Kolce sprawiedliwości

wtorek, 29 stycznia 2013

Ocenialna blogów - lo la i Amy Black 1/2

Cześć i czołem! Łykniecie sobie? Nie? Ja chętnie. Nie od dziś wiadomo, że blogosfera pełna jest absurdów, wszelkiego rodzaju opek i wreszcie ocenialni, które te opka oceniają. Jak wszyscy wiemy, słowo "ocenialnia" jest absolutnie passé, dlatego należy, najlepiej natychmiast, zmienić nazwę na "analizatornia". Bo brzmi mega poważnie, mniej gimbusiarsko i jakoś tak mniej wstyd pochwalić się przed kolegami, że oceniasz w Internecie blogaski. Zasmucę Was, choćbyś się ch**em urodził, to kwiatkiem nie umrzesz, dlatego, nieważne pod jaką nazwą, nadal będziesz "tym kimś" od internetowych blogasiów i znajomi wcale nie pomyślą, że jesteś przez to mądrzejszy, ani, tym bardziej, fajniejszy (święty Mikołaj nie istnieje - to tak przy okazji).

Z miejsca wypadałoby trochę poluzować, w końcu nazwa sama w sobie śmieszna nie jest, ale że Internety rządzą się swoimi prawami i każdy, zapewniam Cię, KAŻDY wie lepiej od Ciebie, jest bowiem świeżo po obronie doktoratu z każdej możliwej dziedziny (szczególnie takiej, która nie istnieje, bo im bardziej mainstreamową kwestię się porusza, tym większy wstyd, że wiesz coś na jej temat - musisz być bowiem ekspertem w tym, w czym nie jest Twój potencjalny przeciwnik)... A kto takie rzeczy wie najlepiej? OCENIAJĄCE.

Dlatego tym jakże pięknym i przydługim wstępem otwieram galę przyznawania Karnych Kaktusów za kaktuśne ocenianie. Nie bójcie się, rzucać mięsem lubię, ale tutaj będzie miło, będą naklejki i znaczki (czasem nawet medale z ziemniaka i pluszowe orki), dużo gifków i obrazków (tumblr mi pomoże). Myślę, że razem będziemy się świetnie bawić ;*

Muszę przyznać, że z wyborem pierwszego blogasia miałam nie lada problem, bo o pierwsze miejsce walczyło ich kilka (nie martwcie się, na Was też przyjdzie czas, grammar nazi i lewackie/prawicowe - do wyboru - bojówki Was dopadną). W każdym razie pierwszego KK otrzymują lo la i Amy Black z ocenialna-blogów. Moje najszczersze gratulacje! (możecie go sobie wkleić na bloga)
Zacznijmy od tego, że zawsze wydawało mi się, iż jeśli już koniecznie czuje się potrzebę oceniania (zwykle wystarczy usiąść i poczekać aż przejdzie), to wypadałoby to zrobić na blogu, który będzie miał poprawny adres. Całe życie żyłam w błędzie. W końcu co to za różnica? Jedna literka mniej lub więcej - nikt chyba jeszcze od tego nie umarł (ale podobno zachorował), a zdarzyć się może każdemu. Tylko, cholera, jak brać na poważnie coś, co nazwane zostało "ocenialna-blogów"? Widać można, ocenialn(i)a ma bowiem blogasków w kolejce pod dostatkiem.

W opisach oceniających/autorek lepiej nie jest. Już na wstępie dowiadujemy się, że autorki oceniającymi nie są, ale blogi też oceniają. Niby jedno drugiego nie wyklucza, ale oceniające autorkami bloga już nie są. Co z tego, że publikują posty?
W komciach natomiast mamy piękną kupoburzę, bo ktoś odważył się rzucić cień na majestat lo li i podważyć jej kompetencje (jakiekolwiek by one nie były). W końcu lo la chętnie oceni opowiadania o dobrej tematyce, to znaczy jakiej? Dominika postanowiła o to zapytać. Odpowiedź przeboRska, naprawdę...

A ta informacja skierowana jest do kogo? My również Cię nie znamy i nie czytamy Ci w myślach...
I do tego ma drugie dno! Paczcie państwo!
 

A może tu właśnie o to chodzi? O samoocenę autora bloga? Każdy powinien znać swoją wartość i tylko najodważniejsi i pewni tego, że ich opowiadania są naprawdę na najwyższym poziomie. Nie widzę problemu w Twoich uwagach, mogę tak cały dzień, ale chciałam wiedzieć czy masz dla nas jeszcze jakąś informację.
Podsumowując:
A: Co rozumiesz przez "dobre opowiadania"?
B: Nie znam cię, idź sobie.

Oczywiście, tam, gdzie oceniająca problemu nie widzi - tam go nie ma, pamiętajcie, bo to żelazna zasada Internetu numer 1. Natomiast ŻZInr2 jest nic innego, jak to, że każdą krytykę uznajemy za atak i oczywiście udajemy, że ta spływa po nas jak po kaczce (w przerwie na siku <albo kiedy nikt nie patrzy> można połamać klawiaturę, żeby się uspokoić, plus 10 punktów, jeśli przy pierwszym uderzeniu wypadną na raz: enter, escape i spacja).

