiście najważniejsze jest to, ze oceniająca ma chęć na latte, kiszonego ogóra z bitą śmietaną i czekoladę w sosie pomidorowym :D ale nie, jest 21:45. To nic, że ocenka ma formę świstka z pralni i usunięcie tych wstawek skróciłoby ją o połowę...

3.Treść:
-kreacje bohaterów:
główną bohaterką jesteś Ty.. Bardzo dobrze opisałaś siebie w pierwszym poście, jestem pod wrażeniem ;D
Punkty:10/10
Kolejny raz atakują nas kryteria przystosowane wyłącznie do opowiadań, wiem, że się powtarzam, ale zastanówcie się nad głębokością tego zabiegu - bo ja zaczynam sądzić, iż dziewczyny z ocenialni zrobiły to specjalnie i tak naprawdę chodzi o to, że człowiek jest przecież aktorem na deskach teatru zwanym życiem...
Dobra, zapędziłam się.

"...Pewnie zastanawiacie się z kąt taki tytuł ? Otóż muszę zacząć wszystko od początku ...."-o matulu! Jak zobaczyłam ten błąd to prawie z krzesła spadłam! ;D Piszę się"SkąD" (duże litery to toje poprawione błędy)
JAKAŚ nadzieja jest. Okazuje się bowiem, iż oceniająca COŚ jednak wie. Szkoda, że tej wiedzy nie wykorzystuje, pisząc swoje posty, bo interpunkcja leży i stęka, prosząc, by ktoś dobił. Ortografia z kolei przestrzega sobie tylko znanych zasad i spuszcza iście dresiarski wpierdziel, jeśli ktoś się jej postawi.
Logika nie na moją głowę:
Zdecydowałam,że nie będę już wypisywała błędów,są, bo są,ale jest ich mało...
Rozumiałabym, jeśli nie chciałoby się jej wypisywać, bo błędów byłaby cała masa, ale tak?! Tutaj nie ma nawet tych cudownych rad pokroju "przed ani musisz zawsze wstawić przecinek!". To chyba działa na takiej zasadzie, że jak już masz zmywarkę, to nigdy nie ma komu włożyć do niej naczyń, czy coś... Tylko to taka edycja blogaskowa.

 i lepiej wygląda, gdy przed wykrzyknikiem nie ma spacji..
Wiecie, kto to mówi? Osoba, która czasami w ogóle nie wstawia spacji tam, gdzie trzeba. Dlatego informuję: spacja jest klawiszem wielokrotnego użytku, nie musisz kontaktować się z lekarzem lub farmaceutą, data ostatniego szczepienia: wczoraj. 

Uwaga, trudne słowo:
5.Dodatki:
mam zdjęcia i hiperłącza.... myślę, że dwa punkciki się należą!
Punkty:2/5
Bo link jest zbyt mainstreamowy. Ale to na pewno efekt tego, że pani na "informatyce" nazwała tak link. Błysnąć wiedzą zawsze można.

18)loveulimon.blog.interia.pl
Z zaskoczeniem bywa różnie. Albo jest, albo go nie ma. Aż tu nagle okazuje się, że...

od początku myślałam, że będzie to o jakiejś miłości, ale gdy weszłam na bloga kompletnie mnie to zaskoczyło... (okaże się jeszcze czy pozytywnie)
Może nas zaskoczyć coś, czego od początku się spodziewaliśmy.


 Proponowałabym na tle belki dać dziewczynę, stojącą tyłem, może lekko odwracającą się i spoglądającą w kierunku widza? dodało by to charakteru i tajemniczości.
Chyba chodzi o coś takiego:

Dalej, w treści, a dokładniej w podpunkcie dotyczącym opisów znalazłam więcej tekstu niż zazwyczaj. Już włączyła mi się palpitacja serca, już miałam zejść na kolację, aż doczytałam drugie zdanie do końca:
3.Treść:
-kreacje bohaterów:
bardzo dobrze opisujesz postaci. Pozwól,że zacytuję:"...Agata siedziała na kanapie z potarganymi włosami i butelką piwa w ręku. Była ładną blondynką pomimo podpuchniętych, czerwonych oczu i bladej cery. To wszystko przez długotrwałe nadużywanie alkoholu. Miała zgrabną i szczupłą figurę [...]
Wypiła już sporo alkoholu, kiedy wszedł jej mąż Rafał. Był przystojnym brunetem, choć dało się po nim zauważyć słabość do używek.[...] Kobieta była zadbana, choć przy tuszy. Siwe włosy miała spięte w ścisłego, schludnego koka. Jej wygląd i ciepły uśmiech budził ufność..."
Zastanawia mnie tylko, jak miała zgrabną figurę przy nadużywaniu alkholu i głodówce, no, ale ok, to sprawa autorki.
Punkty:9/10
No mówię Wam... TAK się bałam, że oceniająca postanowiła popracować nad swoimi ocenami i ogólnie zrobić coś z całym tym cyrkiem. Mogłam zejść na zawał w tak młodym wieku. Myślicie, że wystosowanie pozwu o to, że lo la próbuje pozbawić mnie życia lub dokonać ciężkiego uszczerbku na zdrowiu byłoby zasadne?
Nie opisałaś też gabinetu ginekologicznego.
Na stoliku leżał wziernik, a na środku stało biurko lekarskie z dwoma krzesłami. Na jednym z nich siedział ginekolog. Umarł, bo ktoś nie opisał gabinetu ginekologicznego.