1)uroda-by-wiki.blogspot.com
Już w pierwszej ocenie możemy pochylić się nad tragicznym losem oceniającej, dla której ciosem w serce jest powtórzenie adresu na belce. Jakby ktoś kiedyś planował się zgłosić: CYTAT SIĘ MUSI ZGADZAĆ. Ponadto, w tym samym punkcie, mamy już kandydatkę na detektywa roku, lo la, na drodze dedukcji, dowiaduje się bowiem, że autorką bloga jest... WIKI! *dum dum dum, du du du dum!*
Oceniająca to stworzonko sprytne, wiemy już, że wujcio Sherlock byłby dumny, ale wspomnieć należy również o tym, że lo la zna się też na blogach o wszelkiej możliwej tematyce jak mało kto, skoro do bloga o urodzie... Sami zobaczcie:

Proponuję:"Uroda cieszy tylko oczy, dobroć jest wartością trwałą.-Safona". Blog musi pokazywać nastolatkom, że nie zawsze najważniejsza jest uroda, rodzina też jest ważna (punkty dla Ciebie za zdjęcie siostrzyczki)
Masz bloga o urodzie? To nic. Rodzina jest najważniejsza, dlatego przyznam Ci punkcik za zdjęcie siostrzyczki! 

Przejdźmy teraz do kreacji bohaterów. Oceniająca zdążyła już zauważyć, że ma do czynienia z blogiem, który opowiadaniem nie jest, co wcale nie przeszkadza jej w ocenie owej kreacji - swoją drogą to ciekawe. Oceniać pamiętniczki/blogi szafiarskie/itp. według kryteriów do opowiadań... Dobra, teraz bonus: za główną bohaterkę, lo la uznała... autorkę bloga (mnie też dało to raka). Co więcej, oceniająca zamartwia się nad tym, że na blogu o urodzie, autorka nie umieściła... <dramatyczna pauza> opisu swego wyglądu i, zamiast tego, wstawia zdjęcia, wszak na blogu obowiązuje forma wypowiedzi ustnej. To jawny gwałt na sakwie krasnoluda... I TO W BIAŁY DZIEŃ!

Nie napisałaś o swoim wyglądzie,bo mimo wszystko wygląd zewnętrzny postaci na blogu też jest ważny. Mogłam tylko z tego dowiedzieć się jak masz na imię i ile masz lat. Nie opisywałaś swojego wyglądu wcale-są tylko Twoje zdjęcia, ale ich nie biorę pod uwagę. Blog to forma wypowiedzi ustnej.Zdecydowałam, że nie będę szukała już opisu Twojego wyglądu, bo skoro było już wieeele Twoich zdjęć to jego się nie doczekam.
I bonus:
 A tak na marginesie kupiłam niedawno perfumy Pur Blanca tylko białe, a nie różowe i zapłaciłam 50 zł-świat jest okrutny :DD
Co to ma do oceny? Nie mam pojęcia. Najwidoczniej lo la uznała, że będzie pasowało, więc ostatecznie, po długich rozmyślaniach, zdecydowała się to wrzucić... No dobrze, żartowałam. Wcale nad tym nie myślała, tylko wrzuciła to od razu.

z tego co zdążyłam zauważyć nie zagłębiasz się zbytnio w opisy. Nie chodzi mi tu konkretnie o opisy przyrody, choć o nie też, ale w głównej mierze chodzi mi o opisy wszystkiego,co napotkasz-chociażby tych kosmetyków czy ubrań.
Drogi pamiętniczku, widziałam mrówkę. To bardzo ładna mrówka.
W zasadzie dalej już tylko czytam, czytam i czytam, aż tu nagle...

na Twoim blogu niemożna się nudzić
blogu niemożna się 
niemożna
A to dopiero początek.
Piszesz,że usuwasz bloga, a potem, że jednak nie, bo nie. W taki sposób nie traktuje się czytelników!!
Powiedziała lo la, która, na każdy przejaw krytyki, każe swoim czytelnikom spadać... a nie, pardon. Czytelnicy nie wytykają tam błędów, a ci, którzy to robią, nie są czytelnikami. LOGICZNE.
Dalej dowiedzieć się można, że poprawność to w zasadzie tylko ortografia. I tutaj też jest wszystko jedno. W końcu literówka i błąd ortograficzny to to samo i można je bez problemu załadować do jednego wora. A teraz, pozwólcie, mój faworyt:
trzeba pomyśleć też o 10 letnich dzieciach, które uważają się za nastolatków i wchodzą na takie blogi,a tu znalazły się drobne przekleństwa, pozwolisz,że nie będę ich cytować :) Mogłabyś zrezygnować z częstego "xD" a postawić na "normalniejsze" minki, oraz na łagodny styl wysławiania się.
Tutaj musiałam zrobić przerwę i kilka razy przejść się po mieszkaniu, bo nie wiedziałam, jak to skomentować. Wiecie, co mi to przypomina? To gromkie "za moich czasów" wypowiadane przez piętnastolatki - poza tym, strzelam, że znalazło się tam jedno z tych słów: dupa, cholera, kurde.
Używasz "xD"? Wiedz, że coś się dzieje.

-interpunkcja:
Brakowało mi kilku przecinków i znalazłam kilka źle postawionych kropek, ale mieścisz się w granicach oceny dobrej z interpunkcji,a poza tym nie ma sensu cytowania,możesz sobie po prostu powtórzyć zasady wstawiania przecinków i kropek.Postaraj się tak często nie piać z dużej litery, tylko wtedy gdy będzie to konieczne.
Liczysz na to, że oceniająca wytknie Ci błędy? Zapomnij. Od tego masz zasady wstawiania przecinków i kropek. I nie piej już z dużej litery, no! Ile Ty masz lat, żeby piać z dużej litery!