Borze, jakie to Ópojne:
Musisz popracować nad opisami, gdyż są one ważne. Pomagają czytelnikowi wprowadzić się w otoczenie bohaterów, poczuć się tak jak oni,żyć ich życiem, niestety Twoje opisy trochę to nam uniemożliwiają
  bardzo dobrze opisujesz postaci
Dude, srsly?! Może to takie rozdwojenie jaźni?

Treść toczy się dobrze, jak beczka, spokojnie nie ma niespodziewanych zwrotów akcji, a może czasem by się przydały? 
Czyli dobrze, ale w sumie źle. I jak treść może się dobrze toczyć? Chociaż lepsze już to niż niespodziewane zwroty treści... Tak sądzę. Zastanawia mnie, dlaczego oceniające zaprzeczają tam sobie na każdym kroku z uporem maniaka...

Nic nie jest jak na razie niemożliwe w Twoim opowiadani, typu: mąż mnie zabił, a 3 dni później urodziłam małą i zdrową dziewczynkę". Tekst jest tylko PRZYKŁADEM. Przykład jest typowy i bez sensu, ale chodzi mi o to, żeby wszyscy to zrozumieli.
lub:
Co najważniejsze w Waszych notkach wszystko dzieje się po kolei, nie ma tak, że dziewczyna najpierw leżała w szpitalu, a potem złamała nogę. 
Logika, lo lu, logika! Tak to się nazywa.
mam nadzieję, że po otrzymaniu ode mnie w 100% szczere oceny nie znienawidzisz naszego bloga, bo jak napisałyśmy, jeśli boisz się krytyki, nie zgłaszaj się!
Czekajcie, idę po szmatę, bo oplułam cały monitor. Lo lu, oczekuj mojego zgłoszenia, bo chyba poproszę Cię o ocenę kaktusa.

 Czy Ty nie używasz "ą", "ę", "ż","ć" itp. ? To wygląda bardzo niechlujnie i ostrasza czytelnika!
Czujecie się ostraszeni? Bo ja bardzo. Już pomińmy fakt, że Word/przeglądarka/whatever podkreśla takie kwiatki.

-styl:
Twój styl jest... po prostu Twój.
- Co powiesz o moim nowym rowerze?
- Cóż. Twój rower jest... po prostu Twój.
- Dzięki! Już się bałam, że może sąsiada!
Cieszę się, że nie mam jutro jakiegoś egzaminu na prawo jazdy, czy coś, bo chyba nawet egzaminator nie powstrzymałby mnie przed rozjeżdżaniem ludzi. Poważnie. Pedał hamulca w tym wypadku to za mało.

-interpunkcja:
nie znalazłam błędów. Dobrze zakańczasz zdania, choć przecinek czasem się źle wstawił, albo się wcale nie wstawił.

Także tego, nie? Jooo... 


Postara się być dokładniejsza i będzie dobrze!
To dość niefortunny przykład, bo to tak, jakby łysy powiedział kudłatemu, że ma zmienić szampon, bo ma za mało włosów na głowie. 
Najważniejsza jest wiara w siebie, bo jeżeli to zniknie, to zniknie też blog. Znam masę ludzi, którzy stworzyi dzieła podobne do Twojego, wszystko było pięknie, aż o czasu... po prostu zrezygnowali. Zabrakło zapału, wiary w siebie, bo ktoś napisał im,że źle piszą, a to wcale nie była prawa. Pousuwali blogi, albo zawiesili je, choć nie było wcale takiej potrzeby. To były świetne blogi i niejeden z nich zrobiłby wielką karierę, także nie marnuj szansy danej Tobie!! 
A w interpunkcji znalazło się to dlatego, że...? 

Ze względu na prośbę autorki kategorii piąte(dodatki) nie ma, ponieważ na Onecie nie da się udoskonalać wszystkiego "bajerami".

Zdobyłaś 60 punktów na 80 możliwych, co daje Ci ocenę bardzo dobrą, w której granicach zmieściłaś się cudem, bo po dłuższym zastanowieniu dodałam Ci jeden punkt do pierwszego wrażenia, no cóż... Oby tak dalej, ale pamiętaj, uczciwa czwórka czy piątka jest lepsza od nieuczciwej szóstki.Pozdrawiam i zapraszam do zgłaszania się!! :*
No nie wiem, czy ta piątka jest taka uczciwa, skoro ostatecznie trzeba było naciągać ocenę... 

21)zyc-cierpiec-umierac.blogspot.com
Pozwólcie, że nie skomentuję, bo nie mam siły:
1.Pierwsze wrażenie:
czytam adres... Są myślniki, to dobrze... Ale czy to nie jest okrutne? Ja wiem,że życie jest bezduszne... Żyć, cierpieć, umierać... Może to i kolejność życia, ale gdzie miłość? Niektórzy bardzo szczęśliwie przeżyli swój czas na ziemi, a cierpienie? Może wcale go nie doznali? Miałam wujka,który w wieku 19 lat jechał bez kasku na motorze i "rozwalił się" na drzewie. Cierpiał, był utrzymywany przy życiu aparaturą, ale kochał. Miał osobę która była dla niego wszystkim i myślę, że miłość pozwoliła mu być szczęśliwym do końca. <=Mam nadzieję, że dobrze pokazałam Wam na przykładzie mojej rodziny o co mi chodzi. Nie wszystko opiera się na cierpieniu i to wykreśliłabym....
Punkty:7/10

GDZIE JEST MIŁOŚĆ?
2.Szata graficzna:
wchodzę na bloga i jak zawsze zwracam uwagę na belkę. Znowu mi się nie podoba! Na niej są tylko słowa z adresu i... adres. Zamieńcie to na jakiś cytat.Proponuję: "Żadna wielka miłość nie umiera do końca. Możemy strze­lać do niej z pistoletu lub zamykać w najciemniejszych zakamarkach naszych serc, ale ona jest sprytniejsza – wie, jak przeżyć. " Myślę, że warto napisać tutaj o miłości, bo jej zabrakło mi na Waszym blogu.

No gdzie?! Bo opeńko bez miłości to już nie opeńko!

 Turkus? Ok! Ale nie te wzorki! Naprawdę, kompletnie nie przypadły mi do gustu. Są takie staromodne... Może klasycznie groszki?
To źle, że nie mam nic w groszki, nie? Bo one są takie młodzieżowe, takie klasyczne i na czasie... Tak na serio: oceniająca najwyraźniej nie rozumie, że nie każdemu podoba się to, co jej... a jeśli już to do niej dotrze, to i tak nawróci Cię na swój pogląd (albo zginie, próbując).
 Zafantazjowałam, jak miło :)
Mam wrażenie, że oceniająca fantazjuje od samego początku. I to ostro. A babcia mówiła, że jak język szczypie po dotknięciu kapelusika grzybka, to go wyrzucamy (grzybka, język może się jeszcze przydać).

Wystarczy, że zastosujecie się do rad i będzie lepiej, uzyskacie więcej punktów, lepszą ocenę no i oczywiście więcej czytelników, bo na tym na pewno Wam zależy (widziałam Wasz licznik, jest tam tylko ponad 200 wejść, co bardzo mnie zdziwiło, bo dobrze piszecie, widocznie zabrakło promocji? Mam nadzieję, że nasz blog to Wam zapewni).
Hahahaha, no to na pewno *ociera krystaliczną łezkę z oka* (chciałam wstawić tu lolface, ale Internety nie posiadają tak ogromnych lolfejsów, so sorry).

 4.Poprawność:
-ortografia:
Będę okrutna i poprawię Twoje miłosne wyznanie do Maxa- zwracasz się do niego, więc "ciebie" powinno być z dużej litery.
Wild forma epistolarna appears. Forma epistolarna used "TACKLE" it's super effective! 

"Leże z nadzieją, że dziś jednak nie muszę na nowo odczuwać tej męki."-ja leżĘ
Ja też.
Wiem, że to poprawne, ale nie mogłam się powstrzymać...

Znalazłam więcej, błędów, obie je popełniacie!
Screen or it didn't happen! 


Jedyne co mogę Wam doradzić, to strzeżcie się stylu młodzieżowego, bo on nieraz tak potrafi namieszać w głowie, że piszesz same "xD", "-.-" zamiast skupić się na treści bloga, opowiadania.
A pierdyknę se arta, co mi szkodzi:

22) goodnightkiss.blox.pl 
Na belce widnieje napis: "Kiss me hard before you go.", czyż nie? Sądzę, że powinnaś wykreślić słowo 'hard'. Jest ono za "brutalne" do tak (jakby to powiedzieć...) "delikatnego" sformułowania i psuje "nastrój" tego zdania.
Respirator, pls.


A mianowicie, ta kropka na końcu trochę mi przeszkadza. Myślę, że lepiej by to wyglądało, gdyby zamiast niej znalazł się tam trzykropek. 
Trzy co? Challenge accepted: :. lub .: - trafiłam, prawda?


Później są jej dwie przyjaciółki: Caroline i Katherine. Są to typowe nastolatki (a zwłaszcza takie z amerykańskich filmów). Głównie dlatego, ponieważ interesują je imprezy, kosmetyki i modne ciuchy. Nie jest to zbyt oryginalne, ale sądzę, że Twój blog powstał właśnie na wzór amerykańskich produkcji.
Bloggerko! Lubisz kosmetyki, modne ciuchy i imprezy? UWAŻAJ! Obama/Bush (do wyboru) może być Twoim dziadkiem! Bo jakieś powiązanie z Ameryką mieć musisz!
 Nie chodzi mi o Alexa, ale Nate wydaje mi się być typem takiego mięśniaka (też z amerykańskich filmów), który gra w rugby (nawet jak na Twoim blogu tego nie robi). Też nie jest to za bardzo oryginalna postać.
Grasz w rugby nawet, jak nie grasz w rugby (kĄfucjusz mówi!). I do tego jesteś mięśniakiem.
I teraz coś, czego zrozumieć nie mogę, a staram się bardzo, bardzo, mocno, bardzo:
Rozumiem, że bohaterów stopniowo poznajemy w rozdziałach, ale może dodaj opis postaci, gdy na Twoim blogu ukaże się jakieś dziesięć rozdziałów. Sądzę, że wtedy będziemy znać dostatecznie dużo informacji o bohaterach, aby starczyło na ich opisy. Przydałoby się to też w wypadku niektórych nowych czytelników, którzy na Twojego bloga wejdą po np. dziesięciu opublikowanych rozdziałach.
Wiadomo, że nowy czytelnik nie będzie czytał od początku, nie? Logiczne. To w ogóle "bessęsó" czytać od początku opowiadanie. 
Jeśli chodzi o opisy, to trochę mi ich u Ciebie brak. Nie dość, że nie opisałaś siebie, to jeszcze skupiasz się głównie na tych najważniejszych bohaterach.
Borze, no, potfur, potfur! Jak ona mogła! Nie opisać siebie i pisać o najważniejszych bohaterach! NIE ZDZIERŻĘ. No wyjdę z siebie i stanę obok albo mnie stąd wyniosą! *bulwers* 
Postaraj się też dodawać więcej opisów zewnętrznych, jak i wewnętrznych.
Ke? 