Możesz próbować również na celującą, a to będzie ciężki, ale jak mawiają:"ciężka praca popłaca". Masz łamańca i sama zdecydujesz, po której stronie jesteś. Twojemu blogowi zabrakło 1 punkta, ale jak dla mnie jesteś na ocenę dobrą. (na wyższą niż dostałaś)
Polska język trudna być. Przetłumaczy mi to ktoś, proszę...? Bo chyba mam łamańca i nie wiem, na którą chcę stronę (ale chyba na tę drugą).

3) meredithcrue.blogspot.com 
W tej notce mamy (już na samym początku!) wycieczki osobiste. Oceniająca wspomina, jak to miło było prowadzić fotoblogaska (tutaj powiem tylko tyle: 10/10 wb do mnie ;****). Nigdy nie zrozumiem, po co komu wspominki i rozczulanie się nad swoimi starymi blogaskami, kiedy to nic nie wnosi do oceny... Chociaż, tutaj może i wnosi, bo sama ocenka ma długość paragonu za zakup jednej bułki. Oczywiście na wszystko mamy logiczne wytłumaczenie, prawda:
6.Podsumowanie:
Tam tadam daaaam!!! Wiem,że ocena jest krótka, ale tu naprawdę jest mało błędów i nie ma czego dokładać, po prostu gratuluję!!!
Pomińmy już fakt, że oceniany blog otrzymał ocenę dobrą, a przecież jest jeszcze bardzo dobra i celująca... Ach, no tak, przecież ocenę zawsze można obniżyć za to, że szablonik nie jest z szabloniarni... I, standardowy błąd, gdzie belka jest powtórzeniem adresu. Za to można odjąć nawet połowę punktów z danego kryterium. Niech wiedzą, że wiesz!
Mamy też kilka dobrych rad odnoszących się do wyglądu bloga:
Możesz postawić również na coś bardziej młodzieżowego. Może groszki?
Nosiłam kiedyś sukienki w groszki, jak miałam pięć lat. I moja babcia miała fartuch w groszki. Chcesz się kłócić? MÓJ CAPS LOCK JEST GOTOWY.

Doradzam zmienić czcionkę na jakąś bardziej szaloną. Może "Bradley Hand ITC"? nadawałaby się świetnie do "luźnego" bloga.
Nie mam nic do dodania.


Oceniająca zna się nie tylko na pisaniu i grafice. Strzelam, że lustrzanka w trybie "auto" też nie jest jej obca:
3.Wygląd zdjęć:
-jakość zdjęć:
Zdjęcia wykonane są w dobrej jakości, nie są kamerkowe, widać, że robione dobrym aparatem (na moje oko minimum 12 mega pixeli). Nie mam tu więcej nic do dodania,po prostu jest ok :) Ze dwa zdjęcia wyszły trochę kiepsko..
Czytnik pikseli w oczach? Żaden problem.
-ortografia
...A Was zachęcam do pisania
mejli. Lubię je czytać...-codo tego słowa, to nie stwierdzono jak się go pisze.Proponuję pisać mail lub e-mail, bo to po prostu lepiej wygląda.

" I powodzenia jutro... obyśmy przeżyli.."-literówka.
Więcej błędów nie znalazłam.. Jestem w totalnym szoku...
A mnie jakoś to nie dziwi. 

Masz ciekawy styl pisania. Niestety, słownictwo młodzieżowe wkradło się tutaj niczym złodziej.. :) 
Na fotoblogu/pamiętniku nie wolno pisać słownictwem młodzieżowym. Remember kids. Wkrada się ono niczym złodziej, jest złe, podstępne i przebiegłe, kradnie dobre wyrazy i zamienia je na młodzieżowe! 

7) pa0lciia.blogspot.com
No dobrze, dajmy też szansę Amy Black!
"Na polskim omawialiśmy "Krzyżaków"-omawialiście książkę, czy ogólnie Krzyżaków? (jeśli ogólnie, to i tak powinno być z wielkiej litery)
Borze szumiący... Jadłaś loda na patyku czy w wafelku? Bo jeśli w wafelku, to nadal jest lód.

Co do stylistyki, to często zdarzają ci się powtórzenia jakichś słów, np.
" Pani cały czas zadawała mi pytania,a ja ich nie przeczytałam!Na całe szczęście potrafiłam odpowiedzieć na jej pytania"
"Kochani dziadkowie dali nam na powitanie pucharek lodów,ciasto i oczywiście sok."
"Bardzo fajna dziewczyna i bardzo młoda."
Jeszcze zdarzały się literówki lub brak jakiegoś słowa, ale myślę, że to wina komputera, a nie twoja. 
Nalepka z kaktusem dla tego, kto znajdzie powtórzenie w drugim przykładzie. Złote rady sypią się na każdym kroku, aż żal, żeby się nie zastosować:
"Mnniam, pychotka."- tutaj powinnaś dać tylko jedno z tych słów, ponieważ są one prawie tego samego znaczenia... 
 Popełniasz naprawdę dużo błędów w tej kategorii, lecz w ostatnio dodanym poście (tytuł: "Złote myśli"), popełniłaś tylko jeden. Musisz koniecznie nad tym popracować!
Wydaje mi się, ze w najnowszej notce wszystkie cytaty powinnaś wziąć w cudzysłów i napisać ich autorów (prawa autorskie xD). 
Wydaje mi się, że używasz tutaj nienormalnej emotki xD

  Musisz zapamiętać, że przed "który", "ale", "że" i "czy" zawsze stawiamy przecinek!
 Dlatego kombinacje typu "mimo, że" są na porządku dziennym.
Nie możesz tego omijać tak po prostu, ponieważ każdy kto zna się na ortografii, interpunkcji itp. w języku polskim, od razu to zauważy. Jak dla mnie, takie błędy bardzo rzucają się w oczy...
TOLD YA. Internetowi specjaliści! Boli Cię głowa? TO NA PEWNO RAK.