- Allie, rusz się! "-szczerze, to nie wiedziałam jaki to może być błąd, ale jedno wiem na pewno: jest on karygodny. Nie wiadomo kto budzi naszą bohaterkę! Czy to mama, siostra lub może ojciec. Czytelnicy nie czytają Ci w myślach!
Tonę w morzu łez. Ratujcie. Nie podołam do końca. 

Powtórzenia zdarzyły się tylko kilka razy (nie wymienię ich, ponieważ musiałabym ponownie czytać wszystkie rozdziały). 
Brzmi logicznie. Raz przeczytała, nie może się przepracowywać, nie? Czego my od niej oczekujemy?

 Choć nie masz z tym problemu, to polecam pracę ze słownikiem synonimów.
Nie masz problemu, ale masz. Czujesz to? Toż to prawie jak reklama podprogowa.

Jeszcze wytknę Ci jeden błąd. W prawie każdym rozdziale pojawia się słowo "Enjoy". Jest to mieszanie języka polskiego z angielskim.
NO SHIT, SHERLOCK... 

Tutaj wcisnę upojny fragment z innej notki:
Twoje rozdziały różnią się długością. Prolog na przykład jest bardzo króciutki, a rozdziały zbijają z nóg ilością tekstu. Proponowałabym, abyś skróciła niektóre z nich lub rozbiła je na dwa posty.
Nie wiem, czy ktoś z Was dostał kiedyś taką radę na wagę złota z ocenialni, ale ja tak. I, serio, zaczynam od razu toczyć pianę, bo nie po to siedzę nad tym rozdziałem i staram się, żeby był długi, by ktoś powiedział mi, że mam go skrócić. Nie sprawdzę niestety, o jak długie rozdziały chodziło, ale dam sobie paznokcia uciąć, że pewnie był dłuższy niż trzy strony. Idę ciskać pluszakami po pokoju. Roar. 

26) dinakaulitz.blog.onet.pl / dina-kaulitz.blogspot.com
Dostajesz ocenę bloga i oceniająca mówi Ci już na samym początku, że Twój adres kojarzy jej się z psem. Nie wiem, ja chyba zatrzasnęłabym laptopa i schowałabym się w kącie. Jakby mi przeszło, to urwałabym sobie kabel od Internetu i wyprowadziłabym się do Meksyku (uprzednio zapuszczając wąsy i zmieniając imię na Don Pedro).

Czytam adres... dinakaulitz? Moja psinka ma na imię Dina :D a jeśli chodzi o adres, są to dwa odrębne słowa. Powinnaś zapisać to w ten sposób: dina-kaulitz, wtedy wyglądałoby to lepiej i każdy wiedziałby o co chodzi. Wracając do napisu: Dina skojarzyła mi się z moim psem,  
Ómarło mnie to kompletnie. Autor wiele może usłyszeć o swoim dziele, ale że nazwa/adres kojarzy się komuś z psem? To coś nowego.


2.Szata graficzna:
Jest cytat, 

JEST! JEST CYTAT, KUMACIE?! Ale zaraz...
chodź ja zamieniłabym miejscami.
No nie dogodzisz, no, ale... wait a minute...
  chodź ja zamieniłabym miejscami.
  chodź ja zamieniłabym 
 
-opisy:
no i dowiadujemy się, iż akcja toczy się w Niemczech (Berlin),a może to i dobrze? Wiem co nieco o krajach niemieckojęzycznych, więc myślę, że będzie ok.
No, pewnie to, że dużo tam autostrad, a język to niemiecki.

 Opisałaś wygląd zewnętrzny domu, ogród.Dom też jest opisany. 
Serio? Nie zauważyłam. 
 wydaje mi się to dziwne, aby 10 latka myślała "tak". Te jej przekleństwa i rozmawianie "o sprawach nie dla dzieci" wydaje mi się ciut dziwne, 
Znowu mamy tutaj motyw: "za moich czasów" (no nic, tylko dać jej łopatę, żeby przyzwyczajała się do piachu). I nie myślcie, że "wydaje mi się to dziwne" jest powtórzeniem! Przecież potem jest już tylko ciut dziwne! Ale to nie wszystko, oceniająca przyznaje, że w tych czasach wszystko jest możliwe, lecz:

choć po dłuższym namyśle-w tych czasach wszystko jest możliwe, więc może i jej cięty języczek jest prawdopodobny, ale odzywanie się do ojca na "ty" zwaliło mnie z nóg!  
Rozumiem, że u Was w domu też mówicie do rodziców "pani mamo" i "panie tato"? Teraz już nic mnie nie zdziwi.
Choć powiedzmy sobie szczerze-oni wyglądają na tak "dziwną", patologiczną (przepraszam za określenie, ale autorka chyba to chciała przedstawić) rodzinę.
A jednak. Mówisz do ojca na "ty"? Masz patologię w rodzinie. A tak btw. ... JAKICH TY TU SŁÓW UŻYWASZ, ZBEREŹNICO?! Twojego bloga czytają dziesięciolatki, co uważają się za nastolatków, a Ty takie straszne słowa, jak "patologia" podajesz?! Sczeźnij.