Polecam pracę np. ze słownikiem języka polskiego:). Jak będziesz z niego korzystała, to z czasem te wszystkie potknięcia znikną.
Przypominam, że chodziło tu o interpunkcję... Ale ma brzmieć mądrze, prawda...

Pomińmy już fakt, że ta notka prawie mnie zabiła (i już nawet nie chodzi tu o to, że te posty dają raka), bo w połowie niemal dostałam oczopląsu przez tekst zaznaczony na biało. Trochę techniki i już się człowiek gubi, a pomyśleć, że wystarczyłoby kliknąć w przyborniku "usuń formatowanie"... to nie, wypali Ci doszczętnie gały zanim cokolwiek przeczytasz (zaczynam zbierać na szklane oko, ewentualnie dwa, mogą też być też takie ładne szklane kulki, nie pogardzę...).

9) craazy-world.blogspot.com
3.Treść

-kreacja bohaterów

Twój blog nie jest z opowiadaniami, więc trudno dopatrzeć się tu jakichkolwiek bohaterów. Załóżmy więc, że ty nim jesteś. Z chęcią oceniłabym twój opis, ale niestety nigdzie go nie widzę. A szkoda, ponieważ to jeden z najważniejszych elementów na blogu...

Mogę cię pocieszyć tym, że czytelnicy mogą cię trochę poznać dzięki postom na blogu.

Punkty: 2/10
Zostańmy tutaj na dłużej, bo mam problem z ogarnięciem. Może to kwestia tego, że mam gorączkę, a może to już wyższa logika i po prostu nie jestem w stanie tego zrozumieć. Po co oceniać blog-pamiętnik według kryteriów do opowiadań? Po to, żeby w tak głupi sposób pozbawić kogoś punktów? A skoro brakuje kryteriów do pamiętników/przemyśleń, to dlaczego by ich nie zrobić? ... Zaraz... Czy ja tu szukam sensu?
Pocieszenie też niczego sobie, prawda? W sumie nic o autorce nie ma, ale jednak jest.
MAM TAKIE SAMO, TYLKO ŻE INNE!

-opisy

Twoje opisy są dość szczegółowe, ale nie powalające. W skrócie, mogłabyś się bardziej postarać.
Czasami mam wrażenie, że jak ci się chce, to piszesz bardziej zwięźle, ale jak nie masz chęci, to opisy tworzysz na byle jak.
Staram się zrozumieć. Bardzo. Ale przestanę, bo w końcu dostanę apopleksji od tego ciśnienia i nigdy nie skończę tej notki. Czyli, że jak? Szczegółowe, ale nie powalające, a za chwilę dobrze jest, jeśli są zwięzłe? Ekskjuzmi pardą?

-różnorodność postów

Głównie piszesz o sobie. Czasami jednak zdarzają się posty o innej tematyce. Niestety, nie różnią się one zbytnio od tych o Tobie.
Jak wyżej - takie samo, tylko że inne. Nie są o niej, ale w zasadzie są. Co to za różnica, nie?

-styl

Piszesz tylko stylem młodzieżowym. Nie mogę się tego uczepić, ponieważ to twój blog, twoja sprawa..
Będę potworem i to zrobię:
Masz ciekawy styl pisania. Niestety, słownictwo młodzieżowe wkradło się tutaj niczym złodziej.. :)
Łyso? HE HE. 
"Po południu wyszłam na dwór i graliśmy w Niemca, a później kupiliśmy 8 oranżad i znów zrobiliśmy sobie soczek"-to zdanie jest bezsensowne. Z kim grałaś? Mało mówi mi forma "graliśmy". Ludzie nie czytają tobie w myślach.
Bo za trudno domyślić się, że autorka być może nie chciała dzielić się tym, z kim grała. Lepiej powiedzieć, że zdanie jest bezsensowne, uznać je za błąd i pojechać po punktach.
To nie są wszystkie błędy.Chciałam pokazać ci jeszcze kilka z nich, ale nie mogę znaleźć postów, w których były...

Niżej mamy garść rad "jak pisać poprawnie". Sami oceńcie, bo ja nie mogę, za każdym razem, gdy na to patrzę, dostaję paraliżu mózgu.
Zamiast wypisywać Ci wszystkie twoje notki i błędy interpunkcyjne w nich występujące (trochę dużo by tego było), napisze ci kilka zasad:) A więc:
-przed "ale" zawsze stawiamy przecinki,
-przed "który" zawsze stawiamy przecinki,
-przed "czy" zawsze stawiamy przecinki,
-przed "ani" zawsze stawiamy przecinek,
-przed "a" stawiamy przecinek
Te zasady na górze, są jednymi z najważniejszych(reszty zapomniałam). Resztę (np. ten przecinek przed "to") musisz na wyczucie stawiać:)
Tutaj jakże pomocna rada:
Taka rada dla Ciebie:
Wpisz sobie w Google np. "Przed jakimi wyrazami wstawiamy przecinek?", czy coś w tym stylu i może wydrukuj sobie jakąś stronkę z przydatnymi informacjami:) Dzięki temu z czasem nauczysz się zasad interpunkcji.
Trochę szkoda, że odnosi się to też do oceniającej. Ale ona o tym nie wie (jeszcze).

11)musicfashionme.blogspot.com
Tutaj kolejna ocena, która daje raka i pali oczy na zmianę. Jako ekspert internetowy do spraw wszystkiego zarządzam, że do adresu bloga należy dołączyć kropelki do oczu, a to dlatego, że, bo tak.

Po prostu nie mogę nie wspomnieć, że dla każdego bloga lo la ma gotowy tekst, który z marszu można wstawić na belkę:
Na fladze nie powinno być adresu bloga!! Może jakiś cytat? proponuję:"Śpiączka to miły stan. Dob­rze w niego zapaść, kiedy nie można się zdecydować: żyć czy umierać..." Wiem,że brutalne,ale może o to chodzi? Życie jest brutalne..
Nie będę wspominać z kim kojarzy mi się śpiączka, bo byłoby to niegrzeczne. Chciałam tylko dodać, że taki tekst oceniająca zaproponowała na bloga o adresie: muzyka, moda, ja. Wszyscy wiemy, że świat mody jest brutalny. Słyszałam, że ostatnio Justin Bieber śpiewał na pokazie Victoria's Secret.
Ocenialna nadal ocenia więcej blogów-pamiętników niż opowiadań, ale to wcale nie przeszkadza im w ocenianiu wszystkiego jak leci według kryteriów do opowiadań. Życie jest brutalne.

Pewnie zdążyliście już zauważyć, że oceniające lubią sobie zaprzeczać:
hmmm... posty są dosyć różnorodne, ale przede wszystkim są tu filmiki i zdjęcia Twoich kreacji. Myślę,że mogłabyś trochę to zmienić! Posty powinny bardziej się od siebie różnić
Jeśli już jednak sobie zaprzecza, a czytelnicy zdążyli to zauważyć, można dać bardzo treściwą opinię na temat realizacji:
-realizacja:
realizacja też jest w miarę dobra. Robisz fajne pozy i wgl. jest ok!
Punkty: 7/10 

Wyżej wspomniałam też o tym, że oceniające lubią zaprzeczać nie tylko samym sobie, ale również koleżankom z bloga. Jeśli lo la pisze, że młodzieżowy styl jest zły, to Amy nie ma z tym problemu. I te emotki! Muszą być...
-styl:
Twój styl jest ładny, aczkolwiek typowo młodzieżowy.Postaraj się to zmienić... minki zastąp bardziej normalnymi... :D
Punkty: 7/10
Liczysz na pomoc i kompetencję oceniających? Człowieku, to nie te drzwi!
-interpunkcja:
z interpunkcją jest mniej więcej ok, brakuje kilku przecinków, po prostu postaraj się na to bardziej zwracać uwagę...
Punkty: 7/10
Autorka ocenianego bloga odważyła się (*fanfary*) powiedzieć, co jej w ocenie nie leży. Trzeba zaznaczyć, że zrobiła to bardzo grzecznie, ot, wytłumaczyła pewne nieścisłości. Stosujemy się do Żelaznych Zasad Internetu 1 i 2 i dalej cieszymy się życiem:


dziękuję za ocenę ;) i mam chciałabym kilka rzeczy wyjaśnić, a mianowicie:
1. adres z myślnikami i kropkami był zajęty i dlatego zdecydowałam się na taki bez oddzielonych wyrazów 
2. belkę faktycznie mam za dużą i zmienię to, ale nie umieszczę tam żądnego cytatu, a szczególnie tego, który podałaś
3. posty są różnorodne, gdybyś przeglądnęła archiwum to są tam i recenzje filmów i książek, i kosmetyczne posty, i muzyczne,i o paznokciach i nowości i oczywiście OOTD
4. pierwsze zdanie zawsze zaczynam od "Hej" "Cześć" itp i to piszę w jednej linijce a dalszą część w kolejnej dlatego może Ci się wydaje że zaczynam zdania małą literą. O przecinkach owszem, czasem zapominam ;)
Stylu zmieniać nie będę, bo ja tak mówię i piszę a ten blog jest o mnie i nie będę sztucznie poprawiać stylu :)
To tyle moich uwag odnośnie Twojej oceny, jeszcze raz dziękuję i zapraszam do odwiedzania mojego bloga :D
Odpowiedz
Odpowiedzi








  1. Hmm... no cóż, nie musiała Ci podobać się moja ocena, ale to po prostu prawda... ja opisuję ci wszystko okiem czytelnika... Doszłam do wniosku,że od dzisiaj w takim razie wystawiam odmowy... -.-
  2. Oczywiście wzięłam pod uwagę wszystkie Twoje rady i propozycje, jednak moim zdaniem jeżeli chcesz oceniać inne blogi Twój powinien świecić przykładem, lecz jednak tak nie jest. Zaczynając od tła, szerokości postów, poprzez czcionkę i kolory a na stylu pisania, który Ci się u mnie nie podobał kończąc. Takie jest moje zdanie :)
  3. No cóż.... szabon nie jest mój, tylko z szabloniarni... a jeżeli chodzi mi o mój styl pisania... ty nawet nie znasz adresu mojego bloga... także powodzenia życzę....
W kolejnej ocenie, którą napisała Amy, żeby nie było nudno, moje oczy cieszą się oczobijnym fioletem. Niestety nie mogłam tej ocenki odpuścić, bo dziewczyny dorobiły się tam pierwszego trolla i postanowiły go nakarmić! Pozwólcie, że po prostu to skopiuję, bo lolcontent to zacny i nie wymaga komentarza.
13)one-shot-yaoi.blogspot.com