Dalej lo la aspiruje do bycia polskim Pałlo Koeljo:
 Jeżeli będziesz chciała postarzyć kogoś z rodziny, to po prostu musisz czekać
Dalej mamy trochę o tym, czym się pisze:
Ja rozumiem, że piszesz rozpuszczoną dziewczynką czy ojcem,
No nie wiem. Ja tam piszę długopisem (najlepsze są takie pożyczone), ewentualnie piórem. 
 trochę dziwnie wyglądałoby to gdybyś piała tu stylem typowo "oficjalnym", bo brzmiałabyś jak mój kolega, który wali takimi tekstami jak bardzo uczony człowiek.
Chyba się nie dziwię temu, że kolega brzmi mądrze, bo tu dużo nie trzeba... 
" Nie - odpowiedziałam zachrypniętym głosem."-powinna stać tam kropka!
No chyba nie...
Mimo wszystko treść spodobała mi się, bo przeczytałam całego uważnie!
Polska język trudna być. 

28) 19ewelina97.e-blogi.pl
Już na samym początku tej ocenki lo la nieziemsko się bulwersuje, bo... Autorka ocenianego bloga ją upomniała:
Jestem upominana przez autorkę. Niektórzy nie czytają REGULAMINU!!! Rozumiem, gdybyś była pewna, że dostaniesz 6, a tu co? Klapa! Już teraz mogę powiedzieć, że celującego nie będzie...
Zrobiło się groźnie i ogólnie czuć powiew chłodu. Czas ubrać antyhejterskie skarpety, żeby nie odmrozić sobie stóp...

Adres nie niesie żadnego przesłania. Mogę z niego wywnioskować tylko, że autorką jest Ewelina i na bank urodziła się w 1997 roku. A bardzo denerwuje mnie to, że przechwalasz się wiekiem, bo tak to wygląda. A ta 19? Może urodziłaś się 19-ego, nie wiem, nie będę dociekać! Po prostu to był błąd i zapamiętaj to!A tak poza tym to nie przywołało mi to niczego na myśl-niestety!!! Za to wiele punktów nie będzie! 
Po prostu to był błąd i zapamiętaj to! - od dziś to moja odpowiedź na wszystko.

Obrazek na belce uszedłby w tłumie, ale...
Dlaczego obrazek na "belce" nie przejdzie? :D Pewnie już się domyślacie... 
nie ma cytatu!! To tu musi znaleźć się obowiązkowo, bo jeżeli to się nie pojawi,, to mnie tu chyba zaraz szlag jasny trafi! 
Zapamiętajcie, od dziś żółty jest dołujący. Dlaczego? Bo tak, bo lo la nie lubi tego koloru, więc dziś ustanawia takie prawo. Klękajcie narody i całujcie stopy.
Kolor? Jest beznadziejny i mam przeczucie, iż jest to jedna z podstawowych szat e-blogów. Jest to po prostu dołujące, tym bardziej, że nie znoszę żółtego! 
Z dniem dzisiejszym żółty staje się kolorem żałoby.

Hmmm... jest tylko jedna notka opowiadania, ale w regulamin wpadasz, bo na blogu są ogólnie 3 notki.
W dwóch pozostałych jakieś urywkowe informacje, ale czy to przeszkadza? Ani trochę. 
zacznij zwracać uwagę na to, co piszesz, bo to jest denerwujące, a nawet bardzo
Nie, nie będę potworem i nie powiem jej, że powinna to samo zacząć praktykować u siebie (będę?). 

 doradzam Ci po prostu usunąć bloga, ale można to jeszcze ratować!
Wszystko da się zrobić, jeśli tylko zastosujesz się do rad lo li! 
Faworyt na dziś:
Rady od ocenialni są po prostu na przyszłość! Jeżeli dowiem się, że zrobisz coś takiego po mojej ocenie nie dopuszczę Cię do kolejnej oceny
Kumacie? Zostaniecie ocenieni i po wytknięciu błędów nie możecie ich poprawić. Dlaczego? Bo nie. Bo to rada na przyszłość! 

po prostu wystawię odmowę, a jestem do tego zdolna!
Grrrroźnie (mam niwelator i nie zawaham się go użyć!)! Ale w razie czego mamy od razu tłumaczenie:
(To, że jeszcze nie wystawiłam odmowy nie znaczy, że nie jestem do tego zdolna-po prostu jak na razie trafiały mi się blogi, które oceniłam bezproblemowo, ale zawsze wszystko może się zmienić!)
To może się zmienić!
4.Poprawność:
-ortografia:
Bum, bum, bum!
Bum?
Bum, bum!
BUM, BUM, BUM?!
BUM!
BUM, BUM!

 Albo kropki, albo wykrzykniki, a jeżeli wykrzykniki, to trzy!
Jeden to za mało (lo li to nie dotyczy).

Normalnie zapewne pocieszałabym i tu też będę pocieszać. 2 punkty mniej i miałabyś tragiczny.
Wiecie jakie to pocieszenie? To czarny humor będzie: "Den, zdechły ci koszatniczki, ale nie martw się, możesz zatrzymać ich ogonki"... 

Chciałam "ocenić" jeszcze ze dwa posty, ale... Nie. No nie. Nie dam rady. Nie mogę. Uwierzcie, jestem w stanie znieść naprawdę dużo, ale to, co jest na tym blogasku po prostu mnie przerasta. Lo lu - wygrałaś. Wywieszam białą flagę i idę klepać nowennę pompejańską z pudelka, bo chyba tylko to będzie dla mnie ratunkiem.