Całe Internety śmieją się z Waszych miernych ocen.
Odpowiedz
Odpowiedzi








  1. A ty potrafisz zrobić lepszą? Jeśli tak, to proszę bardzo^^
    "Całe Internety..."??? Internet jest jeden :D 
    PS: Jeśli dalej chcesz prowadzic dyskusję, to zapraszam na gg.
  2. Bardzo mi miło, ale udało mi się namierzyć Twój adres IP... W najbliższym czasie spodziewaj się ostrzeżenia za SPAMOWANIE... dziękuję za uwagę!
  3. Wyślesz pocztówką czy w kopercie? Lepiej w kopercie, bo wiesz, wstyd mi trochę przed sąsiadami z klatki. :(
  4. Myślę, że pozew w sądu będzie idealny! Przeczytaj kodeks-to jest karalne...
  5. I to ja spodziewam się od Ciebie pocztówki, zza kratek.. Amen.
Ciekawi mnie bardzo, czy pozew już przyszedł, ale przejdźmy do oceny. Dla oceniającej słowo "research" nie istnieje, Google gryzą, na Wikipedii czeka milicja, a na stronach tematycznych zaparkowano zomo-busy.

Wydaje mi się tylko, że One Shot dotyczy głównie mangi (ale to tylko moje przemyślenia ^^).
Trzymajcie mnie:
Dostrzegam tam motyw (że tak powiem) "podłogowy", czyli widzę tam drewniane belki (jak w podłodze :)) o ciemnym odcieniu.
Jak mam w domu panele na ścianie, to mam po niej chodzić?


Oceniająca czasami nie wie też, o czym tak właściwie pisze:
Ta twarz w nagłówku jest tajemnicza, a zarazem przyciągająca i... uwodzicielska [?]. 
Ocena fabuły? Proszę bardzo. Bardzo pomocne streszczenie. Wszyscy przecież wiemy, że autor nie ma zielonego pojęcia, o czym pisał, dlatego trzeba mu streścić to, co działo się w ostatnich dziesięciu rozdziałach.
-fabuła

Głównym bohaterem jest Ruki. W pierwszej części opowiadania, giną jego rodzice, przez co siedemnastoletniego chłopaka przygarnęła babcia. Później Ruki przeprowadza się do innego miasta i zmienia szkołę, a tam poznaje nowych przyjaciół, jak i wrogów. Akcja rozwija się z każdym rozdziałem i wreszcie następuje moment, w którym zostaje założony zespół. Jego członkowie zaczynają ze sobą romansować i tu pojawia się ten motyw Yaoi.
Akcja ogólnie bardzo mnie wciągnęła. Nie nudzisz i nie nawalasz w jedną notkę tysiąca niepotrzebnych rzeczy.

Punkty: 10/10
Autopociski są zawsze na miejscu...
Może też poprawiłam to trochę bezsensu, ale innego pomysłu nie miałam. 
Kolejna złota rada odnośnie interpunkcji:
-interpunkcja

Nie popełniasz dużo błędów. Czasami tylko w nieodpowiednim miejscu zdarzył się przecinek przed 'i'.

Punkty: 9,5/10 
Nie, ja absolutnie nie chcę być złośliwa (borze, ale ja kłamię, będę się smażyć w piekle za to) i nie zwrócę uwagi na to, że oceniająca nie zauważyła, że autorka ocenianego bloga nie wstawia przecinka przed "który" itp. ... Nie no, wcale, zupełnie. Idź, weź słownik i se sprawdź, bo ja zarobiona jestem, ale chętnie machnę Ci ocenkę szabloniku i zaproponuję cytat na belkę.

Otrzymałaś punktów 76 na 85 możliwych. Daje Ci to ocenę celującą!
Jak widać, można mieć prawie 10 pkt. mniej niż maksymalna ilość, ale i tak ma się szansę na szósteczkę. Ba, można walić byki interpunkcyjne, ortograficzne i bór zielony raczy wiedzieć jakie jeszcze, a oceniające jeszcze temu przyklasną i powiedzą, że dobrze... 

Tę ocenialnię podsumuje dobrze ta piosenka:


Trzymajcie mnie. Idę napić się herbaty. Na dziś koniec. Ale ciąg dalszy nastąpi. Tymczasem idę dalej oglądać livecamy pand wielkich, wszak jest sesja.
Strzeżcie się, bo...
Jest nocia.

40 komentarzy:

  1. No, pięknie się przejechałaś. Przy okazji chciałam zwrócić uwagę oceniającej (może akurat przeczyta?), że przecinka przed "ani" właśnie NIE wstawiamy!!! Chyba że się powtarza w zdaniu ("Bloga nie pisała Kasia ani Asia, ani Monika").

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kura, jak możesz poprawiać oceniającą? :c Ona wie lepiej.

      Usuń
  2. W końcu mogę sobie poklikać w linki XD O borze, napisałam "XD"! Będę przeklęta :<
    Oby tak dalej, Deneve :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Zasadniczo liczyłam na jakąś fajna analizę, a tu takie coś. No wiesz, Deneve, lo la to dziecko - oceniać nie umie. Co zrobisz? Nic nie zrobisz.