Następna ópojna nocia jakoś po sesji (jakoś "za tydzień" - święto ruchome). Nie będę raczej pisać regularnie, ot, teraz miałam więcej czasu (i zapędów masochistycznych), bo siedzę z gorączką w domu i się nudzę :<

Niech moc kolców będzie z Wami! 

EDYCJA: Borze, Leleth, dzięki, że mi przypomniałaś. Poważnie! No, zapomniałam się pochwalić, że kaktus ma już swoją pierwszą ofiarę... :D


P.S. Czekam na pozew.

53 komentarze:

  1. Zabiłaś mnie znowu ^^! Matko, naprawdę się przestraszyłam, kiedy lo la napisała, że jest zdolna wystawić odmowę. Serce mi do gardła podeszło!
    Też czuję się ostraszona. Od dzisiaj nie noszę nic żółtego.
    Pozdrawiam i powodzenia w dalszym prowadzeniu kaktusa! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. "- Allie, rusz się! "-szczerze, to nie wiedziałam jaki to może być błąd, ale jedno wiem na pewno: jest on karygodny."
    To jest mój ulubieniec! dzięki niemu dowiedziałam się, że bliskie spotkanie z podłoga jest bolesne, ale jednak nie tak jak tępota ludzka.
    Powiem Ci, że podziwiam, że udało Ci się przetrwać aż tyle. Ja bym chyba wymiękła po jednej ocenie i poszła zafundować sobie baranka w ścianę. Albo dwa.
    Jeśli kiedyś stworze bloga to na belce umieszczę "Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej." Ciekawe czy spodobałby się lo li.
    Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę wielu kaktusów :)
    Pico

    OdpowiedzUsuń
  3. Ómarłam ze śmiechu :D Den, jak mogłaś nie wspomnieć, że Amy odeszła "z braku czasu"? :D
    Aż żałuję, że nie będzie następnej części, chyba muszę sobie poczytać opeńko Lo li na pocieszenie :(.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kawał dobrej roboty! A tak nawiasem pytając, to wzorujesz się może na tym: http://oceny.tumblr.com?

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy raz widzę tego tumblra :P Nie, nie mam zamiaru wzorować się na tym. Moje wypowiedzi tutaj (mimo wszystko) nie są aż tak chamskie i wulgarne :)

      Również pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Cieszę się, że nie masz zamiaru się wzorować ;) Twoje analizy są o wiele bardziej na poziomie.
      Tak trzymać!

      Usuń
  5. Po prostu to był błąd i zapamiętaj to!
    Kojarzy mi się z:
    BO TAK I JUŻ.
    Od dziś też tak będę mówić... xD
    Piękne Den, pięknie. <3

    OdpowiedzUsuń
  6. "- Allie, rusz się! "-szczerze, to nie wiedziałam jaki to może być błąd, ale jedno wiem na pewno: jest on karygodny." Ómrę, Ómrę... Za każdym razem, gdy czytam to zdanie, nie mogę sobie odmówić parsknięcia śmiechem. Od dzisiaj lo la jest moich ocenkowym guru.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeżeli będziesz chciała postarzyć kogoś z rodziny, to po prostu musisz czekać

    Kwiczę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To o postarzaniu również i mnie Ómarło. Zakwikałam się na śmierć, naprawdę.

      Usuń
    2. W Simsach są przynajmniej kody :D

      Usuń
    3. No, a w opkach MUSISZ CZEKAĆ, nie da rady! :P

      Usuń
    4. Chcem postarzyć mojego psa, ale jak on się postarzy, to ja chyba też się postarzem, prawda Lo lu? :<
      Kwik na sali XD

      Usuń
  8. Nie wiem jak tu się znalazłam. I nawet nie chcę wiedzieć. Ale Karny Kaktus jest świetnym pomysłem. Chyba się skuszę i zgłoszę do Lo Li (czy jak jej tam) i będę patrzeć, jak się nerwicuje, bo nie mam cytatu na belce. Mam tam adres, tyle że bez myślnika i z dodanym 'o!' na końcu. ;3 Ciekawe, jaka kara mnie za to czeka.

    OdpowiedzUsuń
  9. Deneve, gratuluję! Złote rady oceniającej są tak górnolotne (zwłaszcza propozycja cytatów), że aż zęby mnie rozbolały.

    Czekam na na kolejne ofiary karnego kaktusa, bo inicjatywa jest zacna. ;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Powaliło mnie "GDZIE JEST MIŁOŚĆ?" i od tamtej pory nie mogę się podnieść. Więc zwijam się ze śmiechu na podłodze.

    Brawo, Deneve, czekam na następną ofiarę.

    OdpowiedzUsuń
  11. O, jaki genialny blog! Kocham idiotyzmy ocenkowe i tylko czekałam, aż ktoś się zlituje i zacznie analizować :D
    Zdradzisz kogo sobie upatrzyłaś na następną ofiarę?
    I co złego jest w spójnikach na początku zdań, bo nie ogarniam?
    Ach, no i:
    "No wyjdę z siebie i stanę obok, albo mnie stąd wyniosą!"
    Stawianie przecinka przed albo to jak stawianie przecinka przed i. Po prostu to jest błąd i zapamiętaj to, że tak zacytuję moją idolkę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo brzydki nawyk, którego nie mogę się oduczyć. To tak, jak stawiam z rozpędu przecinek w "mimo, że" xD ale już nauczyłam się kontrolować. Dziękuję, już poprawiam :D

      Usuń
    2. A, no! I ten... Nie, ofiar nie zdradzam :P Jeszcze by mi zablokowali dostęp i wtedy nici z kaktusa :(

      Usuń
  12. Deneve, a ktoś informował lo lę o tym blogu? Bo ja tam myślę, że jakby wiedziała, to by zaraz z pozwem przyleciała xP
    Pięknie, pięknie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Informowałam liczyłam na odzew (albo pozew). Nadal czekam :D
      Mogę napisać jeszcze raz :>

      Usuń
    2. Ale zdziw, jak ona mogła nie przyjść z pozwem na ustach?
      A masz już kolejnego kandydata do kaktusa?