    Raz czy dwa się uśmiechnęłam przy tej "analizie" ale liczyłam na więcej. Strasznie bawi mnie to Twoje ciągłe "a" i ciągłe "i" na początku zdania. ^^

    W sumie wiem, o co chodzi - czyta się to tak, jakbyś w trakcie analizowania bardzo się tym denerwowała, a zwykle analizy mają dozę spokojnej uśmiechawki nad blogiem.

    No, kończę. Gdybym dostała karnego kaktusa, wkleiłabym na swojego blogasia, tylko nie mam... Ocenialni nie mam, blogasia mam. :) Ale może założę, to mnie kiedyś zanalizujesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to przecie nie jest analiza .___.

      Usuń
    2. A ja jestem niewyżytym trollem. Co zrobisz? Nic nie zrobisz. Możesz dać mi komcia, możesz się pospinać, że walę na początku "a" lub "i" i w zasadzie niczego to nie zmieni :P

      Jak anonim wspomniał - to nie analiza. Nigdzie tego tak nie nazwałam.

      Ależeczemó miałam się denerwować przy tym? Bo nie rozumiem :<

      Usuń
    3. Może chodzi o to, że spinałaś tak poślady, że... Jak ten pojazd królika leciał? xD

      Usuń
    4. "Zawsze kiedy mam rozwolnienie po zjedzeniu zbyt dużej ilości kapusty, wchodzę na tego bloga. Żal dupę ściska i po kłopocie".
      Nie ma za co.

      Usuń
  4. Fajny blog. Ale z mojej strony, to co analizujecie, to wypowiedzi dzieci. Znajdźcie blogi, gdzie "rasowe", uważające się za cud, oceniające robią takie głupoty. Jestem po lekturze czegoś podobnego, pojawiło się ostatnio na jednym z blogów, a chętnie poczytałabym więcej.

    TinTin

    OdpowiedzUsuń
  5. A mnie się to bardzo podoba. I wyrażam nadzieję, że na kolejnego kaktusa nie będzie trzeba długo czekać :).

    OdpowiedzUsuń
  6. No ale te dzieci czują się uprawnione do oceniania i poprawiania innych. Z takim samym przekonaniem o własnej nieomylności, jak starsze, "rasowe" oceniające.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale nie zrozumcie mnie źle. Przeczytawszy, uważam, że Deneve ma talent do pisania takich analiz. A do takich dzieci i tak nic nie trafi. Natomiast te starsze może powstydzą się za swoją głupotę.
    TinTin

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiek często nie ma nic do rzeczy, bo znam osoby, które w wieku 25+ nie potrafią znieść krytyki, a znam takie, które są "under twenty" i krytykę chłoną jak gąbka, co więcej, wyciągając z niej odpowiednie wnioski :P

      I imo - jak młodsze, to jeszcze reformowalne w jakimś stopniu, bo starsze to często przypadek letalny.

      Usuń
    2. Obawiam się jednak, że one nic nie zrozumieją. Raczej nie są chłonne na krytykę, sądząc po tym co wypisują.
      Tym starszym ciężej coś udowodnić, zwykle małolaty słuchają się ich, bo uważają za jakiś wzór. Takim dopiec - to dopiero coś.
      Tin-Tin

      Usuń
  8. No, to czekam na kolejną część :> Fajne, fajne. Pośmiałam się, ale z głupoty innych nieładnie jest się śmiać :<
    A, i fajny pomysł, z Karnym Kaktusem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, jestem ciekawa, czy ktoś wklei :D

      Usuń
  9. Trochę mi się przykro zrobiło przy tym wstępnym jawnym naigrawaniu się z któregoś tam posta i komentarzy na Katalogu, bo mam do Katalogu olbrzymi sentyment, i naprawdę nikt tam nie postulował zmiany nazwy "ocenialnia", a jedynie zauważył jej nieadekwatność - noale.

    Sama inicjatywa bardzo mi się podoba, brakowało mi takiego głosu odpowiedzi na oceny, a twoje komentarze, Deneve, są i zabawne, i słuszne. Czekam z niecierpliwością na kolejnego karnego kaktusa w nadziei, że nie trafi do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chodziło mi o sam post katalogu, ale o komentarze pod nim. Bo rozgorzała tam taka dyskusja, jakby dzięki niej ważyły się losy świata :P

      Usuń
    2. Tak, to śmieszne. I irytujące. Ale ludzie już tak mają, uwielbiają pierdolić o niczym, jakby mogli przez to świat zbawić, zwłaszcza jeśli przy okazji mogą udowodnić swoją wyższość, wyśmiewając coś, czego ktoś nie powiedział.

      A tak swoją drogą, jestem ciekawa, co byś powiedziała o tej ocenialni: http://szlafrok-smierciozercy.mylog.pl
      Żeby nie było, że anonimowo donoszę, bo nie donoszę ;) Dziewczyny znają się na robocie, ale mam mieszane uczucia co do ich tekstów i zastanawiam się, czy tylko ja i tłum niedocenionych autorów, czy może ktoś jeszcze.

      Usuń
  10. Będzie karny kaktus dla Opieprzu? Powiedz, że będzie!

    Jest komć, katrei-chan

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będzie materiał na kaktusa, to czemu nie? :>

      Usuń
    2. Jeśli będzie materiał? Jak to zwierz taki?

      Usuń
  11. lo la19 listopada 2012 11:43
    Bardzo mi miło, ale udało mi się namierzyć Twój adres IP... W najbliższym czasie spodziewaj się ostrzeżenia za SPAMOWANIE... dziękuję za uwagę!