      Usuń
    3. Mam. To będzie... cóż, bardzo specjalny kaktus... :D

      Usuń
  13. Teź pod lupę opieprz lub raj ocen!

    OdpowiedzUsuń
  14. A co do "GDZIE JEST MIŁOŚĆ" miałam wizję, jak Lo la miota się po pokoju tocząc pianę z ust i wrzeszcząc "Gdzie jest miłość?! GDZIE?! Czemu nie piszą o miłości?! Ja oczekuję miłości! MAJĄ PISAĆ O MIŁOŚCI! AGGGRH!"
    Tak, coś w ten deseń ;)
    Bajdełej, czuję się bardzo Ómarta. Na zakwik.
    Den, mam nadzieję, ze to święto ruchome nie będzie uciekało na mój widok, co? :D

    Idalia V.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie powinno :P Po prostu w sesyjny cykl wepchnie mi się jedna poprawa, dlatego to ostatecznie może się opóźnić o dzień lub dwa :)

      Usuń
  15. Rozumiem, że nie można wypić twojego adwokata? ;A;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, jest tu tylko w celach dekor... Znaczy on mnie reprezentuje w sądzie! Precz z łapami! :D

      Usuń
  16. "Kiss me hard before you go..." to cytat z piosenki:
    1) która jakieś pół roku temu była wieeeeeeeeeeeelkim przebojem.
    2) znalezienie go w Googlach zajęło jakieś, nie wiem, pół sekundy?

    Opis wewnętrzny, czyli jak? "Jej żołądek był nieco zbyt duży w porównaniu do płuc, a w jej jelicie zamieszkał tasiemiec." WAT?

    Deneve, jesteś boska. CHCEMY WIĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘCEJ!!! (bo jeden wykrzyknik to za mało)

    OdpowiedzUsuń
  17. "- Allie, rusz się! "-szczerze, to nie wiedziałam jaki to może być błąd, ale jedno wiem na pewno: jest on karygodny. Nie wiadomo kto budzi naszą bohaterkę! Czy to mama, siostra lub może ojciec. Czytelnicy nie czytają Ci w myślach!"
    "Po prostu to był błąd i zapamiętaj to!"
    "(To, że jeszcze nie wystawiłam odmowy nie znaczy, że nie jestem do tego zdolna-po prostu jak na razie trafiały mi się blogi, które oceniłam bezproblemowo, ale zawsze wszystko może się zmienić!)"

    Szykujcie mi trumnę. Potnę sobie żyły tymi ostrymi jak brzytwa słowami lo li.

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak już mówiłam Deneve, jesteś moją idolką i kropka! Te oceny były tak denne, głupie i beznadziejne, że osobiście dawno dałabym sobie spokój i poszła zapoznawać się bliżej z adwokatem na uspokojenie. Zdecydowanie brakuje mi cierpliwości do kfiatków w stylu:
    "- Allie, rusz się!"-szczerze, to nie wiedziałam jaki to może być błąd, ale jedno wiem na pewno: jest on karygodny."

    P.S. Nadal czekam na autograf :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudowna analiza ocenialni :D! Jak ja lubię takie smaczki!
    Swoją drogą ciekawi mnie jedno: tak krzyczy, że cytaty, że szablon etc. a u nich... Obrazek ładuje się pół godziny, nic nie jest czytelne, nie jest zachowany ład przy stosowaniu menu/przycisków/loga, na "belce" mają nazwę strony (łał, tym razem poprawną, tekst wjeżdża na kwiatek i *ówno widać.
    Tak więc... no, ładnego bloga mają, nie powiem :D!

    Czekam niecierpliwie na "po sesji" ^^

    OdpowiedzUsuń
  20. Dowiedziałam się, że jestem tak okropnie zła, że nie wiem jeszcze, jak to jest, że latarnie nie gasną na mój widok, kiedy idę nocą przez park. Ja BYŁAM ZDOLNA do wystawienia jakichś... trzydziestu?... odmów na różnych ocenialniach. Czujecie to? Jestę samę złę ;]
    Skąd lo la bierze te cytaty? Zapewne ze swojej połezyji (żeby nie powiedzieć, że z pupy; to byłoby zbyt ordynarne! Kto wie, czy dziesięcioletni nastolatkowie nie zakradli się tu jak podstępny, młodzieżowy styl?)
    Swoją drogą, mało co tak mnie wnerwia jak miliard cytatów wziętych nie wiadomo skąd, jeszcze w różnych językach i niepasujące do treści bloga... także chyba się z lo lą nie zgodzę. Może wysłać mi pozew, byle poleconym i za potwierdzeniem odbioru, bo ostatnio po osiedlu łazi taki przystojny listonosz! ;]
    XD (hcem być młodzieżufą! O!)
    Pozdrawiam i czekam na "po sesji"! Ciekawa jestem, co to będzie dalej ;]

    A tak w ogóle to na belkę proponuję cytat: "Miłość to szaleństwo we dwoje" - za mało miłości na tym blogu, gdzie jest miłość! Mój wujek to w wieku ośmiu lat spadł z dywanu i był w śpiączce, ale kochał swoją świnkę morską do końca. Mam nadzieję, że wiesz, co mam na myśli ;]

    OdpowiedzUsuń
  21. Skąd lo la bierze cytaty? A mało to jest stron z cytatami? Pierwsze z brzegu: http://najlepszecytaty.pl/, http://cytaty.info/. Może coś z Bestów itd. Kwestia tego, że proponowane cytaty są dość z dupy.