    Chyba sama tam napisze z prośbą o namierzenie mojego adresu IP. Ciekawe jaka będzie odpowiedź.


    lo la20 listopada 2012 05:58
    Myślę, że pozew w sądu będzie idealny! Przeczytaj kodeks-to jest karalne...

    Tak, chyba co nieco wiem o grożeniu przez oceniające, którym wytyka się błędy.

    Ciekawy blog. W końcu coś w drugą stronę.

    Sanu

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny blog, naprawdę! Uśmiałam się jak nigdy, ba, nadal się szczerzę. :D Powodzenia w dalszych spotkaniach z cudownymi oceniającymi (tylko musisz uważać, Deneve, żeby przypadkiem twojego IP któraś nie namierzyła i nie nasłała na ciebie Armii Wszystkowiedzących i Zdenerwowanych Oceniających, bo może być z tobą bardzo, bardzo źle) i obyś wystawiła więcej Karnych Kaktusów. :>
    Pozdrawiam, Skidayo. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę w takim razie powodzenia w szukaniu mojego IP i dochodzeniu po nim, kim jestem (jak już znajdą). W razie chęci wytoczenia mi ewentualnych procesów mogę nawet podać adres xD

      Usuń
  13. Oj idealna lektura po ciężkim sesyjnym dniu. Zrelaksowałam się, posmiałam i troche oczy wypaliłam. Mój mózg został zrestartowany i jest szanse, że dzięki temu od jutra najdzie mnie chęc na naukę... ale w sumie nie o tym.
    Cieszę się, że ten opis (nie chcę nazywac tego analizą, a brakuje mi aktualnie lepszego słowa) jest zrobiony z humorem, i dobrym wyczuciem smaku. Analizatorni ocenialni w Internetach (omg nie wierze, że tak napisałam "xD") tego nie brakuje, a zazwyczaj nie różnią się za bardzo od analizowanych.
    Jako, że Twoje IP już dawno zostało namoerzone i już idzie do Ciebie cały oddział z Interpolu, czekam na kolejne nocie, które znów doprowadza mnie do łez ^_^
    Pozdrawiam
    Pico

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak dla mnie w tym zdaniu: "Kochani dziadkowie dali nam na powitanie pucharek lodów,ciasto i oczywiście sok." jest za dużo "i", ale ja tam nie wiem, nie znam się. "Niemożna" mnie zabiło całkowicie, nie sądziłam, że tak się da, ale widocznie jednak można. Z niecierpliwością czekam na kolejną "analizę". I więcej obrazków, bo dzięki nim uśmiałam się do łez! (Ale to chyba głównie zasługa kontekstu.)

    Ścielę się,
    Psia Gwiazda.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem ciekawa czy ałtorki ocenialny przyjdą tutaj <3.
    Poczytałabym z chęcią ich ocenki i komcie, ale ten biały mnie zabija, dlatego cieszę się, że Ty się poświęcasz, Den <3.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ohhhh, ja też czekam na wybitne oceniające :D Zapewne wszyscy dostaniemy pozwy sądowe, bo podoba nam się praca Deneve :D

      Usuń
    2. Wszystkim nam sprawdzi IP i pójdziemy siedzieć :< Już po nas jadą ZOMO-busy.

      Usuń
  16. Nie mogę się doczekać dalszej opowieści, bo ta była naprawdę ciekawa... nie wspominając już o ataku śmiechu, który mnie dopadł, chyba w momencie, gdy w grę weszła kwestia dzieci i ciętego języka. A może już wcześniej?

    Pozdrawiam i życzę sukcesów! :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Może dlatego lo la nie ma zbyt wielu oceniających na stażu - może nie pozwala im NAPRAWDĘ oceniać - ukazywać szczegóły, tłumaczyć błędy etc. etc.
    (A jeśli chodzi o pozwy, to myślę, że sama bym ją pozwała, gdybym była:
    a/ ojcem, macochą, ciotką jakiejkolwiek licealistki,
    b/ dyrektorem jakiegokolwiek liceum,
    c/ wychowawcą w liceum.
    O zniesławienie. Taak)
    Serdecznie pozdrawiam Denevę! Niech Cię kaktus/zapał nie opuszcza! Barty
    P.S. Opowiadaj dalej...

    OdpowiedzUsuń
  18. Piątka, siostro, wreszcie jakiś wyraźny ruch przeciwko miernocie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Wreszcie ktoś wpadł na ten arcy genialny pomysł żeby ocenić ocenialnie! Długo czekałam, ale się wreszcie doczekałam i to w tak świetnej formie :D Gratuluję pomysłu ;)
    P.S.
    Fajnie, że zwróciłaś uwagę na ocenę mojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Super! Naprawdę mi się podobało, i ocen(i)alnia dobrana upojna xD (ómrę za tę emotę). Świetna lektura na odstresowanie, pomykam czytać następne. Tylko jednego błęda wyłapałam, gramatycznego, o:
    " Dobra, teraz bonus: jako główną bohaterkę, lo la uznała... autorkę bloga (mnie też dało to raka). "
    Uznaje się kogoś ZA kogoś, nie JAKO kogoś.

    OdpowiedzUsuń
  21. " I powodzenia jutro... obyśmy przeżyli.."-literówka.
    Gdzie tu jest literówka? Czy ja jestem ślepa?
    Jadzia

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy

Obrazek dostałam od Mewtiny. Obsługiwane przez usługę Blogger.