    OdpowiedzUsuń
  22. Dlaczego tu pojawił się adres mojego bloga??? udzieliłam na to zgody???I CO ŻE NIBY JA KOPIUJE ?????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiem, który to Twój blog. To tytuły Ópojnych ocenek z ocenialny blogów. Wyślesz mi pozew za to, że użyła tu adresu Twojego bloga? Czekam :D

      Usuń
    2. Posłuchaj własnej rady.

      A tak swoją drogą, to czy ja mogę uprzejmie zapytać, czy pozew już złożony?

      Usuń
    3. Poczytajcie blog tej dziewczyny. :> Opowiada o bardzo dziwnych rzeczach, np. "wypiłam 3 bardzo mocne kubki kawy.". ;)

      Usuń
    4. co ma piernik do wiatraka? Tutaj chodzi o lo lę i Amy, a nie o Twój blog. Nie martw się, pewnie mało kto zauważył link.

      Usuń
    5. Ciesz się, Miśku <3 Reklama za free!

      Usuń
  23. Czy mi się tylko wydaje, czy na ocenialny... nie ma CYTATU?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ani miłości!

      Usuń
    2. https://www.youtube.com/watch?v=WpYeekQkAdc

      Usuń
    3. http://www.youtube.com/watch?v=hOFeSc_bfIA

      Usuń
  24. haha poczytałam chwile... całkiem niezła krytyka. Serio. No przynajmniej środek i końcówka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może najpierw powinnaś była właśnie przeczytać post, a nie od razu się rzucać. :*

      Usuń
    2. jej ja się nie rzucałam... to że nie wstawiam emotikonek, to znaczy że się rzucam. Jeśli tak to prosze :) :) :):);D;):]:}:|:)8D:>;>:**;**XDxPXPxpxdXd
      :)

      i spoko spoko koniec wojny :)

      Usuń
    3. Proponuję poczytać zasady netykiety, zanim będziesz pisać kolejne komentarze, bo to nie o morze uśmieszków chodzi, a o gwałcenie capsa. Pomyślałby kto, że to elementarna wiedza...

      Usuń
  25. Ja nie mogę, czemu one tak się czepiają tych cytatów? Kto powiedział, że ma być cytat, czy to nie jest prywatna sprawa osoby, która jest autorem bloga? Czy lo la jest wyznacznikiem tego co być powinno, czy tworzy prawo? Jak mnie denerwują tacy ludzie. To tak jakby wzięła książkę napisaną przez kogoś i powiedziała, że jest zła bo nie ma na początku cytatu, albo rozdziały nie mają tytułów. Masakra.

    a tak wgl to blog bardzo fajny. Za długie notki trochę jak dla mnie, ale ja sobie dzielę na części i jest spoko, więc się nie denerwuj ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Prawie spadłam z krzesła. Przy kilku Twoich komentarzach rechotałam jak żaba. Aż mi koty z pokoju pouciekały O.o Jedyne co mogę powiedzieć - kobieto! Nie ma nic lepszego na poprawę humoru! Gdybym coś piła, zapewne oplułabym monitor. Dzięki Bogu postanowiłam z tego zrezygnować. Cóż mogę dodać?
    *idzie po popcorn i zarzuca nogi na biurko* Kiedy kolejna daffka chumoru i pokladuff radohy?

    OdpowiedzUsuń
  27. Kochanie, chyba jeszcze nie dotarłaś do tego fragmentu:
    zasady pamiętnika:
    Zasady pamiętnika złamałaś. Na pewno zabrakło "Drogi pamiętniku" lub "Mój kochany pamiętniku" Pamiętnik powinnaś pisać sama dla siebie, a Ty... upominasz się o wejścia na bloga. Nie piszesz też dat, wiem, że jest to napisane nad postem, ale to ma wyglądać, jak kartka wyrwana z pamiętnika i to dosłownie!
    "Pamiętnik składa się z kilku stałych elementów
    -Data - dzień, miesiąc, rok, ewentualnie dopiski typu: rano, wieczór,
    -Język - swobodny, bliski potocznemu, można używać gwary, wyrazów potocznych, wykrzyknikiem,
    zabawnych powiedzonek
    -Temat pamiętnika - to przede wszystkim twoje odczucia, pisz więc o tym, co ci się przydarzyło, jak
    jak się czujesz, z czego się cieszysz a czego się obawiasz."
    Tekst skopiowany jest ze Ściągi, z moją drobną korektą (poprawa błędów ortograficznych i interpunkcyjnych) . Myślę, że to z tej kategorii na tyle, bo nie mam uż nic do dopisanaia.

    To też z ocenialni blogów : )

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy

Obrazek dostałam od Mewtiny. Obsługiwane przez usługę Blogger.